Podkowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Podkowy
Witojcie
Pytanie
-Jak wymierzyć odpowiednią ilość materiału 9tu swojskie patenty)
-sposoby i nazwy wykańczania podków
-system pracy podczas kucia podkowy
HOWGH
Ps. Proces podkuwania pomijam bo to już inna historia
Pytanie
-Jak wymierzyć odpowiednią ilość materiału 9tu swojskie patenty)
-sposoby i nazwy wykańczania podków
-system pracy podczas kucia podkowy
HOWGH
Ps. Proces podkuwania pomijam bo to już inna historia
mowisz o prawdziwych podkowach? teraz jak sie konie podkówa ta sa chyba 3 standardowe rozmiary do kupienia. jak ktos mial praktyke to widzial ile potrzeba materialu, jak nie mial to mogl wziąć miare ze starej podkowy.
mamy filmik z Wojciechowa o kuciu podkowy.
w skrócie to jest tak:
robisz gryfy(oczywiscie speczane), nacinasz rowek, zaginasz, przebijasz otwory, wybuchtować trzeba chyba przed zrobieniem otworków :-/ nie wiem jak dlugi byl tamten filmik, ale moze wieczorkiem postaram sie do zaladowac na chomika.
mamy filmik z Wojciechowa o kuciu podkowy.
w skrócie to jest tak:
robisz gryfy(oczywiscie speczane), nacinasz rowek, zaginasz, przebijasz otwory, wybuchtować trzeba chyba przed zrobieniem otworków :-/ nie wiem jak dlugi byl tamten filmik, ale moze wieczorkiem postaram sie do zaladowac na chomika.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Kujuś
- Moderator
- Posty: 214
- Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
- Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
- Kontakt:
Ja zgłębiałem temat kucia podkowy i podkuwania konia , to co do materiału to bierzesz 3 szerokości kopyta i tu teraz zależnie od tężyzny konia różne płaskowniki dla ciężkich 40x8 dla lekkich 30x6 , oraz czy podkowa dla konia sportowego czyli bez haceli lub na hacele wkręcane . Dla konia roboczego dodajesz jeszcze troszkę materiału żeby było z czego hacel spęczyć ew zawinąć na 3 razy i zgrzać , Tu też zależy od pory roku , na zimę robi się w szpic jak najostrzejszy kąt około 45 * na lato płaskie z nabitym tylko rantem żeby się nie kaleczył koń , Co do technologi podkowy to robisz najpierw kształt płaskownika tam gdzie kapturek masz powinien być najszerszy wyciągasz ramiona tu zależnie od ostatecznego kształtu czy będzie hacel czy nie . następnie gniesz ją ( nie doginasz na gotowe bo jak będziesz wybijał otwory to bardziej się ramiona ze sobą zejdą ) i na tym etapie trzeba już brać miarę , czy to od starej podkowy czy z odrysowania i następnie wybijamy rowek i otwory bijemy 90 % od dołu raz z góry i jeszcze raz na dziurze z dołu co do otworów to też od tężyzny konia przeważnie 8 ( kuje się na 6 ale 2 na rezerwę ) dla dużych 10 otworów , i przykuwamy je na za 20 czwarta . jak mamy otwory bierzemy się za wybuchtowanie tu chodzi o to że koń na podkowie nie stoi całą powierzchnią styku z płaskownikiem tylko zewnętrznym rantem , umożliwia to pracowanie poduszki kopytowej w czasie biegania czy dużego obciążenia , jak mamy ją wybuchtowaną ostęp od kopyta około 3 mm to bierzemy się za kapturek tu też mamy 2 wersje może być jeden centralny dla podkowy bez haceli albo 2 boczne gdy centralnie spęczamy materiał na centralny hacel . Kapturek formujemy na kąt taki jak ma ostrugane kopyto .
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 21:01 przez Kujuś, łącznie zmieniany 1 raz.
Mechanika i produkcja maszyn rolniczych;
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
- Kujuś
- Moderator
- Posty: 214
- Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
- Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
- Kontakt:
A tak masz i samo podkuwanie :-D Podkowę letnią na 2 hacele tylne robię tak , Płaskownik dobierasz jak wcześniej pisałem, zaznaczam środek punktakiem , i zwężam ramiona <=> taki kształt do powiedzmy 80% grubości materiału wyjściowego , następnie w imadło i spęczasz końcówki ( można też zawinąć na 3 razy i zgrzewać ) Zaginasz końcówkę i formujesz ją , druga strona tak samo , jak masz tylko prosty przecinak to na tym etapie możesz naciąć rowek na gwoździe , zaginasz czy to na rogu czy z podkładką z drugiego młotka a najszybciej jest na widełkach do gięcia ( tylko jej do końca nie doginasz )
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 21:44 przez Kujuś, łącznie zmieniany 1 raz.
Mechanika i produkcja maszyn rolniczych;
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Jako były bibliotekarz polecam katalog http://karo.umk.pl/Karo/ wyszukuje książki w całej Polsce. Przydatny dynks. Praktycznie każdą znalezioną knigę można zamówić w pobliskiej bibliotece (szukać: wypożyczalnia międzybiblioteczna).

