Mlotek to narzedzie, i jakkolwiek ma wplyw na ksztaltowanie, pozostaje tylko narzedziem.
Rzecz w umiejetnosciach.
Listek jest klepany mechanicznie, ot splaszczenie lekie uksztaltowanie formy liscia, ogonek niejednoznaczny. Sugestie: wziac grubszy pret wstepnie go speczyc w strefie gdzie bedzie lisc najszerszy, nastepnie odkuc ksztalt lancetu, wstepnie zarysowac przezz pomniejszenie srednicy poczatek ogonka. Rozklepac wstepny materiał nie klepiac plaskim obuchem a krawedzia, kierunek ulozenia krawedzi musi byc wzdluz osi liscia wowczas przy klepaniu stal bedzie rozchodzic sie na boki, co umozliwi zrobienia liscia szerszego, pelniejszego a noe takiego wrzeciona. Kolejna sprawa, wiecej materialu to grubszy lisc, grubszy lisc umozliwia wykonanie glebszych zylkowan (o żyłkach za chwile), co poprawi swiatlocien. Odnosnie zylkowan, lepiej robic je zaokraglonym przecinakiem niz ostrym, naciec nie musi byc duzo no chyba ze robisz lisc olchowy

wazniejsza jest zyla glowna, przewodzaca. Poza tym jak lisc nie jest nalesnikiem tylko lekko jest sfalowany to daje lepszy efekt plastyczny. Ogonek / lodyzka liscia - tu zaleznie od tego co chcesz uzyskac - albo dlugi do
Zawijania albo krotszy - kwestie wyciagania stali zakladam ze masz opanowane - w skrocie: najlepiej wyciagac material po kwadracie, pozniej przekuwac go na osmiokat, a pozniej okuwac na okraglo , mimo ze sa fazy kucia jest to mocno efektywne
Pewnie wszytko to latwiej byloby pokazac niz opisac ale mam nadzieje ze dosc jasno opisalem rzecz
Oczywiscie jest wiele gatunkow lisci, tym samy temat jako cwiczenie jest fajny
