nierdzewka inaczej

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

nierdzewka inaczej

Post autor: marekzadr » 07 lis 2014, 15:53

Witam

Chciałbym dowiedzieć się czy może ktoś ćwiczył jak zabarwiać nierdzewkę ?
Otóż ostatnio natknąłem się na stronę firmy GAHR, to co można tam zobaczyć mnie powala różnością technik metaloplastycznych. Najbardziej zastanawia mnie to jak barwić termicznie całę połacie blach na jeden kolor - niebieski?? Myślę że każdy chciałby spróbować zrobić coś podobnego w wolnej chwili http://www.gahr-metalart.com/artworks/m ... ll_art.htm . Chciałbym aby każdy kto po jakiś próbach z tym tematem wstawił zdjęcie i opisał w jaki sposób to uzyskał.
Jeśli będzie brak zainteresowania tematem proszę administratora o usunięcie wątku.

pozdrawiam
Marek

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Siewca » 11 lis 2014, 01:06

Pogrubienie warstwy pasywnej powoduje interferencje. Nasze oczy widzą kolor ;D
Uzyskuje się to elektrochemicznie - kwas chromowy i chyba siarkowy, musiałbym zajrzeć do książek, i alkaliczne utleniacze.

W skrócie - kąpiesz taką blachę i przez to zewnętrzna, pasywna warstwa tleków chromu która naturalnie jest dla oka przezroczysta, zostaje pogrubiona. wraz z grubiością zmieniają się kolory.

Praktycznie nie do zdarcia kolor, nawet jak zrobisz rysę, to tlenki chromu się natychmiast odbudują, uzupełnią. No i nie blaknie itp.

Czy są inne sposoby? Nie wiem. Wiem o tym.
Ogień płonący w twoim sercu, to i młot myśli w twojej głowie - to najpotężniejsza kuźnia. Świat jest twoim kowadłem.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 27 lis 2014, 20:39

próbowałem kiedyś termicznie jednak , powstałe tlenki z czasem matowieją i ścierają się , trza by to jakoś mądrze zabezpieczyć , może zawoskować ?

Awatar użytkownika
Siewca
Posty: 173
Rejestracja: 13 gru 2013, 13:50
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Siewca » 03 gru 2014, 10:39

Jak osiągniesz temp. przy której pojawi się właściwy kolor, to musisz dać temu postygnąć, wyczuć moment, żeby wosk nie wyparował ( pszczeli wosk ) ani nie porobił zacieków. Nacierasz woskiem, a jak wystygnie, to flanelką polerka.

Akurat w wątku FAQ jest o tym pogaducha.
Ogień płonący w twoim sercu, to i młot myśli w twojej głowie - to najpotężniejsza kuźnia. Świat jest twoim kowadłem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”