problem rżnięcia

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2014, 19:39

Też nie masz nic do stracenia? ;)
Kontakt 517355290

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 07 sty 2014, 20:25

Nieee, po prostu mam to w dupie. ;) Przecież nic nie powiedziałem...

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 07 sty 2014, 20:35

Aaa, załapałem co Ty też ;)
Kontakt 517355290

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 07 sty 2014, 20:49

BANAN pisze:Tomek napisał
,,Co do kwot - umówmy się, że o pieniądzach nie gadamy."
A powinniśmy, może nasze wyceny w skali kraju zaczęły by być zbieżne. Nasi wschodni koledzy rozmawiają i wychodzi im to na dobre.
Nie zgodzę się Banan. Gdy będzie wszystko wiadome, czyli powstanie "zmowa cenowa", to własnie tacy mistrzowie jak ze zdjęć powyżej będą krzyczeli wielkie sumy z swoje "dzieła". Czyli powstanie w narodzie przekonanie, że wszyscy kowale biorą dużo i wszyscy to partacze. Nie mam ochoty firmować sobą jakichś arcymistrzów.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 08 sty 2014, 05:03

Więc nadal rozbieżność cenowa za podobny technologicznie i stylistycznie wyrób będzie 1:4 zamiast oscylować maksymalnie w zakresie 10-20 %
Kontakt 517355290

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 08 sty 2014, 13:42

Nie czujecie że to jest bezsensowna dyskusja.
Nie da się określić jednolitych cen na żadne grupy produktów .
Mieszkamy w różnych miejscach , mamy różne koszty , oferujemy różne standardy .
Na przykładzie omawianej tutaj kratki .
Tomek pewnie wykuł te wodorosty z płaskownika ( lub niedajboże z pręta ), pewnie własnoręcznie na kowadle , może grzał sobie w palenisku orzeszkami lub węglem drzewnym z baobaba , wymodelował i wypieścił każdy fragment , potem oksydował to końskim kopytem ( na co zużył ze trzy konie ) na koniec opakował w kocyk i zawiózł do klienta.
Klient widział to wszystko i głęboko przekonany że kupuje rzecz absolutnie wyjątkową zapłacił mu chętnie ( powiedzmy ) 14000 zł. Wszystko jest ok. i wszyscy są zadowoleni a klient jest dodatkowo przekonany że zrobił interes życia bo Tomek nie zapomniał w widocznym miejscu umieścić swoją cechę.
Tomek zapracował sobie na to przez lata , konsekwentnie realizując swoją filozofię rzemiosła i wykonując pracę na najwyższym możliwym poziomie.

Inny klient przychodzi do mnie i prosi o wykonanie podobnej balustrady :
Ja , robię projekt w CADzie zlecam wycięcie wodorostów laserem z blachy 8mm. Potem moi ludzie obkuwają wszystko po wierzchu na gorąco i przy okazji psują krawędzie żeby nie było zbyt pięknie,
spawają wszystko do kupy tak żeby nikt nigdy nie zorientował się że było spawane , następnie bez piaskowania nakładają dwie warstwy farby ( podkład + struktura ) i leci do klienta.
Cena mojego wyrobu jest w granicach 2-2,5 tyś.

Wierzcie lub nie; ale większość z was nie byłaby w stanie stwierdzić na pierwszy rzut oka która barierka jest czyja.

Jednak to nie znaczy że Tomek dał zbyt wysoką , lub Ja zbyt niską cenę.
Oboje daliśmy cenę adekwatną do włożonej pracy i kosztów ; i klient na to przystał .
WIĘC O CO CHODZI ? JAKA UNIFIKACJA CEN ?

