Mi tam się podoba
Mokume Gane
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
rav08, Fajne
Dajesz boraks między warstwy miedzi i mosiądzu, czy tylko po wierzchu ?
Ściskasz to czymś czy tylko wiążesz drutem ?
Ja mocuję w takim ścisku:
http://www.dropmocks.com/iBKPnp
Dajesz boraks między warstwy miedzi i mosiądzu, czy tylko po wierzchu ?
Ściskasz to czymś czy tylko wiążesz drutem ?
Ja mocuję w takim ścisku:
http://www.dropmocks.com/iBKPnp
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
rav08, Jak płyn do lutowania to pewnie jakiś "abdek" albo "lutówka" .
http://www.arexpol.pl/product_info.php?products_id=305
http://www.arexpol.pl/product_info.php?products_id=303
Jeśli ta zielona na bazie kwasu fosforowego to mogło puścić, szybko utlenia miedz i mosiądz.
Lepszy jest rozrobiony boraks albo kwas borowy.
http://allchemik.pl/opis/2864313/kwas-b ... -czda.html
http://www.arexpol.pl/product_info.php?products_id=305
http://www.arexpol.pl/product_info.php?products_id=303
Jeśli ta zielona na bazie kwasu fosforowego to mogło puścić, szybko utlenia miedz i mosiądz.
Lepszy jest rozrobiony boraks albo kwas borowy.
http://allchemik.pl/opis/2864313/kwas-b ... -czda.html
Witam Panów.
Jestem pod wrażeniem tej techniki.. cudeńka z rak wychodzą
Czy Panowie mogliby udzielić mi kilku informacji?
Czy w warunkach domowych można stworzyć coś takiego?
przeczytałam cały watek..ale szczerze to wolałabym jakiejś jednej konkretnej odpowiedzi
wiem że najlepiej się dochodzi samemu do wprawy metoda prób i błędów..ale prosiłabym o jakieś wskazówki
materiałem miała by być - miedź i alpaka
1. najlepiej aby grubość blachy nie przekraczała 1mm tak?
2. czym najlepiej posmarować aby sie dobrze spoiło razem.. (do wyboru jest jak dobrze pamiętam boraks z denaturatem na papkę tak? i jakis kwas borowy) co lepsze?
3. do odtłuszczenia co najlepsze?? i czy przed posmarowaniem wskazane jest przetarcie papierem ściernym np.. dla lepszego efektu czy niekonieczne?
4. czy piec "CO" wystarczy? i tak mniej więcej ile czasu musi się w nim znajdować od momentu rozgrzania do czerwoności//pomarańczowości?
5. czy gdyby w co np. 3ciej blaszce ponawiercać otworki zespoiłoby się to bez problemu?? i czy efekt mógłby byc ciekawy (zamiast skrecania np)
Jeśli nie w piecu to jak myślicie czy tą pierdułką: http://images03.olx.es/ui/3/81/11/f_44138011_2.jpeg
dałoby rade to tak rozgrzać..
niby do 1200 C wyciaga..
to narazie byłoby tyle
Jestem pod wrażeniem tej techniki.. cudeńka z rak wychodzą
Czy Panowie mogliby udzielić mi kilku informacji?
Czy w warunkach domowych można stworzyć coś takiego?
przeczytałam cały watek..ale szczerze to wolałabym jakiejś jednej konkretnej odpowiedzi
wiem że najlepiej się dochodzi samemu do wprawy metoda prób i błędów..ale prosiłabym o jakieś wskazówki
materiałem miała by być - miedź i alpaka
1. najlepiej aby grubość blachy nie przekraczała 1mm tak?
2. czym najlepiej posmarować aby sie dobrze spoiło razem.. (do wyboru jest jak dobrze pamiętam boraks z denaturatem na papkę tak? i jakis kwas borowy) co lepsze?
3. do odtłuszczenia co najlepsze?? i czy przed posmarowaniem wskazane jest przetarcie papierem ściernym np.. dla lepszego efektu czy niekonieczne?
4. czy piec "CO" wystarczy? i tak mniej więcej ile czasu musi się w nim znajdować od momentu rozgrzania do czerwoności//pomarańczowości?
5. czy gdyby w co np. 3ciej blaszce ponawiercać otworki zespoiłoby się to bez problemu?? i czy efekt mógłby byc ciekawy (zamiast skrecania np)
Jeśli nie w piecu to jak myślicie czy tą pierdułką: http://images03.olx.es/ui/3/81/11/f_44138011_2.jpeg
dałoby rade to tak rozgrzać..
niby do 1200 C wyciaga..
to narazie byłoby tyle
mam tego dremela, nadaje się do rozgrzewania nitów i topienia srebra (lutowanie lub stapianie do przekucia i rzeźbienia/wycinania) z mosiądzem sobie nie radzi już, tylko cieniutkie druciki 0,25mm topi.
Ja właśnie mam zamiar go używać do topienia srebra i lutowania srebrem, całkiem spore ponad 1,5cm kulki można robić ale jeśli mam być szczery dodałbym z 50-100zł i kupiłbym większy palnik.
na resztę pytań niech odpowiedzą ludzie co robili mokume już
edit:
Kulka wytopiona przed trawieniem kwasem octowym (innego nie miałem)

i po trawieniu:

