Kuźnie zdecydowałem się usytuować w częściowo wykończonym malutkim budynku gospodarczym, niestety pod moją nieobecność teściowa postanowiła hodować indyki a gdzie? a właśnie tam. Wczorajszy dzień spędziłem na wywożeniu gnoju i paleniu wszelkich dziwnych drewniano-gównianych konstrukcji, dziś zabieram się za mycie ścian i podłogi, ściany posmaruje wapnem, może pozwolę sobie na ekstrawaganckie wykończenie.
Jak pisałem w temacie przywitań bodajże rok temu, kowadło już posiadam tak jak i część narzędzi. Po zbudowaniu pieca oraz dmuchawy spróbuję się pierwszy raz przy kuciu co nie omieszkam opublikować na forum.
Zdjęcia z każdego etapu budowy będę zamieszczał tutaj, mam nadzieję że przysłuży się co poniektórym.
Życzcie mi szczęścia





