To i owo, tu i tam
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: To i owo, tu i tam
Nie zwróciłam uwagi gdzie jest opór, a chyba rzeczywiście jest jak piszesz. Wzięłam to na karb braku smarowania. Jutro jadę do ojca i to sprawdzę.
Dzięki, co kilka głów to nie jedna.
Dzięki, co kilka głów to nie jedna.
Re: To i owo, tu i tam
Wyczyścić i przesmarować, wszystko się zejdzie.
Re: To i owo, tu i tam
No to dzisiejsza relacja z kużni. Po dwóch tygodniach przerwy, ręce nieżle bolały.
Imadło było rozkręcone, wyczyszczone, nasmarowane i skręcone ponownie. Chodzi, ale deczko topornie.
Na zdjęciu szczęka ruchoma. Jest tam zagięcie, ale wygląda jakby tak było fabrycznie.
Różnica pomiędzy szczękami wynosi 2 mm. Nie mam szans przy moich możliwościach nagrzać i wyprostować ten element.
Ojciec chce szczęke stałą powoli (żeby nie przegrzać) zeszlifować kątówką.
No i kolejna walka z kleszczami. Były wcześniej przegrzane miejsca pospawane, a dzisiaj cięcie (kątówka), wydłużanie i otwór.
Był jeszcze wzorem Leona listek na koniec, ale wyszedł słaby, było już ciemno na zdjęcie, a tata drapnął na breloczek.
Imadło było rozkręcone, wyczyszczone, nasmarowane i skręcone ponownie. Chodzi, ale deczko topornie.
Na zdjęciu szczęka ruchoma. Jest tam zagięcie, ale wygląda jakby tak było fabrycznie.
Różnica pomiędzy szczękami wynosi 2 mm. Nie mam szans przy moich możliwościach nagrzać i wyprostować ten element.
Ojciec chce szczęke stałą powoli (żeby nie przegrzać) zeszlifować kątówką.
No i kolejna walka z kleszczami. Były wcześniej przegrzane miejsca pospawane, a dzisiaj cięcie (kątówka), wydłużanie i otwór.
Był jeszcze wzorem Leona listek na koniec, ale wyszedł słaby, było już ciemno na zdjęcie, a tata drapnął na breloczek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: To i owo, tu i tam
Te wygięcie jest winne różnicy wysokości. Pierwszy raz coś takiego widzę w imadłach kowalskich.
Czy "łapki" w kleszczach nie są zbyt delikatne ?
Czy "łapki" w kleszczach nie są zbyt delikatne ?
Re: To i owo, tu i tam
Być może są za delikatne, zobaczymy. To kleszcze po przejściach i wiele w nich mankamentów. Może dzisiaj je skończę.
A właśnie wczoraj odkryłam, że poprzednie kleszcze zrobiłam dla "mańkuta"
A właśnie wczoraj odkryłam, że poprzednie kleszcze zrobiłam dla "mańkuta"
Re: To i owo, tu i tam
Oo, to coś nowegoSaduria pisze:/.../ właśnie wczoraj odkryłam, że poprzednie kleszcze zrobiłam dla "mańkuta"
Re: To i owo, tu i tam
Co to jest "nieśmai"?
Na YT widziałam, że jest różnica w kleszczach dla praworęcznych, którzy trzymają kleszcze w ręce lewej i odwrotnie.
To chodzi o wyważenie i ułożenie/obracanie się kleszczy w ręce. Jak znajdę ten filmik to załączę linka.
Dzisiaj giełam i prostowałam nieszczęsne kleszcze po wielokroć. Jeszcze nie są dopasowane, bo mi w końcu kotlina wzięła i wygasła.
Coś mi zatyka grzybek. Albo szlaka albo kawałki koksu. Kułam z Guciem i jak się we dwójkę do jednego paleniska podłączymy to nam pod koniec wygasa.
Edit:
literówka
Na YT widziałam, że jest różnica w kleszczach dla praworęcznych, którzy trzymają kleszcze w ręce lewej i odwrotnie.
To chodzi o wyważenie i ułożenie/obracanie się kleszczy w ręce. Jak znajdę ten filmik to załączę linka.
Dzisiaj giełam i prostowałam nieszczęsne kleszcze po wielokroć. Jeszcze nie są dopasowane, bo mi w końcu kotlina wzięła i wygasła.
Coś mi zatyka grzybek. Albo szlaka albo kawałki koksu. Kułam z Guciem i jak się we dwójkę do jednego paleniska podłączymy to nam pod koniec wygasa.
