Tematy nie zawsze związane z kowalstwem
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 11 lut 2013, 10:25
Dobry żarcik szanowny panie prezesie.
-
harlem
- Posty: 725
- Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
- Lokalizacja: Mosina
-
Kontakt:
Post
autor: harlem » 11 lut 2013, 10:40
prezesAdammm pisze:Temat i tak do skasowania... przez moderatora... w obecnej sytuacji ilościowej społecznej totalnie bez sensu...
Temat nie jest do skasowania. Tysięczny forowicz był pretekstem do głębszej analizy jakości naszego forum i takie wypowiedzi i opinie będą mile widziane. Temat pozostaje otwarty.
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 11 lut 2013, 11:41
Adamie nawet jeżeli nie posiadasz profesjonalnej kuźni i bawisz się w kowalstwo jako pasjonat to mimo wszystko jakby tego nie nazywał korzystasz z forum i jego zasobów....Mówiąc, że większość osób zarejestrowało się rekreacyjnie mam na myśli wszystkich tych, którzy po zarejestrowaniu nigdy nie zalogowali się nawet na kilka minut. Takich wymarłych profili jest całe mnóstwo i to właśnie z takimi pseudo członkami należałoby zrobić porządek, a przy okazji nie zawyżać sztucznie ilościowych statystyk. Moim skromnym zdaniem znacznie lepiej wyglądałaby lista z ilością dwustu członków niż z półmartwym tysiącem.
-
Nomad
- Moderator
- Posty: 2263
- Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
- Lokalizacja: Jasło
Post
autor: Nomad » 11 lut 2013, 16:28
Osobiście z forum wyciągnąłem mnóstwo, właściwie 90 % tego co się nauczyłem to dzięki Wam
Co daję ze swojej strony? Pewnie niewiele w stosunku do tego co dostałem, lecz zawsze staram się pomóc każdemu, kto potrzebuje pomocy i wiem coś na ten temat oczywiście

-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 11 lut 2013, 16:36
Nomad, Czuje się zaproszony na kucie damastu

-
Nomad
- Moderator
- Posty: 2263
- Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
- Lokalizacja: Jasło
Post
autor: Nomad » 11 lut 2013, 16:47
Jeśli dojedziesz to oczywiście

-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 11 lut 2013, 16:49
Toż to rzut mokrym beretem

a pryz okazji odwiedzę rodzinkę .
-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 11 lut 2013, 16:52
To na wiosnę jesteśmy umówieni

-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 11 lut 2013, 17:31
Widzisz Krzysiek, musisz zrobić sobie gazową kotlinkę, nie musiałbyś czekać do wiosny z jej rozpaleniem

Kontakt 517355290
-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 11 lut 2013, 17:38
Widzisz , Drogi Januszu , Początkowo własnie miała być kotlinka gazowa , ale koszt koksu , jak i budowa kotlinki koksowej sporo niższy . Nie mam ciśnienia , do wiosny nie daleko . Ale na przyszłą zimę faktycznie trzeba będzie pomyśleć . A wtedy do Ciebie poczynię kroki po pomoc

Pozdr.
-
Dara
- arcyforumoholik
- Posty: 2144
- Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
- Lokalizacja: Kalembina
Post
autor: Dara » 11 lut 2013, 18:07
Krzychu brak paleniska to nie problem.
Możesz podszkolić się w kuciu na zimno.
Jakieś ostrze z brązu,albo nóż z niskowęglówki
utwardzony przez zgniot.
Miecze z brązu i wczesne miecze żelazne były w ten sposób utwardzane
Wbrew pozorom to nie taka łatwa sztuka.
W razie potrzeby glejować możesz nawet na kuchence.
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 11 lut 2013, 18:47
Krzysztofie jeżeli nie jesteś w stanie wstawić paleniska do pomieszczenia to alternatywną metodą jest palni propanowo- tlenowy. Osobiście palenisko wystawiłem na zewnątrz dawno temu i odpalam je odświętnie, a w zamian używam palnika, dzięki któremu jestem w stanie zagrzewać detale bardziej precyzyjnie i również z dużo większą precyzją je obrabiać. Koksiaka odpalam tylko wtedy kiedy istniej potrzeba zagrzania materiału na dłuższych odcinkach. Butla propanu wystarczy na około miesiąc czasu, a przy tym zużywam trzy butle tlenu. Miesięczny koszt zużycia gazów to około 150 zł. Cena nie jest stała i zależna od tego ile roboty przewinie się przez warsztat.
-
BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Post
autor: BANAN » 11 lut 2013, 18:51
To chyba zużywasz 11kg butlę propanu? Za 3o kg płacę 180 zł.
Kontakt 517355290
-
Jacenty
- weteran forum
- Posty: 4251
- Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
- Lokalizacja: Mikołajki
-
Kontakt:
Post
autor: Jacenty » 11 lut 2013, 18:53
Mam tylko jedenastkę, ale jeżeli kiedyś zamówię u ciebie palniczek to chciał nie chciał potrzebna będzie duża.
-
Krzysztof Assman
Post
autor: Krzysztof Assman » 11 lut 2013, 18:54
Pomyślimy . Są to moje początki , muszę bakcyla złapać , aby się potem rozwijać . Nie wiem czy podołam kowalstwu , a ślimak czy jedna róża niczego nie potwierdza . W zasadzie to bkacyla złapałem i zapał do pracy również jest ,. ale czy czasem artyzmu nie braknie ? To się okaże na wiosnę .