Mnie też się tak wydaje, wiem też że jak wezmę grubszy materiał i pocienię końce to nie będę musiał spęczać , a więc istnieje kilka sposobów na uzyskanie tego samego efektu.
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 22:17 przez stefanik, łącznie zmieniany 1 raz.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.
Drogi stefaniku ( i nie tylko)
PS
w sprawie spęczania sie mylisz
należy spęczyć płaskownik na środku na długości ok 2-4 cm - lokalnie .
robi sie to bardzo prosto : po rozgrzaniu płaskownika końce schładzamy tak aby świecił tylko środek a następnie uderzamy w pionowo postawiony na kowadle płaskownik
Następnie niezwłocznie wyrównujemy jedną krawędz (tą wewnętrzną ) tak aby jak położysz na kowadle płasko to na środku pozostanie niewielkie wybrzuszenie .
Z tego własnie miejsca na końcu procesu zostanie wyciągnięta kapa a zrobione otwory na podkowiaki pokrywaly sie bedą z linią białą bez konieczności nienaturalnego wycinania przodka kopyta aby sie kapa zmieściła - no i kapę zrobisz taką jaką chcesz a nie ile ci materiał pozwoli
PS
w sprawie spęczania sie mylisz
należy spęczyć płaskownik na środku na długości ok 2-4 cm - lokalnie .
robi sie to bardzo prosto : po rozgrzaniu płaskownika końce schładzamy tak aby świecił tylko środek a następnie uderzamy w pionowo postawiony na kowadle płaskownik
Następnie niezwłocznie wyrównujemy jedną krawędz (tą wewnętrzną ) tak aby jak położysz na kowadle płasko to na środku pozostanie niewielkie wybrzuszenie .
Z tego własnie miejsca na końcu procesu zostanie wyciągnięta kapa a zrobione otwory na podkowiaki pokrywaly sie bedą z linią białą bez konieczności nienaturalnego wycinania przodka kopyta aby sie kapa zmieściła - no i kapę zrobisz taką jaką chcesz a nie ile ci materiał pozwoli
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 22:28 przez hultaj, łącznie zmieniany 1 raz.
PS
w sprawie spęczania też się nie zrozumieliśmy.Zawód kowala jest w mojej rodzinie przekazywany z ojca na syna przynajmniej 300 (trzysta) lat, tyle jest udokumentowane i wierz mi doskonale wiem na czym ten proces polega. Chodziło mi o sposób myślenia że czasem dwoma różnymi drogami osiągnąć można to samo. Gdybym robił podkowy i uznał że ten sposób jest lepszy to pewnie tak właśnie bym zrobił, pozdrawiam
w sprawie spęczania też się nie zrozumieliśmy.Zawód kowala jest w mojej rodzinie przekazywany z ojca na syna przynajmniej 300 (trzysta) lat, tyle jest udokumentowane i wierz mi doskonale wiem na czym ten proces polega. Chodziło mi o sposób myślenia że czasem dwoma różnymi drogami osiągnąć można to samo. Gdybym robił podkowy i uznał że ten sposób jest lepszy to pewnie tak właśnie bym zrobił, pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 22:29 przez stefanik, łącznie zmieniany 1 raz.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.
Ciekawy temat, ciekawa dyskusja. Drogi Hultaju, jeżeli stwierdzasz, że podkowa kosztuje 8 zł i nie należy się brać za jej wykonanie, więc temat podków powinien być zakończony. Z drugiej jednak strony, jeżeli stwierdzasz, że zajmujesz się profesjonalnie podkuwaniem to profesjonalnie, używając argumentów i przykładów, wytłumacz popełniane przez kowali błędy.
Ps Mimo, że zajmuje się kowalstwem, nie mam ambicji trenowania na żywym organizmie. Niech zajmuj się tym profesjonaliści.
Ps Mimo, że zajmuje się kowalstwem, nie mam ambicji trenowania na żywym organizmie. Niech zajmuj się tym profesjonaliści.
cyt:"... że podkowa kosztuje 8 zł i nie należy się brać za jej wykonanie ... "
stwierdziłem ze przy podkuwaniu konia nie WARTO jej wykonywać skoro kosztuje 8zł
.cyt:".. więc temat podków powinien być zakończony... " Ależ nie ! to bardzo ciekawy temat a zakończyć się powinno kwestie podkuwania koni przez kowali (ale nie podkuwaczy)
Z tego powodu (albo z tych i inych powodów) do produkcji czy też wyrobu podkowy dobrze wykorzystywać stosunkowo cienkie płaskowniki raczej nieprzekraczających 8mm
stwierdziłem ze przy podkuwaniu konia nie WARTO jej wykonywać skoro kosztuje 8zł
.cyt:".. więc temat podków powinien być zakończony... " Ależ nie ! to bardzo ciekawy temat a zakończyć się powinno kwestie podkuwania koni przez kowali (ale nie podkuwaczy)
Z tego powodu (albo z tych i inych powodów) do produkcji czy też wyrobu podkowy dobrze wykorzystywać stosunkowo cienkie płaskowniki raczej nieprzekraczających 8mm
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 22:31 przez hultaj, łącznie zmieniany 1 raz.
wlazłem tu aby żonie pokazać znajomą kratę do kościoła a tu niespodzianka ... 
