Teraz myślę o czymś sensowniejszym, kupiłem płytki szamotowe(połówki cegieł), ułożyłem z nich piec bez żadnej zaprawy, pręty rozgrzewa, nadmuch z suszarki wystarcza. Zależy mi na niskiej wadze, ponieważ chce go umieścić na wózku stalowym (dysponuje jedynie garażem z beznadziejną wentylacją), żeby łatwo było wyjechać i później schować po pracy. W załącznikach umieszczam zdjęcia tego betonowego, oraz ułożonego z płytek bez zaprawy. Proszę o sugestie, krytykę i porady
Chciałbym zaznaczyć, że jest to rozwiązanie maksymalnie amatorskie, z grzanej w nim stali chce na początek wykuć nóż.
Piec będzie zasuwany z przodu i z tyłu płytkami szamotowymi, dach będzie bez zaprawy (możliwość zdejmowania), całość konstrukcji będzie na blasze stalowej, 2 płytach chodnikowych i na to płytki szamotowe.