Edit:
literówka
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: To i owo, tu i tam
Śmaja - w gwarze łódzkiej mańkut czyli leworęczny
... "nieśmaja" czyli nie mańkut 
Jako praworęczny, kując zawsze trzymam kleszcze w lewej, wykonując nimi inne operacje trzymam prawą.
Nie zauważyłem związanych z tym problemów ergonomicznych, ale chętnie poznam różnicę
Jako praworęczny, kując zawsze trzymam kleszcze w lewej, wykonując nimi inne operacje trzymam prawą.
Nie zauważyłem związanych z tym problemów ergonomicznych, ale chętnie poznam różnicę
Re: To i owo, tu i tam
Filmiku nie znalazłam, bo "Black Bear Forge" wypuszcza codziennie po jednym i jest ich zbyt dużo do przejrzenia, ale na pewno u niego widziałam wytłumaczenie.
Jak położysz takie kleszcze w lewej otwartej ręce to się naturalnie odwracają do uchwytu.
A tutaj masz rysunek - ściągnięte z neta:
Pierwsze dla praworęcznych a drugie dla śmai
Jak położysz takie kleszcze w lewej otwartej ręce to się naturalnie odwracają do uchwytu.
A tutaj masz rysunek - ściągnięte z neta:
Pierwsze dla praworęcznych a drugie dla śmai
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: To i owo, tu i tam
Ergonomia to podpowiada, chodzi o operowanie palcami. Chyba, że na zajęciach akurat spałem i nie pamiętam. 
Re: To i owo, tu i tam
Robiąc kleszcze nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Trzymałem się tylko jednej zasady - przy wykuwaniu pary kleszczy, oba elementy obracać w jedną, tę samą stronę i kropka. Zaczynam w lewo, to tak do końca, analogicznie przy produkcji "w prawo".
Sprawdziłem - mam 13 par kleszczy, w tym 12 do trzymania w lewej ręce, czyli OK. ale to czysty przypadek że tak wyszły
Kamień mi z serca spadł, bo pomyślałem że z kowalstwem na jakiś czas byłby koniec, gdyby było odwrotnie, bo jak tu pracować? Co ciekawe, tą jedną parę do trzymania w prawej najczęściej używam, taka ulubiona
Powyżej było poważnie, a teraz jeszcze poważniej - nie kapuję z tym kładzeniem na dłoni. Kładę, to sobie leżą i się nie odwracają ... przeszperam tego Niedźwiedzia o co mu chodzi
Sprawdziłem - mam 13 par kleszczy, w tym 12 do trzymania w lewej ręce, czyli OK. ale to czysty przypadek że tak wyszły
Kamień mi z serca spadł, bo pomyślałem że z kowalstwem na jakiś czas byłby koniec, gdyby było odwrotnie, bo jak tu pracować? Co ciekawe, tą jedną parę do trzymania w prawej najczęściej używam, taka ulubiona
Powyżej było poważnie, a teraz jeszcze poważniej - nie kapuję z tym kładzeniem na dłoni. Kładę, to sobie leżą i się nie odwracają ... przeszperam tego Niedźwiedzia o co mu chodzi
Re: To i owo, tu i tam
To był jakiś filmik o kleszczach, przynajmniej sprzed pół roku, a najprawdopodobniej starszy.
Pamiętam, że jak byłam na szkoleniu u Marcina, to już o tym wiedziałam wcześniej.
A jak widać teoria nie idzie w parze z praktyką, bo co z tego że wiem, skoro nie stosuję.
Pamiętam, że jak byłam na szkoleniu u Marcina, to już o tym wiedziałam wcześniej.
A jak widać teoria nie idzie w parze z praktyką, bo co z tego że wiem, skoro nie stosuję.
Re: To i owo, tu i tam
Za głupi jestem, nie rozumiem
Proszę, musisz mi to wytłumaczyć jak się spotkamy
Proszę, musisz mi to wytłumaczyć jak się spotkamy
-
VikingArt
Re: To i owo, tu i tam
Chyba poprostu zrobię zdjęcia i napiszę poradnik. a wytestujecie sobie w domkach na spokojnie. bo odziwo ma to sporą różnicę podczas pracy 
Re: To i owo, tu i tam
Przyda sięVikingArt pisze:Chyba poprostu zrobię zdjęcia i napiszę poradnik. a wytestujecie sobie w domkach na spokojnie. bo odziwo ma to sporą różnicę podczas pracy