Trawienie stali kwasoodpornej

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Trawienie stali kwasoodpornej

Post autor: Marek » 10 kwie 2010, 17:36

Czy da się czymkolwiek potrawić stal kwasoodporną? Próbowałem wstępnie wodą królewską i nic tylko świetnie czyści do pięknego połysku :P co ciekawsze nawet zwykłej stali nie trawiła tylko odrdzewiała.
Części rękojeści robię z tej stali i zamierzam runki lub inne wzorki powytrawiać.
Czekam z niecierpliwością na pomysły.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 kwie 2010, 18:38

Skoro kwasy nie biorą, to może spróbowac elektrolitycznie?

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 10 kwie 2010, 19:22

ojoj ale to chyba skomplikowane i nie mam do tego oporządzenia :/
Ale musi coś jeść tą kwasówkę :-x
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 11 kwie 2010, 02:02

skoro kwasoodporna to moze dalo by rade z jakas zasada?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 11 kwie 2010, 05:39

Gdy pracowałem na galwanizerni,koszyki z kwasówki do trawienia drobnicy nosiły ślady zużycia,więc jednak się trawiła ale to jest kwestia długotrwałego użytkowania ,trawienie wzorków nie wchodzi w rachubę.Raczej nastaw się na grawerowanie.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 11 kwie 2010, 18:20

@wat93
Zasady też trawią? :|

@BANAN
hmm dobra... Spróbuję jeszcze ostatecznie jakimś samym bardzo stężonym kwasem jednym. Który powinien być najbardziej żrący: HCl, H2SO4, HNO3?
Wiem, że moc kwasu nie zawsze jest równa "żerności" dlatego pytam :)

Może jak na noc zostawię do trawienia to trochę zje.
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 11 kwie 2010, 21:03

Jak już chcesz próbowac, to gorący kwas lepiej trawi, tylko trzeba dodatkowo uważac.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 11 kwie 2010, 23:44

tak, na rozgrzana ubrudzona w popiele stal polałem kilka kropelek wody królewskiej i zostało mi piękne srebrzyste kółko na środku :)
Spróbuję z tym azotowym. Za tydzień w weekend powinienem pojechać i na dłużej się tym zająć bo medycyna zaczyna dawać w kość :P
Wtedy też napiszę wyniki, może komuś się to przyda.
:evil:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 12 kwie 2010, 05:01

Zanim zechcesz się na poważnie zacząć truć oparami kwasów,zastanów się czym pokryjesz detal w miejscach w których nie chcesz by był wytrawiony :-/
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 12 kwie 2010, 08:40

właśnie zastanawiam się nad tym od jakiegoś czasu i kilka pomysłów mam jednak najpierw muszę mieć kwas żeby sprawdzić czy działa na tą farbkę lub inne cuś :)
Ej no nie takie trucie chyba na wolnym powietrzu przed garażem :/
:evil:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 12 kwie 2010, 08:52

Twój wybór i zdrowie.Czy zasady trawią?Tak ale aluminium.Kwasy agresywniejsze są w mieszankach np.mieszanina azotowego z siarkowym do trawienia mosiądzu,woda królewska to o ile jeszcze pamiętam mieszanina azotowego z solnym,rozpuszcza nawet złoto,ale czy kwasówkę?Może elektrolitycznie sprawę by przyspieszyło ale nie chcę spekulować.Znany jest mi proces elektropolerowania lecz tu rozpuszczane są w pierwszej kolejności wypukłości,a tobie zależy na wytrawianiu w głąb.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 26 kwie 2010, 17:13

Dzięki za odpowiedź. Próbka bardzo ładna, niestety chyba nie jestem w stanie elektrolitycznie trawić, jako że z tego co mi się zdaje trochę to skomplikowane i trzeba mieć odpowiednie napięcie i roztwór. Może jest jakiś prosty domowy sposób np bateriami? (ale to chyba za małe napięcie i pewnie by to trwało dniami)

Na razie mój pomysł to wygrawerowanie napisów czymś takim:
http://www.dolfamex.com.pl/podkategoria,59,pl.htm
Dokładniej to muszę uzyskać dokładnie takie cuś:
http://www.wetanz.com/assets/Uploads/lo ... ilelrg.jpg

na klindze, jako że będzie z 50HF tak mi się zdaje to popróbuję trawienia zwykłego. Dopiero zakupiłem i dojdzie mam nadzieję niedługo to poexperymentuję.
Wyglądać ma tak:
http://www.wetanz.com/assets/Uploads/lo ... ilclrg.jpg
:evil:

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 26 kwie 2010, 17:59

Zwykły frez bardzo wyrywa na boki. Jak chcesz to grawerować frezem, to tylko diamentowym i na dużych obrotach.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 26 kwie 2010, 18:42

hehe i z tym jest kolejna historia :) patrzyłem, że takie do trzymania w ręce malutkie mają małe obroty właśnie i dlatego nie inwestowałem w to. Jeszcze nie próbowałem bo nie mam takiego pilnika (niedługo wyruszę też na poszukiwania do jakiegoś leroja) ale zakupiłem statyw do wiertarki taki wypasiony i zamierzam zamieścić w nim wiertarkę z tym pilnikiem i ręką przesuwać kawałek stali. Zanim opieprzycie mnie, że tak się nie robi to chciałem powiedzieć, że wiem to ale nic innego mi do głowy nie przyszło. Wydaje mi się, że powolutku u ważnie może się udać, mam czas. Jak pierwsze próby nie wyjdą to będę kombinować dalej :)
:evil:

witold
Posty: 24
Rejestracja: 28 sty 2010, 14:22
Lokalizacja: Schwetz

Post autor: witold » 26 kwie 2010, 19:33

Co do grawerowania to użyj miniszlifierki z wałkiem giętkim, najlepiej porządnej marki np. Dremel żeby nie tracić kasy na badziewia i jednorazówki. Do tego kupić zestaw eleganckich o różnych kształtach frezów. Przy odrobinie wprawy można cuda działać ;-)

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”