Broń biała Nomada
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
witam
Nomad masz recje z tym skracaniem czpienia kiedy to zrobisz krzywizna się zmniejszy.
jeśli chodzi o prostowanie czyli zmniejszanie krzywizny to tego nie rób jeśli masz zrobione ostrze bo ci się powygina, "zwichruje" kiedyś tak zrobiłem i wyszedł kibel a to miał byś już bardzo trudno wyprostować.
szabla bardzo ładna tylko napisz czy ona nie powinna mię krzywiznu kołowej? jak na szkicu dodanym przez szekspira a Ty masz bardziej wygięte od stroby rękojeści a mniej wygięty młotek. nie denerwuj się ale takie mam wrażenie pewnie się myle ale tak widze zwłaszcza na pierwszym zdięciu. wszystko okzraw się po wykonaniu rękojeśći
Nomad masz recje z tym skracaniem czpienia kiedy to zrobisz krzywizna się zmniejszy.
jeśli chodzi o prostowanie czyli zmniejszanie krzywizny to tego nie rób jeśli masz zrobione ostrze bo ci się powygina, "zwichruje" kiedyś tak zrobiłem i wyszedł kibel a to miał byś już bardzo trudno wyprostować.
szabla bardzo ładna tylko napisz czy ona nie powinna mię krzywiznu kołowej? jak na szkicu dodanym przez szekspira a Ty masz bardziej wygięte od stroby rękojeści a mniej wygięty młotek. nie denerwuj się ale takie mam wrażenie pewnie się myle ale tak widze zwłaszcza na pierwszym zdięciu. wszystko okzraw się po wykonaniu rękojeśći
ominąłeś jedno z najważniejszych ;] jak odpuszczasz?
W sumie Blady pytał o hartowanie to ja to się zapytam za niego 
To, co mi przychodzi do głowy, to dla stali sprężynowych szlifnąć ostrze i po kawałku na palenisku małym rozgrzewać do niebieskiego i przesuwać się dalej lub jak Ty cały na raz możesz rozgrzać w dużym lub znaleźć jakąś pizzerię albo piekarnię z dużymi piecem i dać im za 2h pieczenia głowni
Nic innego na takie bardziej domowe warunki nie mogę wymyślić ;/
To, co mi przychodzi do głowy, to dla stali sprężynowych szlifnąć ostrze i po kawałku na palenisku małym rozgrzewać do niebieskiego i przesuwać się dalej lub jak Ty cały na raz możesz rozgrzać w dużym lub znaleźć jakąś pizzerię albo piekarnię z dużymi piecem i dać im za 2h pieczenia głowni
Nic innego na takie bardziej domowe warunki nie mogę wymyślić ;/
Hartowałem dzis, odpuściłem palnikiem, ale przy prostowaniu pękła. Zbyt dużo się wygięło podczas hartowania. Miałem duze problemy z nagrzewaniem głowni tak, żeby sie nie skrzywiła, i widocznie nie zauważyłem, że sie lekko skrzywiła, no a w oleju się bardziej wygięło.
Połamałem ją, żeby popatrzec na ziarno, i od jakich 5cm przed jelcem aż do młotka ziarno jest zbyt duże, pióro ma ładne ziarno, drobniutkie, ale na środku było zbyt duże. Wiecie czym to moze byc spowodowane? Może zbyt wysoko grzałem przy kuciu?
Niedługo zaczne robic następną, i odkuje 2, albo 3, żeby nie hartowac tylko 1.
Połamałem ją, żeby popatrzec na ziarno, i od jakich 5cm przed jelcem aż do młotka ziarno jest zbyt duże, pióro ma ładne ziarno, drobniutkie, ale na środku było zbyt duże. Wiecie czym to moze byc spowodowane? Może zbyt wysoko grzałem przy kuciu?
Niedługo zaczne robic następną, i odkuje 2, albo 3, żeby nie hartowac tylko 1.
Współczuje, parę lat temu trochę się zajmowałem bronią i pamiętam że jak mi coś pękło po hartowaniu to jeszcze na drugi dzień chodziłem wqr.... , tzn. sfrustrowany
. Między innymi przez problemy z hartowaniem odpuściłem sobie broń białą . W sumie mam jakieś zdjęcia to może je kiedyś pokaże.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.
-
szekspir
Nomad !-tyle pracy...a prosiłem zrób hartowanie powierzchniowe przez "kalanie " w błocie i bedzie Ok...stal sprężynowa to ogólnie samoharty są i nie nadają się do obróbki cieplnej
Następnym razem kuj ze zbrojeniówki ;-) wytrzyma wszelkie błędy cieplne....Co do twojego ziarna to własnie podczas kucia struktura ziarna się zagęsciła-normalne i własnie tzw kalanie utwardziło by tylko powierzchniową strukture
-
szekspir
Myślę ,że podstawowy błąd to ten amortyzator, rozumiem ,że jakiś używany.W takim przypadku nie do końca wiadomo z jakiej to stali a poza tym mikropęknięcia lubią się ujawniać podczas hartowania.Szkoda pracy na taki materiał a przede wszystkim nie wiesz co jest powodem pęknięcia więc żadna z tego nauka na przyszłość.Ostatnio robię trochę w stali sprężynowej 50HF nawet przy ostatnich mieczach uparłem się coby hamon był widoczny więc mocno przegrzałem hartowanie no i się powichrowało nieco .Po odpuszczeniu waliłem 2kg młotkiem i nic się nie stało .Sprężynówka nie jest droga więc oszczędzanie w tym wypadku nie ma sensu.\a swoją drogą jak robiłeś zbrocze? ja robię ręcznie senem ale chciałbym trochę to zmechanizować może jakieś pomysły?