Matthan production ;]

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Matthan production ;]

Post autor: Matthan » 01 maja 2010, 21:59

Witam serdecznie!
Odpaliłem moją "kuźnie" pierwszy raz od ostatniej jesieni... niestety...

Ale szkoda gadać... Nie wiem czy pamiętacie moje ostatnie zabawy z metalem. Chciałbym wam pokazać co mi dzisiaj się udało wyskubać :mrgreen:

Szczerze jestem bardzo zadowolony... wiem, że jeszcze daleko do doskonałości ale już jest lepiej...

Nóż jest zrobiony z kawałka resora... robiony w 100% ręcznie praktycznie bez maszyn oprócz młotka kleszcze kuźni kowadła i pilnika...

Chciałbym też powiedzieć, że robiłem tą rękojeść 2 h ( ręcznie) a przy nabijaniu mi się rozpadła :-/ pierwszy raz robiłem rękojeść :-) i z niej nie jestem zadowolony chyba usunę te zdjęcie :-P

dobra oglądnijcie sobie: ( zdjęcia z telefonu... )

http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... zyk010510#

proszę o krytykę ( litości :mrgreen: )
Ostatnio zmieniony 01 maja 2010, 23:53 przez Matthan, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Oddi
Posty: 84
Rejestracja: 01 wrz 2009, 20:54
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Oddi » 01 maja 2010, 22:12

Ciutkę toporny, krótki trzpień. Nie popracujesz nim za bardzo, bo w rękojeści ci się złamie.
Tyle ode mnie.
Oddi.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 01 maja 2010, 22:33

Trzpień za krótki - dlatego pożytku z niego nie będzie, rękojeść straszna - gdybyś przy niej posiedział jeszcze kilka godzin, dopiłował tarnikami i wyszlifował płótnem ściernym, i jakąś bejcą albo olejem wybarwił... Jak już wcześniej Oddi powiedział - toporny ten nożyk...rozumiem, że to co pokazujesz jest w trakcie pracy - a nie już koniec ....

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 01 maja 2010, 23:08

ale Brzydal!:P sama głownia spoko , tylko bym ja katówka letko syknał:)

Weź markera, mamaluj na głowni nóż. jak nie wyjdzie to maluj tak długo aż będziesz naprawdę zadowolony. nóż powinien mieć jakiś trochę czubek(no chyba że to jakis nessmuk).

jak narysujesz to kątówką szlifuj. , potem dospawaj kawałeczek materiału do trzpienia.

następnie, wywal tą "metrówkę", co niby jest rękojeścią. weź jakąś ładną(CieńkĄ!) deseczkę, połóż płasko na stole. na po połóż trzpień noża, odrysuj, wydłubaj dłutkiem(tak żeby trzpień tam sobie wszedł) na to połóż druga deseczkę, powierć , powkładaj piny, poklej . generalnie to oprawia się tak samo jak noże z pełnym trzpieniem , tylko na jednej deseczce rzęźbisz ten rowek na przpień.

jak klej wyschnie, to narysuj ta tych deskach kształt rękojeści, który będzie pasował do głowni. musi być zachowana ladna linia!!!! :P żadnych kloców!
potem to już tak jak Pisze Majster Salaputro:)


powodzenia

ps. jak jeszcze raz napiszesz o kleszczach szczypce , to dostaniesz bana-na:P

reasumując:)
Głownia ma potencjał!:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 01 maja 2010, 23:52

Chłopaki dzięki za podpowiedzi :) Tak jak mówił Salaputro nie jest to finalna wersja... i żem zapomniał dopisać, że trzpień mi się zjarał :-/

Odnośnie rękojeści to macie racje... muszę nad nią popracować( muszę się tego nauczyć)


Co do "szczypiec" to mea culpa :P już poprawiam :-)

EDIT:
Wiecie co nie miałem żadnego konkretnego planu kucia dzisiaj... Przyjechałem na wieś, zaczął padać deszcz to poszedłem odkopałem graty i wziąłem się za jakieś pierdułki, ćwiczenia itp... w między czasie znalazłem kawałek resorka i pomyślałem o nożyku... kompa nie miałem aby wzór zobaczyć, kułem kilka miesięcy temu, i tak się cieszę, że wyszedł "podobny" do noża, a nie jak wcześniej jakieś karykatury... cieszę się, że chociaż o głowni jakoś pozytywnie mówicie :-) zobaczymy co jeszcze z tego da się zrobić...

pozdrawiam
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 02 maja 2010, 10:32

tu sie nie ma co tłumaczyć:D
Pamietaj o tym , że to nie średniowiecze i nożownicy nie kują noży "na gotowo". Kują zgrubnie, a potem szlifują końcowy kształt i płaszczyzny. Im lepiej kujesz, tym mniej szlifowania, ale szlifować trzeba tak czy siak:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 02 maja 2010, 11:32

Nikiel dobrze gada- samogonu mu polać :)

ja duzo szlifuje bo bladesmithingu jeszcze nie ogarniam w stopniu w jakim bym chciał

sproboj dogrzac trzpien bo spawanie w tym miejscu za duzo nie da

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 maja 2010, 11:54

Mi przy pewnym tasaku trzpien sie upalił tyle co tobie, więc musiałem ostrze przekuc na trzpień, a na dodatek przy hartowaniu pękł.
A rękojeśc to tak jak pisze nikiel, bo to co tam leży to trudno by było przerobic na rekojeśc.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 02 maja 2010, 12:06

Koledzy podajcie mi proszę stronkę albo namiar gdzie dobrze przypatrzeć się produkcji rękojeści...

Nikiel masz dużo racji... nie potrafię zapanować jeszcze nad odpowiednią płaszczyzną :) za dużo szlifowania mnie to kosztuje :-)
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 maja 2010, 12:22

Ściągnij sobie kilka plików z tej stronki co podawałem w linkach.
Doskonale tam wszystko widac krok po kroku.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 02 maja 2010, 19:52

nomad, normalizujesz przed hartowaniem ?

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 03 maja 2010, 00:21

Musiałem coś z tym nożykiem dzisiaj zrobić nie wytrzymałem...

to teraz wygląda tak:
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... 3997988754
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 maja 2010, 10:24

Dawniej własnie nie normalizowałem, teraz każdy nożyk staram się normalizowac.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 03 maja 2010, 22:10

Normalnie chciałbym być emerytem-rencista. Pojechałbym do Ciebie i...araby i kosy.....


HOWGH
a Ty mnie nauczysz wypalać Węgiel

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 03 maja 2010, 22:26

Wszebąd wiesz co? Zabierz ze sobą żonę i dziecko( dzieci) i przyjedzcie do mnie na wakacje :) moje strony są bardzo atrakcyjne turystycznie w lato, a do tego... araby, węgiel drzewny, nożyki itp ;-)
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”