Post
autor: Grzesiek » 28 paź 2010, 13:17
Warsztat będzie fajny jak w końcu dokończę jego budowę:). Młot podniosłem za pomocą łańcuchowego flaszencuga, 5t udźwigu, widać go na zdjęciu.
Dambas to bardzo prosta konstrukcja. Tregrę wygrzebałem na złomowisku, rury też, a łożyska miałem jakieś stare. Roboty na 1 dzień.
Robert trochę mnie zmartwiłeś, tak mi doradzono z tym fundamentem a teraz widzę że nie najlepiej. Ale w najgorszym wypadku trzeba będzie wymieniać drewno pod szabotą co jakiś czas.
Tak, siak czy owak teraz to już umarł w butach:)
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"