prostowanie bramy

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

prostowanie bramy

Post autor: harlem » 29 kwie 2010, 23:42

chciałbym poznać jakich metod, technik używacie jeśli zdarzy się deformacja bramy (tzw. wicherek, śmigło) Czy macie proste, a zarazem skuteczne sposoby na wyeliminowanie tego niezamierzonego efektu. Prawidłowe spawanie nie powinno powodować takiego efektu. Natomiast ostatnia nasza praca razem z Salaputro, była nie spawana tylko w całości nitowana i te wielokrotne nitowanie spowodowało wichrowatość bramy, którą po kilku ładnych godzinach udało się usunąć. Jeśli wasze pomysłu okażą się wartościowe to w nagrodę wstawię nasz film z owego procesu prostowania bramy, bardzo widowiskowy ale skuteczny 8-)

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 29 kwie 2010, 23:48

Jeśli chodzi o bramę rozsuwaną to kiedyś zdarzyło się że ogon (przeciw waga) lekko uciekła na bok (brama 8.5m). Położyliśmy ją na posadzce w miejscy przegięcia kwadratowy klocek drewniany 20cm x 20cm, kilka razy trzeba było naciskać na koniec ogona i się wyprostowało.
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 29 kwie 2010, 23:53

zapytam czy znany jest wam sposób termiczny na wyprostowywanie wszelakich skrzywień? Gwałtowne schłodzenie zagrzanego miejsca powoduje skurcz owego i zmianę geometrii.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 kwie 2010, 05:15

Palnikiem prostowałem bramę z profili.Po podgrzaniu wybrzuszyła się jeszcze bardziej ,w trakcie stygnięcia prostowała się,gdy osiągnęła właściwy kształt szmata z wodą by w tej pozycji już zostało.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2770
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 30 kwie 2010, 07:30

dokładnie na tej samej zasadzie co Banan prostowałem metalowe pochwy do szabel wz.21, kiedy miały lekkie skrzywienie boczne
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 kwie 2010, 08:38

Ma to jednak zastosowanie rurach,profilach itp.W pełnym materiale raczej się nie sprawdzi.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 30 kwie 2010, 21:44

Tak Banan, to jedna z dobrych metod, w pełnym materiale również się sprawdza. ostatnio pełny kwadrat 25x25 prostowaliśmy.Wystarczy intensywnie chłodzić jedna stronę (płaszczyznę, powierzchnię) wtedy następuje skurcz materiału - powstaje wklęsłość.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 02 maja 2010, 00:21

http://www.youtube.com/user/salaputro#p ... hyiyWIWvJA
tak to wyglądało.. metoda nie jest specjalnie wyszukana ale skuteczna.. w naszym przypadku wichrowatość po cynkowaniu powiększyła się do 6 cm i trzeba było ją usunąć przez przeginanie w przeciwną stronę. Aby to zadziałało trzeba było zastosować wysoką podbudowę i dodatkowe obciążenie (ja byłem zbyt lekki ;-) )....
Zajęło nam to pół dnia ... wydawało się , że już sporo się odkształciła a po zdjęciu i zawieszeniu na zawiasach okazywało się , że jeszcze sporo krzywizny pozostało.... ostatecznie operacja powiodła się...
Prostowanie termiczne w moim wydaniu polega na miejscowym nagrzewaniu palnikiem skrzywionego miejsca z przeciwnej strony co krzywizna i szybkim ochładzaniu, które powoduje skurcz materiału usuwający krzywiznę - metoda ta jest bardzo skuteczna....
Trzeci sposób na prostowanie to układanie na dwóch podporach (belkach) i uderzanie "blajakiem" (młotkiem ołowianym) , który nie uszkadza powierzchni i doskonale "ciągnie"...

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 02 maja 2010, 11:22

:-D :-D :-D :-D no nieźle.... Pierwszy raz coś takiego widzę, całkowicie skrzywienie zostało zlikwidowane?
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 02 maja 2010, 11:33

100 % sukcesu...
Metoda jest skuteczna , w naszym przypadku prostowanie to rzadkość... przy tej konkretnej bramie wpływ na powstanie deformacji miły drobne nierówności w rozstawie przetłoczeń na płaskownikach, które podczas nitowania się kumulowały ...

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 02 maja 2010, 13:57

takie skakanie to u mnie normalka przy każdej bramie, przesuwne są wyjątkiem bo prostujemy je przed przyspawaniem do szyny, kilka razy zdarzało mi się na bramę wjeżdżać T4, a co do konstrukcji nitowanych, to podczas, składania do tzw kupy :-P ,
skręcam wszystko śrubami M8, i patrze gdzie sie wygina i gdzie trzeba podgiąć, jak już wszystko dopracuje wykręcam po jednej śrubie i zastępuję nitami
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 02 maja 2010, 16:44

samochodem też mi się udało prostować :-P przeważnie to skakanie , palnik i podnośniki samochodowe,teraz mi się coraz rzadziej zdarza 8-)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 03 maja 2010, 19:58

Gięliśmy tak kiedyś gotowe elementy balkonów.
Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 14 cze 2013, 06:24

Zrobiłem bramę ale po spawaniu pasy tak pociągnęły, że ho ho :/ . Walenie młotkiem nie wchodzi w rachubę, pozostaje palnik. Palnika propan-tlen nie mam, ale walał mi się po kuźni palnik do lutowania. Po drobnej przebudowie robi swoją robotę. Sam palnik nie wiele by wskórał, ale w połączeniu z kawałkiem włókniny :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 14 cze 2013, 18:49

ja zawsze stosuje podnosnik hydrauliczny i jest proste :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”