To i owo, tu i tam
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: To i owo, tu i tam
Młotki są piękne. Piękne! Mają duszę.
Nie wystarczy mówić tego, co się myśli. Trzeba też myśleć, co się mówi.
Re: To i owo, tu i tam
Korzystam jak jest okazja kucia z mistrzem
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: To i owo, tu i tam
Super
A co takiego Mistrz kuje?
A co takiego Mistrz kuje?
Re: To i owo, tu i tam
Damaścik potem coś ostrego. Mam już tyle odkuwek, że chyba dopiero na emeryturze skończę je pilnikami. :-P
Re: To i owo, tu i tam
Potrzebujesz szlifierkęSaduria pisze:Damaścik potem coś ostrego. Mam już tyle odkuwek, że chyba dopiero na emeryturze skończę je pilnikami. :-P
Po imprezie w Swołowie coraz częściej chodzi mi po głowie piecyk gazowy, do "narzędzi" fajnie mieć jakieś maleństwo.
Ostatnio zmieniony 13 sie 2018, 21:35 przez leonzlasu, łącznie zmieniany 1 raz.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: To i owo, tu i tam
A majster nie podpowiedział byś zatrudniła kamyki do wykończenia?Saduria pisze:. Mam już tyle odkuwek, że chyba dopiero na emeryturze skończę je pilnikami. :-P
Kontakt 517355290
Re: To i owo, tu i tam
No on to rzeczywiście wszystko jedzie na kamieniach i na węglu drzewnym, ale jego uczeń już na gazówce i na taśmie.
Re: To i owo, tu i tam
Nic się nie dzieje na forum - znowu cisza - to wrzucę co nieco.
Podkówka kuta przeze mnie na jarmarku pod okiem i młotkiem Mistrza Kazia.
Miałam naprawdę wielkie szczęście w tym roku do nauczycieli.
Mistrz Panas poświęcił mi bardzo dużo czasu nie tylko ucząc kuć i zgrzewać, ale też zdradzając wiele tajemnic warsztatowych (mam kilka stron notatek w zeszycie).
A do tego ostatniego dnia pod okiem Benka Górnego zgrzewałam mozajkę. Pełnia szczęścia
Podkówka kuta przeze mnie na jarmarku pod okiem i młotkiem Mistrza Kazia.
Miałam naprawdę wielkie szczęście w tym roku do nauczycieli.
Mistrz Panas poświęcił mi bardzo dużo czasu nie tylko ucząc kuć i zgrzewać, ale też zdradzając wiele tajemnic warsztatowych (mam kilka stron notatek w zeszycie).
A do tego ostatniego dnia pod okiem Benka Górnego zgrzewałam mozajkę. Pełnia szczęścia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: To i owo, tu i tam
Super, naprawdę udały Ci się te "wakacje"
Zazdroszczę, ale w pozytywny sposób
Podkowa bardzo fajna, ja jeszcze nie próbowałem, chyba nie potrafię
Pozdrawiam serdecznie
Zazdroszczę, ale w pozytywny sposób
Podkowa bardzo fajna, ja jeszcze nie próbowałem, chyba nie potrafię
Pozdrawiam serdecznie
Re: To i owo, tu i tam
Ja też jeszcze sama nie dałabym rady, albo wyszłaby bardzo nieforemna. Kaziu musiał mi palcem pokazywać gdzie uderzyć.
To kwestia praktyki i godzin za kowadłem.
Od jutra w morze i do kowadła nie stanę prędko, ale mam za to co szlifować
To kwestia praktyki i godzin za kowadłem.
Od jutra w morze i do kowadła nie stanę prędko, ale mam za to co szlifować
Re: To i owo, tu i tam
Pomyślnych wiatrów i miłego szlifowania 
Re: To i owo, tu i tam
Dzięki Leon.
Pewnie nie próbowałeś z podkową. Na jarmarkach to główny zarobek. Schodziły jak ciepłe bułeczki.
Szczególnie te z robionym na zamówienie napisem. Obejrzyj jakiś filmik i do kowadła.
W dwie osoby jest dużo łatwiej z nacięciem i otworami, ale dasz radę, już nie takie rzeczy sam robiłeś.
A jakby co, to do Nądni na konsultacje. Marian konia chyba nie podkuje, ale pamiątkowe podkowy umie.
Sama widziałam.
Pewnie nie próbowałeś z podkową. Na jarmarkach to główny zarobek. Schodziły jak ciepłe bułeczki.
Szczególnie te z robionym na zamówienie napisem. Obejrzyj jakiś filmik i do kowadła.
W dwie osoby jest dużo łatwiej z nacięciem i otworami, ale dasz radę, już nie takie rzeczy sam robiłeś.
A jakby co, to do Nądni na konsultacje. Marian konia chyba nie podkuje, ale pamiątkowe podkowy umie.
Sama widziałam.
Re: To i owo, tu i tam
Marian faktycznie takie podkowy robi z zamkniętymi oczami
Rok temu robiłem z nim jedną jako pomocnik, mniej więcej wiem jak się do tego zabrać, ale jakoś nie miałem do tej pory ochoty spróbować samodzielnie. Jednak ta myśl we mnie dojrzewa i może jak skończę stojaczek to spróbuję, ale najpierw muszę ogarnąć ten przecinak czy cuś do rowka i przebijak
Rok temu robiłem z nim jedną jako pomocnik, mniej więcej wiem jak się do tego zabrać, ale jakoś nie miałem do tej pory ochoty spróbować samodzielnie. Jednak ta myśl we mnie dojrzewa i może jak skończę stojaczek to spróbuję, ale najpierw muszę ogarnąć ten przecinak czy cuś do rowka i przebijak
Re: To i owo, tu i tam
Przecinak zwykły ostry na trzonku jeśli robisz rowki na płaskowniku lub zakrzywiony jeśli już na zagiętej podkowie. Tym drugim sposobem robił kolega Olo.
Punktak kwadratowy i do przebijania otworów przebijak kwadratowy i gwoździownica jeśli otwór w kowadle jest duży.
Punktak kwadratowy i do przebijania otworów przebijak kwadratowy i gwoździownica jeśli otwór w kowadle jest duży.