Mokume Gane

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 sty 2012, 14:37

sdr3, bardzo potrzebne :D

Mi tam się podoba :P Kupuję niedługo taki fajny palniczek jak długopis na gaz do zapalniczek :) Mam nadzieję, że uda mi się nagrzać taki mały pakiecik mokume nim (niby temp płomienia to 1300 stopni) i w końcu sam spróbuję ;)
:evil:

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 15 sty 2012, 14:41

a co w palenisku sie nie da niby ? :P
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 15 sty 2012, 14:50

rav08, Fajne :D
Dajesz boraks między warstwy miedzi i mosiądzu, czy tylko po wierzchu ?
Ściskasz to czymś czy tylko wiążesz drutem ?
Ja mocuję w takim ścisku:

http://www.dropmocks.com/iBKPnp

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 sty 2012, 15:03

da się ale jakoś tak mi wygodniej będzie :D Można sobie cały pakiet w imadle ładnie podgrzać i zgrzać, nie ma zanieczyszczeń i widać wszystko.

A powiedz mi, ty robiłeś w palenisku marcinello tak? Jak utrzymałeś pakiet w kupie? drutem obwiązałeś czy zalutowałeś czy jak?
:evil:

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 15 sty 2012, 15:22

ściskane śrubami pomiędzy 2 grubymi blachami :)
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 15 sty 2012, 17:00

Wogóle boraksu nie było tylko płyn do lutowania no i pewno przez to się rozlazło.A ścisk podobny tylko na dwie śruby.

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 15 sty 2012, 17:47

rav08, Jak płyn do lutowania to pewnie jakiś "abdek" albo "lutówka" .
http://www.arexpol.pl/product_info.php?products_id=305
http://www.arexpol.pl/product_info.php?products_id=303
Jeśli ta zielona na bazie kwasu fosforowego to mogło puścić, szybko utlenia miedz i mosiądz.
Lepszy jest rozrobiony boraks albo kwas borowy.
http://allchemik.pl/opis/2864313/kwas-b ... -czda.html

Awatar użytkownika
KaNa
Posty: 9
Rejestracja: 26 lut 2012, 12:30
Lokalizacja: z domu ;)

Post autor: KaNa » 07 mar 2012, 12:33

Witam Panów.
Jestem pod wrażeniem tej techniki.. cudeńka z rak wychodzą :)
Czy Panowie mogliby udzielić mi kilku informacji?

Czy w warunkach domowych można stworzyć coś takiego?
przeczytałam cały watek..ale szczerze to wolałabym jakiejś jednej konkretnej odpowiedzi :)
wiem że najlepiej się dochodzi samemu do wprawy metoda prób i błędów..ale prosiłabym o jakieś wskazówki ;)

materiałem miała by być - miedź i alpaka
1. najlepiej aby grubość blachy nie przekraczała 1mm tak?
2. czym najlepiej posmarować aby sie dobrze spoiło razem.. (do wyboru jest jak dobrze pamiętam boraks z denaturatem na papkę tak? i jakis kwas borowy) co lepsze?
3. do odtłuszczenia co najlepsze?? i czy przed posmarowaniem wskazane jest przetarcie papierem ściernym np.. dla lepszego efektu czy niekonieczne?
4. czy piec "CO" wystarczy? i tak mniej więcej ile czasu musi się w nim znajdować od momentu rozgrzania do czerwoności//pomarańczowości?
5. czy gdyby w co np. 3ciej blaszce ponawiercać otworki zespoiłoby się to bez problemu?? i czy efekt mógłby byc ciekawy (zamiast skrecania np)

Jeśli nie w piecu to jak myślicie czy tą pierdułką: http://images03.olx.es/ui/3/81/11/f_44138011_2.jpeg
dałoby rade to tak rozgrzać..
niby do 1200 C wyciaga..

to narazie byłoby tyle :)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 mar 2012, 16:09

mam tego dremela, nadaje się do rozgrzewania nitów i topienia srebra (lutowanie lub stapianie do przekucia i rzeźbienia/wycinania) z mosiądzem sobie nie radzi już, tylko cieniutkie druciki 0,25mm topi.
Ja właśnie mam zamiar go używać do topienia srebra i lutowania srebrem, całkiem spore ponad 1,5cm kulki można robić ale jeśli mam być szczery dodałbym z 50-100zł i kupiłbym większy palnik.

