wybite kowadło

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 16 lut 2011, 14:13

Kurde, mi zimny ogień nie odpala.
Myślałem o dodaniu drobnego złomu z wysokowęglówki, by po reakcji otrzymać jako taki stop dający się zahartować.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 16 lut 2011, 14:17

Kiedyś myślałem o wytopie żelaza z termitu, ale nie miałem składników. Po wytopie najpierw bym przekuł na płaskowniki, nawęglic i zgrzac. Mamy chyba czystą stal żelazo+węgiel.

Sandan
Posty: 94
Rejestracja: 26 maja 2010, 21:49
Lokalizacja: Ozorków

Post autor: Sandan » 16 lut 2011, 15:27

Tlenek żelaza miałeś z barwnika do betonu? Gdzie załatwić tanio tlenek?

dara

Post autor: dara » 16 lut 2011, 18:21

Oczywiście ze barwnik.Tanio to pewnie w S/M budowlanym :mrgreen:
Problem z odpaleniem może być wtedy gdy użyjesz utlenionego proszku al lub sam robisz go na szlifierce.

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 16 lut 2011, 21:24

Mnie natomiast ciekawi jak by się takie żelazo zachowywało przy skuwaniu, może łatwiej by się zgrzewało?

Tomek

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 16 lut 2011, 23:04

Chłopaki nie chcę marudzić ale gadanie o produkcji termitu chyba nie do końca legalnym w naszym demokratycznym kraju jest... Ja osobiście mam to w pompie, ale uczulam na delikatność owej kwestii.
Obrazek

dara

Post autor: dara » 16 lut 2011, 23:16

Obrazek

Taką pamiątkę sobie zrobiłem z połowy wytopka.

Żelazo jest podobne przy kuciu na zimno do brązu.
Tyle że bardziej ciągliwe,dosłownie "ciągnie się" za młotkiem.
Też trzeba je glejować ale utwardza się wolniej niż brąz.
Odniosłem wrażenie ze szybciej się ogrzewa niż stal,ale to do sprawdzenia.

Termit nie legalny? pierwsze słyszę,ale nie takie bzdury już w Polsce wymyślano.

Sandan
Posty: 94
Rejestracja: 26 maja 2010, 21:49
Lokalizacja: Ozorków

Post autor: Sandan » 16 lut 2011, 23:29

Dla mnie to że wyszło ciągliwe jest zaletą. Można fajne rzeczy łatwo zrobić jak np. to 2 cm maleństwo. Twardej stali jest pod dostatkiem a żelaza brak. Ciekawa może być struktura tego toporka. Spróbuj wytrawić, może coś się pokaże?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 17 lut 2011, 08:56

No gdzieś też czytałem, że termit jest nielegalny.

Bardzo fajny toporek. Spróbuj to żelazo pozgrzewac i powiedz, czy są trudności.

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 17 lut 2011, 16:59

Widziałem film jak Talibowie dorabiają części do broni właśnie robiąc odlewy z termitu.Tygiel grafitowy ok 20kg , po odpaleniu dodawali stal zbrojeniową i po stopieniu odlewali.Dość to miękkie wychodziło ale niektóre elementy nawęglali.

dara

Post autor: dara » 17 lut 2011, 19:52

to było SF ? czy coś w rodzaju rambo?
żelazo zbiera sie na dnie tygla pokryte płynnym korundem.
jak niby robili te odlewy?
Szyny zalewa się przez spust w dnie tygla.Wylewanie z pełnego tygla spowoduje zanieczyszczenie odlewu.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 17 lut 2011, 19:55

Prosze o kogoś, kto ma władzę w tym wątku o wydzielenie nowego wątku o wytopie żelaza z termitu, bo ciekawa dyskusja się rozwija.

Jendrek
Posty: 7
Rejestracja: 17 sie 2014, 18:45
Lokalizacja: Podkarpackie

Post autor: Jendrek » 19 paź 2014, 20:24

Witam tak czytam o wytopie z termita i przypomniało mi się że kiedyś trafiłem na Internecie o zgrzewaniu wybuchowym metali. Nigdzie wcześniej nie trafiłem na coś takiego na forum kowalskim więc piszę to raczej jako ciekawostkę. Zgrzewanie wybuchowe stosowane jest tam gdzie wymaga się dużej wytrzymałości i odporności złącza zgrzanego. Tą metodą można zgrzewać nawet metale nie dające połączyć się innymi metodami jak al. Cu. Zastanawiam się czy tą techniką nie dało by się dogrzać nowej bitni do zniszczonego kowadła. Oczywiście w jakimś zakładzie który się tym zajmuje.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 20 paź 2014, 21:09

Ciekawe ale nieosiągalne dla nas żyjących w porąbanym kraju.
https://www.youtube.com/watch?v=2u51tJdRDK0
Po pierwsze nie dostaniesz materiału wybuchowego do zgrzewania eksplozywnego.
Po drugie kowadło nie wytrzyma takiej operacji - popęka i się rozsypie, będziesz je zbierał w odległości 100 metrów od krateru.
Ta technika jest dobra do łączenia blach o stałej grubości a nie detali konstrukcyjnych o skomplikowanym kształcie.
Zgrzewanie bitni do kowadła to robota dla młota o masie bijaka 5 ton i matrycy w której siedzi kowadło. wątpię czy można zrobić to inaczej. Oczywiście jest jeszcze opcja trzech kowali trzy młotki po 5 kilo i kucie zespołowe ale najpierw trzeba zbudować palenisko które zagrzeje kowadło do temperatury 900 - 1000 st C a potem jakoś tą bitnię trzeba zahartować dawniej robiło się to pod wodospadem albo przy upuście z koła napędowego kuźni, teraz nie ma już takich miejscówek.

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 20 paź 2014, 22:11

W tamtym roku wierciłem dwa sita do wymiennika ciepła dla orlenu srodkiem chłodzacym miał byc ciekły azot, sciany miały grubość 60mm a na całosci byla dogrzana blacha tytanowa 5mm weglikiem nawet fajnie sie to wierciło (960 otworów fi 19.2) dziś rozmawiałem z kierownikiem i faktycznie blacha była łaczona wybuchowo u nas w polsce. Ale tak jak napisał krismilka, z kowadła to chyba niewiele by zostało :mrgreen:
blob

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”