Post
autor: szczerbus9 » 15 gru 2017, 21:14
Pierwsze... padłem jak zobaczyłem tytuł... o ile można pomylić MAG i MIG, to to co strzeliłeś woła o pomstę do nieba... ja jestem spawaczem, wiem o co chodzi i przyznaje, że mnie to zaciekawiło... Jezu... ileś ty tam błędów ... (zrobił)
Przede wszystkim nauczaj...
Spawarka po dziadku faktycznie MMA, czyli elektroda, stawiam, że transformator bez prostownika, czyli i tak czekała by cię mordęga z rutylami (elektrody rutylowe, oznaczenia pominę), czego ja sobie nawet za bardzo nie chce sobie wyobrażać (szczególnie jak wezmę złe elektrody).
Metoda która cię widzę interesuje to MAG, czyli tzw półautomat... ta metoda jest mylona zwykle z MIG, bo są bardzo do siebie podobne... różnią się używanym gazem (MAG CO2, MIG Argon) i w sumie przeznaczenie (MAG stale, MIG Aluminium)... Tylko nie rozumiem skąd tam ci się TIG pojawił, przecież to zupełnie co innego, a na dodatek zwykle urządzenia są zestawiane MMA/TIG, które to podejrzewam i tak ci się nie przyda... ale jak chcesz...
No i kruczek, który najdłużej został w ukryciu... spawarka ?!?INDUKCYJNA!?! Inwertor-owa jeżeli już, bo chodzi ci o te małe i lekkie, na elektronice... bo są jeszcze transformatory i wirówki (prądnice spawalnicze), które dziś już raczej wychodzą z użycia...
Dobra... co wybrać... poza praktycznymi rzeczami to już tylko moja sugestia, co ja bym zrobił...
Na początek moje pierwsze założenie, w domu lepiej sprawdzi się niemarkowy, ale nowy sprzęt (gwarancja), czyli nawet po linii oporu i brać chińczyka... poza tym ceny dobrych używek i sprzętu "Nadającego się do pracy" są podobne...
MIG/MAG szukał bym spawarki o co najmniej 270A, mniejszą zamęczysz siebie i spawarkę... to może oznaczać, że nie zjedziesz niżej 3 tys zł za spawarkę, do tego butla reduktor itd... szczerze odradzam MAG-a do domu, chyba, że ktoś spawa samochody... bo oprócz droższego startu, tą metodą raczej ciężko będzie coś pospawać na zewnątrz, nie wspominając o znikomej mobilności...
MMA i MMA/TIG, tu optymalny prąd to 200A, o ile elektrodą wyprowadzisz coś z nawet za małego prądu, tak zostaje jeszcze współczynnik pracy (procentowy, oznaczony jako X), oraz w przypadku spawarek jedno-fazowych (zasilanie 230V), zapas na spadek (jedna spawarka oszukała mnie o ponad 30A na długim przedłużaczu). TIG w tym przypadku wydaje się zbędny... Koszt takiej spawarki nie powinien przekroczyć 800 zł samo MMA, 1500 zł MMA/TIG i 3500 zł MMA/TIG AC/DC (prąd przemienny do spawania aluminium)
Czyli krótko mówiąc brał bym elektrodę nowego typu z gwarancją, a nad TIG-iem bym się zastanowił... sam w domu mam kilka spawarek, między innymi starego MAG-a z prądem ponad 500A, starą elektrodę dającą 300A, oraz dwie 200A MMA/TIG, w tym jedną AC/DC...
Doznałem miłości demona, jestem dumny, że wybrała mnie i zaryzykowała by być ze mną, oraz jestem dumny, że obroniłem ją, mimo... nie jednak się cieszę, że stałem się smokiem. Jestem dumny, że ciało zrównało się z moim szaleństwem.