Grot włóczni ze skrzydełkami na tulei
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Grot włóczni ze skrzydełkami na tulei
Ostatnio wykułem pierwszy grot włóczni i zaciekawiło mnie jak wykuwa się takie groty.
Wie ktoś coś może w tym temacie?[chodzi oczywiście o te ''rozwidlenie'' na tulei]
Wie ktoś coś może w tym temacie?[chodzi oczywiście o te ''rozwidlenie'' na tulei]
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 15 lip 2015, 14:49 przez Dracorian, łącznie zmieniany 2 razy.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
Sam dość sporo czasu poświęciłem na obczajanie tematu. Może nawet gdzieś na forum była o tym mowa. Na jakimś anglojęzycznym forum wyczytałem, że jedną z technik było nalutowywanie skrzydełek mosiądzem/brązem. Stosowano też zgrzewanie, ale jak? Jak wyglądały poszczególne etapy? Za diabła ne zgadnę

Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
-
graffic
Helga - z ciekawości - to rozwiązanie skrzydełek jest Twoje czy historycznie ? - pytam, bo nie raz kułem groty i... i metodą Banana - czyli zanitować przed wywinięciem - to zawsze coś się zdeformuje przy zwijaniu tulei i niekoniecznie będzie możliwe utrzymanie symetryczności skrzydełek
z kolei wykonywanie na gotowej tulei (Twój pomysł) - jakoś sobie tego sobie nie wyobrażam (ale mówię za siebie) - oczywiście nie mówimy o skrzydełkach przy krawędzi - tylko w głębi tulei
pomysł Gnoma - realny i technicznie wykonalny - nawet 500-700 lat temu
hmmm pozostaje kwestia dogrzewania
oryginału nie miałem w łapie (ze skrzydełkami) - więc nie powiem która z zaproponowanych technik jest najbliższa historycznej - ale będę zobowiązany za kolejne pomysły (chyba że cos przetestuje na kuźni i zdam relację)
z kolei wykonywanie na gotowej tulei (Twój pomysł) - jakoś sobie tego sobie nie wyobrażam (ale mówię za siebie) - oczywiście nie mówimy o skrzydełkach przy krawędzi - tylko w głębi tulei
pomysł Gnoma - realny i technicznie wykonalny - nawet 500-700 lat temu
hmmm pozostaje kwestia dogrzewania
oryginału nie miałem w łapie (ze skrzydełkami) - więc nie powiem która z zaproponowanych technik jest najbliższa historycznej - ale będę zobowiązany za kolejne pomysły (chyba że cos przetestuje na kuźni i zdam relację)
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Pomysł Helgi wydaję mi się prosty.Najtrudniej będzie rozgiąć nacięty pręt na te skrzydełka[w środku tulei mało miejsca,myślałem żeby to zrobić zużytym trójkątnym pilnikiem używając jednej strony jako klina],a potem już na jakimś rożku można zagiąć i zaklepać.
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
Ja jak zobaczyłem to od razu to pomyslałem sobie ze skrzydełka sa całością i są wsunięte np od jednej strony i robią coś w rodzaju klina, że wkładając drzewiec drewno się rozczepia, ale wsuwając go dalej ulega znowu ściśnięcia przez zmniejszenie średnicy tuleji :]
Moja stronka: https://www.facebook.com/bjcustom
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Nie miałem nigdy w ręku oryginału,bo i niby skąd.Widziałem jedynie kilka zdjęć artefaktów,i to też słabych.Kiedyś jak jeszcze nie było internetów,wymyśliłem sobie takie dwie wersje do zrobienia w pojedynkę,Dwóch spryciarzy ma z pewnością inne możliwości.
Warto wspomnieć o tym że ponad 1000 lat temu tylko takie se żelazo, węgiel drzewny i nadmuch miechowy.
A to jest inna bajka.
Lutowane były na bank,ale były też zgrzewane.Jak jest historycznie -nie wiem.
Wiem natomiast że zazwyczaj tuleje były zgrzewane i klepane w sześciokąt.Jest kilka znalezisk z okresu frankońskiego.
A zresztą, młodzi jesteście i zdolni-szukajta po internecie może cuś znajdziecie.
A jeszcze lepiej samemu przećwiczyć materię.
.Powodzenia.
Warto wspomnieć o tym że ponad 1000 lat temu tylko takie se żelazo, węgiel drzewny i nadmuch miechowy.
A to jest inna bajka.
Lutowane były na bank,ale były też zgrzewane.Jak jest historycznie -nie wiem.
Wiem natomiast że zazwyczaj tuleje były zgrzewane i klepane w sześciokąt.Jest kilka znalezisk z okresu frankońskiego.
A zresztą, młodzi jesteście i zdolni-szukajta po internecie może cuś znajdziecie.
A jeszcze lepiej samemu przećwiczyć materię.
.Powodzenia.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Mieć w rękach oryginał czyli najlepszą pomoc naukową - bezcenne
MT, chodzi o sposób z pierwszego rysunku? Tj. Rozczapierzone skrzydełka wstępnie przynitowane a następnie dogrzane?
Czy może o ten drugi, gdzie skrzydełka są wgrzane w rozcięcie w miejscu przejście grotu w tuleję?
Widziałem taki grot na blogu Ludoszy, ale chłop nie zdradza kruczków
W ogóle piękne rzeczy robi. Czy jest on może na tym Forum?
grot:
http://ludosza.blogspot.com/2013/05/gro ... ekami.html
MT, chodzi o sposób z pierwszego rysunku? Tj. Rozczapierzone skrzydełka wstępnie przynitowane a następnie dogrzane?
Czy może o ten drugi, gdzie skrzydełka są wgrzane w rozcięcie w miejscu przejście grotu w tuleję?
Widziałem taki grot na blogu Ludoszy, ale chłop nie zdradza kruczków
grot:
http://ludosza.blogspot.com/2013/05/gro ... ekami.html
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Re: Grot włóczni ze skrzydełkami na tulei
Pomyślałem, że podepnę się tutaj, żeby nie mnożyć tematów.
Grot włóczni z ością. Mam ostrą rozkminę, jak takie cuś wykonać. Najłatwiej dospawać ości i wyszlifować, ale jak to wykonywano dawniej? Kilka pomysłów mam.
1. Wykuć pręt kwadratowy w szpic (taki ostrosłup), a następnie na odpowiedniej matrycy rozkuć. Potem dogrzać do tego tuleję.
2. Wykuć ość, jako płaskowniczek, a następnie dogrzać do niej na sztorc dwa płaskowniczki i potem rozkuć je na ostrza.
Grot włóczni z ością. Mam ostrą rozkminę, jak takie cuś wykonać. Najłatwiej dospawać ości i wyszlifować, ale jak to wykonywano dawniej? Kilka pomysłów mam.
1. Wykuć pręt kwadratowy w szpic (taki ostrosłup), a następnie na odpowiedniej matrycy rozkuć. Potem dogrzać do tego tuleję.
2. Wykuć ość, jako płaskowniczek, a następnie dogrzać do niej na sztorc dwa płaskowniczki i potem rozkuć je na ostrza.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.