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 08 sty 2014, 14:43

Masz rację samwieszkto! Trafiłeś w sedno. Tylko z tymi kopytami przesadzilłś ;)

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 08 sty 2014, 14:45

Ale z drugiej strony, jeżeli efekt po wycięciu wszystkiego laserem i sfakturowaniu byłby identyczny, to dlaczego wziąłbyś tak mało?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 08 sty 2014, 15:44

Jeśli dobrze zrozumiałem to balkon kolegi Tomka jesteś w stanie wykonać za 2500 tyś? Wydaje mi się, że podstawowe koszty będą wyższe. Moja cena tak przynajmniej na oko to około 8500 do 9500 tyś. oczywiście bez użycia lasera. :D :D

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 08 sty 2014, 16:38

Nie chłopaki . Nie napisałem że mógłbym ten balkon zrobić za 2500zł ( ani za 2500000 ; Jacku ).
Chodziło mi tylko o stworzenie sugestywnego przykładu.
Podobnie , nie utrwalajcie sobie że Błotnicki wziął za ten balkon 14000zł. ani że oksyduje końskim kopytem. - wszystko to sobie wymyśliłem.
Jeśli chodzi o cenę tego balkonu , to myślę że zrobiłbym to jednak tradycyjnymi technikami , ale z fragmentów spawanych ze sobą. Nie znam długości tego balkonu , ale szacuję go na jakieś 6mb. Ta długość sprawia że tej kraty nie możnaby raczej zrobić z blachy 8mm bo byłaby bardzo wiotka.
Tomek rozwiązał ten problem prawdopodnie pogłębiając kratę w górnej części do grubości 4-5cm.( a to też wymaga pracy ). Następną zagadką jest sposób montażu do betonowego podciągu ( chyba że montaż był przeprowadzony przed położeniem posadzek. Pewnie takich zagwozdek jeszcze parę by się tam znalazło.
W moim wykonaniu szacuję tą kratę ( ad-hoc) na 9 - 10 tyś. ( podobnie jak Jacek ;) ) tyle że nie podjąłbym się wykonania tego bez spawarki.

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 08 sty 2014, 16:57

W kwestiach technicznych: to było robione z płaskowników gr 8 mm. Było to spawane, spawy były ponownie w ogniu i zostały przekute. Grube zakręty miały do 120 mm w najszerszym miejscu - to wycinałem z blachy i przekuwałem. Płaskowniki były ze sobą spawane otworowo (klient nie chciał nitów). Miejsca po spawach - ogień i przekute. Wszystko wyszczotkowane i malowane lakierem bezbarwnym (nigdzie nie było śladu gumówki, aby zasłaniać farbą.) Wszystko robione w pionie, bo tam są dosyć duże łuki. Balustrada jest dość wiotka (chybotliwa), ale miała być głównie ozdobą, a nie zabezpieczeniem.
Montowane to było przed podłogami - w posadzce zamontowałem marki (pod poziomem podłogi) i do nich przyspawałem balustradę. Podłoga wszystko przykryła. Fajnie wspominam tę robotę.
Bez spawania byłoby absurdem to robić.

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 08 sty 2014, 17:00

A wracając do tematu tego TEMATU. Zapraszam wszystkich (jeżeli się podoba taka stylistyka) do inspirowania się i projektowania podobnych rzeczy. Tylko jak było w moich pierwszych postach - ZE SMAKIEM!!

Talkus
Posty: 359
Rejestracja: 26 sie 2010, 19:39
Lokalizacja: Rzeszów
Kontakt:

Post autor: Talkus » 08 sty 2014, 17:33

Ja mam pytanie dlaczego katastrofą byloby to robic z preta?

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 08 sty 2014, 17:46

Pomyśl Talkus jak gruby musiałby być pręt aby po przekuciu na płask przy grubości 8mm dał Ci 120 mm szerokości....

Tomek Błotnicki
Posty: 114
Rejestracja: 11 sty 2010, 10:25
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Tomek Błotnicki » 08 sty 2014, 18:53

Jaki gruby?, jaki gruby? - jakaś 40... w sam raz dla ciebie Maćku :evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”