Moja pracownia - nareszcie :)

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Agnieszka Pasek
Posty: 132
Rejestracja: 29 sie 2009, 09:06
Lokalizacja: sanok

Post autor: Agnieszka Pasek » 07 lis 2009, 23:59

Były dłuższe ale dla moich potrzep skróciłam je .Też wydawały się być zbyt masywne- ale w praktyce sprawują się całkiem nieźle.Choć do tyciuśkich detali pewno będę musiała jeszcze kilka zrobić.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 08 lis 2009, 21:42

No i widzita
"słomke poleca sie podobno do kamienia." Odszczekuję. Gadałem dzis na starociach z kowalem i .....młotek do klepania kosy odpuszcza na słomkę w oleju po-samochodawym :-) . I OT Stałem sie szczęśliwym posiadaczem wąskiego kutego imadła (to juz drugie ...po co mi ti) i starej bormaszyny ( po co mi to) i młotka piątki dwu-obusznego. Znów kolejny młotek po wyprawie na starocie ha ha ha. Pozdrawiam



HOWGH
Ostatnio zmieniony 20 lis 2009, 20:41 przez wszebąd, łącznie zmieniany 1 raz.

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 20 lis 2009, 10:01

Mnie też kowal uczył żeby punce, żłobiki i takie różne odpuszczać na słomkę. Metoda na ciepło powrotne. Tylko mówił ze ośka samochodowa najlepsza. Mam parę takich przystawek z ośki i faktycznie. Dodatkowo obuchy nawet jak lekko sie przyhartuje to nie odpryskują, ta stal jest dosyć ciągliwa.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

GRUBY
Posty: 8
Rejestracja: 21 lis 2009, 16:21
Lokalizacja: NowyTarg
Kontakt:

Post autor: GRUBY » 21 lis 2009, 23:49

Wiesz co Wisienka masz czaderską pracownie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :mrgreen: ja ma mam kawałek trawesa od jakiejś konstrukcji i 20 cm szyny kolejowej imadło takie warsztatowe ale porządne polskie stare szanowane mogę naginać młotem 5 kg i nic nie pęka nawet za 5000 tys go nie sprzedam
dwa młotki ulubione grzeje w piecu CO albo na trawniku w ziemi palenisko i mam frajde jak na skokach :D Chodzi o to ze ty to robisz to jest niepowtarzalne sama to zrobiłaś działa a większość społeczeństwa nie potrafi sobie tego nawet wyobrazić to jest sztuka jak malowanie tylko młotkiem :) takie moje zdanie ważne zęby cieszyło
a jeśli chodzi o takie rzeczy jak to że się niema np: tego słynnego Hoffie młotka z hoffie trzonkiem to moje zdanie take ze (płonej tańculi to i rombek u spudnicy zawodzo)-taki dialekt podhalański ale chciał bym taki :) :mrgreen:

Pozdrawiam życzę miłego owocnego kucia i zęby ci za szybko na kowadle nie stygło:)

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”