Ja właśnie mam zamiar go używać do topienia srebra i lutowania srebrem, całkiem spore ponad 1,5cm kulki można robić ale jeśli mam być szczery dodałbym z 50-100zł i kupiłbym większy palnik.
na resztę pytań niech odpowiedzą ludzie co robili mokume już
edit:
Kulka wytopiona przed trawieniem kwasem octowym (innego nie miałem)

i po trawieniu:

robiłem trochę ale głównie z kółek, tak jak kolczuga
http://www.mailleartisans.org/gallery/g ... s=Earrings
faktycznie coś zdjęcia nawalają... a chyba nie mam już ich
tam tylko zdjęcie kulki było 
teraz chciałem zrobić jakiś większy kawałek ze srebra i sposobem jak z mokume zrobić pierścień. Tak na początek
http://www.mailleartisans.org/gallery/g ... s=Earrings
faktycznie coś zdjęcia nawalają... a chyba nie mam już ich
teraz chciałem zrobić jakiś większy kawałek ze srebra i sposobem jak z mokume zrobić pierścień. Tak na początek
Taki dremelek to do lutowania małych detali spoko jest, ale jak chcesz przylutować mały detal do większej blachy to już średnio. większa powierzchnia odbiera ciepło i miejsce lutowania nie nagrzeje się do odpowiedniej temp.
Nie wiem jak duże chcesz robić pakiety, ale musisz wszystko równo nagrzać. Ten dremel nie jest chyba zasilany z butli tylko jest na naboje??
lepiej kupić butlę z propanem np 10kg, małą butle z tlenem i jakiś palnik do lutowania.
Nie zabiera to aż tak dużo miejsca, a jak robisz w blachach to przyda ci się to do lutowania i odpuszczania materiału. Inwestycja jest, ale się zwróci. Zresztą ten dremel też chyba tani nie jest.
Nie wiem jak duże chcesz robić pakiety, ale musisz wszystko równo nagrzać. Ten dremel nie jest chyba zasilany z butli tylko jest na naboje??
lepiej kupić butlę z propanem np 10kg, małą butle z tlenem i jakiś palnik do lutowania.
Nie zabiera to aż tak dużo miejsca, a jak robisz w blachach to przyda ci się to do lutowania i odpuszczania materiału. Inwestycja jest, ale się zwróci. Zresztą ten dremel też chyba tani nie jest.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Dremel kosztuje 150zł jest na gaz jak do zapalniczek. niby 1200 C osiaga..
co prawda nie mam zamiaru na wiekszą skale tego robić.. puki co tak się zamierzam dla siebie.. mały pakiecik na jakiś pierścionek..ot tyle.. co do większego palnika to w sumie nie potrzebowałabym do większych wyrobów.. odchodząc od mokume to dremel zdał by sie jedynie do jakichś lutowań drobnych elementów biżuteryjnych.. co zamiar mam robić..
co prawda nie mam zamiaru na wiekszą skale tego robić.. puki co tak się zamierzam dla siebie.. mały pakiecik na jakiś pierścionek..ot tyle.. co do większego palnika to w sumie nie potrzebowałabym do większych wyrobów.. odchodząc od mokume to dremel zdał by sie jedynie do jakichś lutowań drobnych elementów biżuteryjnych.. co zamiar mam robić..
http://www.youtube.com/watch?v=Nt7RHjgbjZE
koleś ma dobry patent. Nie grzeje bezpośrednio blaszek tylko stalowe płyty. Ma lepszą kontrole temperatury. Piec co może by i dał radę, ale musiało by w nim hulać jak w piekle:P
Musisz widzieć co dzieje się z materiałem. te metale maja różne temp topnienia. Jak nie uważasz to ci jedne blaszki popłyną i po zabawie.
wiercenie blach między innymi blaszkami nie ma sensu. Lepiej zgrzać, a potem zamiast robić z pakietu naleśnik, to nawiercasz płytkie otworki, albo wbijasz punktak zaostrzony jak piramidka. Tak podziabany pakiet rozwalcowujesz, albo kujesz na blaszkę. wtedy efekty są fajne i ciekawsze niż skręcanie
http://www.hgms.org/DayLight/MokumeGanePendant.jpg
wychodzą takie oczka , albo kwadraciki
Masz jakies swoje prace do pokazania??:)
koleś ma dobry patent. Nie grzeje bezpośrednio blaszek tylko stalowe płyty. Ma lepszą kontrole temperatury. Piec co może by i dał radę, ale musiało by w nim hulać jak w piekle:P
Musisz widzieć co dzieje się z materiałem. te metale maja różne temp topnienia. Jak nie uważasz to ci jedne blaszki popłyną i po zabawie.
wiercenie blach między innymi blaszkami nie ma sensu. Lepiej zgrzać, a potem zamiast robić z pakietu naleśnik, to nawiercasz płytkie otworki, albo wbijasz punktak zaostrzony jak piramidka. Tak podziabany pakiet rozwalcowujesz, albo kujesz na blaszkę. wtedy efekty są fajne i ciekawsze niż skręcanie
http://www.hgms.org/DayLight/MokumeGanePendant.jpg
wychodzą takie oczka , albo kwadraciki
Masz jakies swoje prace do pokazania??:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
to jeśli nie chcesz robić mokume na większą skalę, ani nie będziesz wiekszych blaszek odpuszczała i lutowała, to dremel na poczatek chyba spoko.
jak chcesz tylko kawałek, mokume, o zamów u kogoś z forum. Chłopaki maja duży ogień i chętnie pomogą. Zawsze można się dogadać

jak chcesz tylko kawałek, mokume, o zamów u kogoś z forum. Chłopaki maja duży ogień i chętnie pomogą. Zawsze można się dogadać
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 