Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Oświetlenie, ogrzewanie itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Kabuab
Posty: 5
Rejestracja: 27 maja 2017, 18:50
Lokalizacja: Łuków

Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Post autor: Kabuab » 20 sie 2017, 19:01

Szukałem po forum ale nie znalazłem informacji które by mnie zadowoliły.
Chcę mieć swój własny warsztat kowalski do kucia noży i drobnych elementów tylko że ... jedyne dostępne miejsce to podwórko na wsi. Mam już wszystko oprócz paleniska tylko że ...niestety jest to wieś taka że ukradną wszystko i palenisko musi być mobilne czyli kończę kuć, ogień gaśnie, sprzęt czyszczę i pakuje do auta. Niby nić aleee, prądu też nie ma. Czyli mam dwa wyjścia, palenisko na węgiel/koks i nadmuch jaki? miech? na korbkę ? czy nadmuch podpięty pod akumulator?? Da się uzyskać tmp do skuwania stali ? Lub druga opcja piecyk gazowy. Finanse, finansami ale jak wygląda opłacalność, można na gazie kuć przez kilka godzin ? i ile idzie gazu w tym czasie ?
Jeśli mogli byście coś poradzić

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Post autor: Aries » 20 sie 2017, 19:42

Temat na forum wałkowany...
Ale...
Jeśli brak prądu. to akumulator i możesz mieć palenisko koksowe lub gazowe. Chociaż nie przypominam sobie, by ktoś testował opcję z gazowym i akumulatorem..
Jeśli kłopot z akumulatorem - koksowe z nadmuchem ręcznym. Można poszukać takie na korbkę lub też były fabryczne (już teraz historyczne) dla wojska z napędem nożnym.
Palenisko gazowe w eksploatacji droższe ale wyższa kultura pracy - brak spalin, popiołu, nie ma kłopotu ze spaleniem materiału.
Decyzja należy do Ciebie ;)
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Kabuab
Posty: 5
Rejestracja: 27 maja 2017, 18:50
Lokalizacja: Łuków

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Post autor: Kabuab » 20 sie 2017, 20:19

Ok już jesteśmy bliżej jak dalej, jak nadmuch na akumulatorze to jaki? taki od auta co nie ?
A przy gazowym jakoś bliżej określić ile gazu idzie na godzinę ? bo czy będzie mnie stać na dłuższą metę bo przy koksie jest to tanie.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Post autor: BANAN » 20 sie 2017, 20:41

Jeśli chodzi o gaz to w grę wchodzi jeszcze palnik eżektorowy nie wymagający prądu ale skonstruowanie dobrego palnika eżektorowego jest nie łatwym wyzwaniem. Zużycie gazu przy palniku np. typu Raila to 11kg butla gazu na 8 godzin. Przy palniku z nadmuchem np. moim maluszku to 15 godzin na takiej butli. Moim zdaniem na gazie taniej, aczkolwiek są ograniczenia związane z wielkością komory pieca.
Kontakt 517355290

Kabuab
Posty: 5
Rejestracja: 27 maja 2017, 18:50
Lokalizacja: Łuków

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Post autor: Kabuab » 20 sie 2017, 22:46

Potrafił byś zrobić orientacyjną wycenę ile by mi wyszło zapłacić za taki piecyk (względnie mały bo do noży) Lub takie koszta lecz jak ja miał bym coś takiego zrobić. i do tego palnik kupić

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Post autor: BANAN » 21 sie 2017, 05:09

Masz do mnie do Stoczka niecałe 30 km. Wpadnij to pogadamy.
Kontakt 517355290

Kabuab
Posty: 5
Rejestracja: 27 maja 2017, 18:50
Lokalizacja: Łuków

Re: Gaz czy koks. Mnogość problemów.

Post autor: Kabuab » 21 sie 2017, 10:08

ooo Super! Na dniach pewnie zajade

ODPOWIEDZ

Wróć do „BUDOWA KUŹNI - build a workshop”