na resztę pytań niech odpowiedzą ludzie co robili mokume już :P

edit:
Kulka wytopiona przed trawieniem kwasem octowym (innego nie miałem)
Obrazek
i po trawieniu:
Obrazek
:evil:

Awatar użytkownika
KaNa
Posty: 9
Rejestracja: 26 lut 2012, 12:30
Lokalizacja: z domu ;)

Post autor: KaNa » 07 mar 2012, 17:32

coś się zdjęcia nie wyświetlają..

co do tego dremela to raczej bardziej do drobnicy się nadaje nie..
no nic poczekam,może doświadczeni Panowie sie wypowiedzą :)

Marek, zajmujesz się jakimiś biżuteryjnymi wyrobami??

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 mar 2012, 18:54

robiłem trochę ale głównie z kółek, tak jak kolczuga
http://www.mailleartisans.org/gallery/g ... s=Earrings
faktycznie coś zdjęcia nawalają... a chyba nie mam już ich :P tam tylko zdjęcie kulki było :P

teraz chciałem zrobić jakiś większy kawałek ze srebra i sposobem jak z mokume zrobić pierścień. Tak na początek
:evil:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 07 mar 2012, 20:09

Taki dremelek to do lutowania małych detali spoko jest, ale jak chcesz przylutować mały detal do większej blachy to już średnio. większa powierzchnia odbiera ciepło i miejsce lutowania nie nagrzeje się do odpowiedniej temp.

Nie wiem jak duże chcesz robić pakiety, ale musisz wszystko równo nagrzać. Ten dremel nie jest chyba zasilany z butli tylko jest na naboje??

lepiej kupić butlę z propanem np 10kg, małą butle z tlenem i jakiś palnik do lutowania.
Nie zabiera to aż tak dużo miejsca, a jak robisz w blachach to przyda ci się to do lutowania i odpuszczania materiału. Inwestycja jest, ale się zwróci. Zresztą ten dremel też chyba tani nie jest.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
KaNa
Posty: 9
Rejestracja: 26 lut 2012, 12:30
Lokalizacja: z domu ;)

Post autor: KaNa » 07 mar 2012, 20:23

Dremel kosztuje 150zł jest na gaz jak do zapalniczek. niby 1200 C osiaga..
co prawda nie mam zamiaru na wiekszą skale tego robić.. puki co tak się zamierzam dla siebie.. mały pakiecik na jakiś pierścionek..ot tyle.. co do większego palnika to w sumie nie potrzebowałabym do większych wyrobów.. odchodząc od mokume to dremel zdał by sie jedynie do jakichś lutowań drobnych elementów biżuteryjnych.. co zamiar mam robić..

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 07 mar 2012, 20:24

http://www.youtube.com/watch?v=Nt7RHjgbjZE

koleś ma dobry patent. Nie grzeje bezpośrednio blaszek tylko stalowe płyty. Ma lepszą kontrole temperatury. Piec co może by i dał radę, ale musiało by w nim hulać jak w piekle:P

Musisz widzieć co dzieje się z materiałem. te metale maja różne temp topnienia. Jak nie uważasz to ci jedne blaszki popłyną i po zabawie.

wiercenie blach między innymi blaszkami nie ma sensu. Lepiej zgrzać, a potem zamiast robić z pakietu naleśnik, to nawiercasz płytkie otworki, albo wbijasz punktak zaostrzony jak piramidka. Tak podziabany pakiet rozwalcowujesz, albo kujesz na blaszkę. wtedy efekty są fajne i ciekawsze niż skręcanie
http://www.hgms.org/DayLight/MokumeGanePendant.jpg
wychodzą takie oczka , albo kwadraciki

Masz jakies swoje prace do pokazania??:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 07 mar 2012, 20:27

to jeśli nie chcesz robić mokume na większą skalę, ani nie będziesz wiekszych blaszek odpuszczała i lutowała, to dremel na poczatek chyba spoko.
jak chcesz tylko kawałek, mokume, o zamów u kogoś z forum. Chłopaki maja duży ogień i chętnie pomogą. Zawsze można się dogadać
:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”