damast

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 07 maja 2010, 17:05

pakiet spasowany, pospawany i przyspawany do pręta czyli raczki .
bardzo pozytywnie się nastawiłem przy szlifowaniu, wyraźnie było widać różnicę kolorów :-D
i powiedzcie mi jeszcze jedno czy szlifować spawy ?
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 07 maja 2010, 19:32

chłopaki powiedzta cos wiecej o st3

mam wyciete 2 spore choppery gotowe do szlifowania i nie wiem czy jest sens pchac sie w tą stal

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 07 maja 2010, 21:20

Tzn chcesz zrobić ostrze z St3? Wyjdzie ci kupa... chyba że spróbujesz nawęglać, ale nie wiem czy się da się. Dobrą opcją jest zrobić grzebiet i boki z tej stali a na ostrze resor czy coś bardziej zdatnego.
Obrazek

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 07 maja 2010, 21:30

Troluu... nie pchaj sie w st3... st3 nadaje sie tylko do damastu jak dogrzewasz ostrze albo na ploty :P po pierwsze niskoweglowka po drugie nie hartowalna. nie ma sensu. z tego ropbia glownie konstrukcje i na tym sie konczy rola st3 :-P na nozach to moze byc ona przekladka w rekojkesci :-D

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 08 maja 2010, 20:35

pakiecik wyczyściłem dokładnie , przetarłem denaturatem(benzyna się skończyła XD) i pospawałem , tylko meczy mnie pytanie czy spawy mi nie zepsują wzorku i czy ich nie zeszlifować do niezbędnego minimum ?
wygląda tak :
http://picasaweb.google.com/springer.ma ... 0084906770

wie ktoś jak umieścić miniatury z picasy?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 09 maja 2010, 16:11

nic Ci wzorkow nie popsuje ;)

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 09 maja 2010, 17:23

Czy stale narzędziowe nadają się na ostrze dogrzane do głowni? Czy tak wysoka temperatura nie zniszczy tej stali? Zalezy mi żeby nóż jak najdłużej trzymał ostrość. Czy może lepiej wybrać piłe lub resor?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 09 maja 2010, 20:04

stale narzedziowe zgrzewaja sie ale musisz uzyc nizszej temperatury. material nie moze sie przepalic w kazdym razie...

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 maja 2010, 22:20

Dokładnie jak piszesz wacie. Pamiętasz jak dłubaliśmy pakiety u Pana Franka? Delikatne to to...

A to przecieranie denaturą naprawdę można sobie darować... wystarczy oszlifować.
Obrazek

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 19 cze 2010, 13:43

wiem jak w teorii powstaja damasty zigmunda . teorie tez cwiczylem. radze poprostu zlozyc jeszcze z kilka razy na pol i zgrzac. pozniej plaskownik i juz :-D

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 21 cze 2010, 16:45

jak masz problemy z wyobrazeniem sobie wzoru polecam plasteline w paru kolorach ;) serio.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 21 cze 2010, 17:17

mi sie kiedys z plasteliny jednolita kulka zrobila ale dluugo ja mietolilem.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 22 cze 2010, 12:00

ładnie się odcinają kolory i nie widzę niedogrzań. Pakiet rozklep na płaskownik, złóż na pół, rozklep, na pół, rozklep na pół i rozklep na pół i rozklep. Powinno wyjść jakieś 144 warstwy.
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 22 cze 2010, 14:00

dorzucić to możesz na końcu kawałek pilnika na ostrze. Kwasówki nie zgrzejesz. Może jakbyś to robił w próżni albo w osłonie z argonu albo dysponował jakąś inną kosmiczną technologią... Generalnie im więcej węgla w stali tym ciężej się zgrzewa.
Obrazek

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 22 cze 2010, 15:21

podziel na 3 części, --- ( jedno nacięcie ma być z jednej strony płaskownika, a drugie z drugiej) , złuż " N ", zgrzej ("tylko nie na placek"), przekuj na sztorc na płaskownik.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”