Obcinanie rury.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Obcinanie rury.
Witam!
Jakie macie sposoby na uciecie prosto rury gdy nie możemy jej przykladowo obciać piłą orbitalna, uchwycic w imadle itp? Myślałem nad wykonaniem jakiejs obejmy od ktorej można by bylo odrysowac linnie i pozniej pomalutku obcinac kątóweczką.
Jakie macie sposoby na uciecie prosto rury gdy nie możemy jej przykladowo obciać piłą orbitalna, uchwycic w imadle itp? Myślałem nad wykonaniem jakiejs obejmy od ktorej można by bylo odrysowac linnie i pozniej pomalutku obcinac kątóweczką.
Jeśli zaufać cięciu fabrycznemu, to można zrobić sobie rysik z pręta. Z jednej strony na stałe zamocować taki palec prostopadły do pręta. Ma się on opierać o krawędź rury. Z drugiej strony przesuwny wzdłuż osi pręta rysik, blokowany śrubą.
W sumie nie potrzeba nawet zbytnio w tym kierunku kombinować, wystarczy zwykłą metrówką zaznaczyć w wielu punktach potrzebny wymiar. Pierścień sam sie z tych zaznaczeń utworzy.
Albo położyć rurę na kątowniku, zablokować z jednej strony możliwość przesunięcia się rury wzdłuż kątownika, przyłożyć rysik/ołowek/flamaster do miejsca przyszłego cięcia i obracać rurą.
Jak się zastanowić to pewnie jeszcze wpadnie kilka innych pomysłów.
W sumie nie potrzeba nawet zbytnio w tym kierunku kombinować, wystarczy zwykłą metrówką zaznaczyć w wielu punktach potrzebny wymiar. Pierścień sam sie z tych zaznaczeń utworzy.
Albo położyć rurę na kątowniku, zablokować z jednej strony możliwość przesunięcia się rury wzdłuż kątownika, przyłożyć rysik/ołowek/flamaster do miejsca przyszłego cięcia i obracać rurą.
Jak się zastanowić to pewnie jeszcze wpadnie kilka innych pomysłów.
Dokładnie takrav08 pisze:można taśmę malarską przykleić i odrysować albo nie rysować i obciąć obok taśmy
-
Krzysztof Assman
Ile osób tyle sposobów przy jednej różne taśma najlepsza jak więcej to przygotować sobie taką obejmę i wtedy zawsze będzie równo odrysowane
nie mylić z ucięciem,bo może wyjść ślimak.Kiedyś ciąłem dużo rożnych rur od fi 40mmdo 300mmi mieliśmy obejmy wymiarowo np od 40-80 itp.
Ostatnio zmieniony 23 gru 2012, 23:38 przez Rafal L., łącznie zmieniany 1 raz.
-
prezesAdammm
- Posty: 74
- Rejestracja: 16 gru 2011, 13:39
- Lokalizacja: brak
Dobrym sposobem może być również ucięty na gilotynie wąski pasek cienkiej blachy z nierdzewki, dobrze dolega spokojnie można rysować... tnę obok linii zawszę można doszlifować do linii...
Do mniejszych średnic wystarczyła mi najzwyklejsza kartka papieru A-4, a w ostateczności nawet kalendarz ścienny, ważne aby krawędź była równa a przymiar elastyczny i dobrze przylegał (no moje metrówki jednak słabo przylegały...)
Do mniejszych średnic wystarczyła mi najzwyklejsza kartka papieru A-4, a w ostateczności nawet kalendarz ścienny, ważne aby krawędź była równa a przymiar elastyczny i dobrze przylegał (no moje metrówki jednak słabo przylegały...)
W mojej dawnej pracy do trasowania rur używa się szablonów ze zwykłego papieru. Szablon przykłada się do rury tak, żeby dobrze dolegał i łączy ze sobą końce, po czym przykleja do rury w kilku miejscach taśmą malarską i odrysowuje linię markerem. Moim zdaniem ma to przewagę nad użyciem do tego celu samej taśmy: taśmy zużywa się niewiele, więc jest taniej, a poza tym produkuje się mniej śmieci. Pomijając to, że sam szablon jest wielokrotnego użytku, a i czasem fragmenty taśmy, którymi był przyklejony, także (oczywiście o ile trzyma się szablon w jakimś niekurzącym się miejscu).rav08 pisze:można taśmę malarską przykleić i odrysować albo nie rysować i obciąć obok taśmy
-
samwieszkto
- Posty: 274
- Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
- Lokalizacja: Bytom
Inna sprawa że przy samym cięciu ( flexem - jak mniemam ? ) musisz zachować daleko idącą ostrożność.
Przecinając element wspawany w jakąś większą konstrukcję nigdy nie wiesz czy ten element jest tam rozciągany czy ściskany. Jeżeli ściskany , to w momencie przecięcia zakleszczy ci tarczę i może się to skończyć niemiło dla tarczy i " tarczodzierżcy ".
Zwykle przecinając takie rzeczy klinujemy powstającą szczelinę ( np gwoździem ) a na sam koniec zostawiamy nieprzecięty fragment ( 2-3 mm kwadratowe ) i przerywamy go uderzeniem młotka.
Przecinając element wspawany w jakąś większą konstrukcję nigdy nie wiesz czy ten element jest tam rozciągany czy ściskany. Jeżeli ściskany , to w momencie przecięcia zakleszczy ci tarczę i może się to skończyć niemiło dla tarczy i " tarczodzierżcy ".
Zwykle przecinając takie rzeczy klinujemy powstającą szczelinę ( np gwoździem ) a na sam koniec zostawiamy nieprzecięty fragment ( 2-3 mm kwadratowe ) i przerywamy go uderzeniem młotka.