Odpowiedź na pytania pierwotne :
grubość płaskownika to typowo 8mm przy czym przy lekkiej pracy zmniejszenie do 6mm będzie z korzyscią dla konia i dla kowala ale zastosowanie 10mm w przypadku koni pracujących na ciężkim podłożu (zaprzęgi na sfaltach i betonach) bedzie uzasadnione
Typowa szerokość płaskownika dla większości rozmiarów to 22m.
Następną błedną informacją jest umiescowienia dzir na podkowiaki : ostatnia (czwarta dziura jest w najszerszym miejscu podkowy - przybijanie ( a wiec i wykonywanie otworów) za środkiem ciężkości kopyta jest szkodliwe więc tego nie robimy
Rozmiary podków fabrycznych :
W zasadzie istnieją 2 podstawowe systemy numeracji
Dla naszych rozważań przyjmijmy za podstawowy system DM w/g f-my Mustad w którym powszechnie dostępne są podkowy w rozmiarach od 0 (zero) do 6 przy czym rozróżnia sie tylne lewe i prawe
Ta sama firma oferuje podkowy konstrukcji LB od 0 do 5 z rozróżnieniem lewych i prawych zarówno dla przodu jak i tyłu
numeracja LB względem DM jest przesunięta o ok 2 rozmiary w górę czyli dm5 = LB3 (niedokładnie ) oczywiście nie wnikając w różnice konstrukcyjne
dostepne są podkowy o rozmiarach mniejszych oznaczane jako 00 lub 3x0 i większe powyżej 6 zwykle na zamówienie lecz nie spotkałem akurat tych modeli wymienionej firmy
Podkowy bardzo duże (np firmy werkman) o rozmiarach powyżej 6 zrobione są zwyklę z masywniejszego płąskownika i posiadają dodatkowe otwory na podkowiaki (max 8 )
Jęzeli kogoś obchodzi dobór podkowiaków do konkretnych podków to zamieszcze na żadanie
Co by tu jeszce z podstawowych rzeczy ...
Odpowiedź na pytania pierwotne :
grubość płaskownika to typowo 8mm przy czym przy lekkiej pracy zmniejszenie do 6mm będzie z korzyscią dla konia i dla kowala ale zastosowanie 10mm w przypadku koni pracujących na ciężkim podłożu (zaprzęgi na sfaltach i betonach) bedzie uzasadnione
Typowa szerokość płaskownika dla większości rozmiarów to 22m.
Następną błedną informacją jest umiescowienia dzir na podkowiaki : ostatnia (czwarta dziura jest w najszerszym miejscu podkowy - przybijanie ( a wiec i wykonywanie otworów) za środkiem ciężkości kopyta jest szkodliwe więc tego nie robimy
Rozmiary podków fabrycznych :
W zasadzie istnieją 2 podstawowe systemy numeracji
Dla naszych rozważań przyjmijmy za podstawowy system DM w/g f-my Mustad w którym powszechnie dostępne są podkowy w rozmiarach od 0 (zero) do 6 przy czym rozróżnia sie tylne lewe i prawe
Ta sama firma oferuje podkowy konstrukcji LB od 0 do 5 z rozróżnieniem lewych i prawych zarówno dla przodu jak i tyłu
numeracja LB względem DM jest przesunięta o ok 2 rozmiary w górę czyli dm5 = LB3 (niedokładnie ) oczywiście nie wnikając w różnice konstrukcyjne
dostepne są podkowy o rozmiarach mniejszych oznaczane jako 00 lub 3x0 i większe powyżej 6 zwykle na zamówienie lecz nie spotkałem akurat tych modeli wymienionej firmy
Podkowy bardzo duże (np firmy werkman) o rozmiarach powyżej 6 zrobione są zwyklę z masywniejszego płąskownika i posiadają dodatkowe otwory na podkowiaki (max 8 )
Jęzeli kogoś obchodzi dobór podkowiaków do konkretnych podków to zamieszcze na żadanie
Co by tu jeszce z podstawowych rzeczy ...
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 22:48 przez hultaj, łącznie zmieniany 3 razy.
PS
zamieszcam linki do katalogów najczęściej (masowo) sprzedawanych w polsce podków - znajdziecie tam również tabele z wymiarami itd
http://www.mustadhorseshoes.com/catalog/3/mustad_dm/
http://www.werkman.nl/en/site/horseshoes
http://www.kerckhaert.com/en/Products/H ... eries.aspx
zamieszcam linki do katalogów najczęściej (masowo) sprzedawanych w polsce podków - znajdziecie tam również tabele z wymiarami itd
http://www.mustadhorseshoes.com/catalog/3/mustad_dm/
http://www.werkman.nl/en/site/horseshoes
http://www.kerckhaert.com/en/Products/H ... eries.aspx
Ostatnio zmieniony 12 sty 2011, 22:55 przez hultaj, łącznie zmieniany 2 razy.