damast
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
e tam! mnię się bardzo podobie:) możesz mi go wysłać:)
trochę za dużo skręcałeś. ale jak przekujesz na głownie i wytrawisz to wzór będzie dużo fajniejszy niż teraz na płaskowniku!
trochę za dużo skręcałeś. ale jak przekujesz na głownie i wytrawisz to wzór będzie dużo fajniejszy niż teraz na płaskowniku!
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
bardzo ładna rzecz:)
jedyne co mnię się nie podobie, to to że granica biegnąca miedzy damastem, a dogrzanym ostrzem nie jest równoległa do krawędzi tnącej. Jak dobrze myślę, to najpierw wykułeś płaskownik, a potem wycinałeś kształt ostrza szlifierką. psikus polega na tym, żeby Krawędź tnącą wykuć na gotowo, a szlifować tylko grzbiet.
popatrz sobie na noże naszego kolegi z Białorusi:)
jedyne co mnię się nie podobie, to to że granica biegnąca miedzy damastem, a dogrzanym ostrzem nie jest równoległa do krawędzi tnącej. Jak dobrze myślę, to najpierw wykułeś płaskownik, a potem wycinałeś kształt ostrza szlifierką. psikus polega na tym, żeby Krawędź tnącą wykuć na gotowo, a szlifować tylko grzbiet.
popatrz sobie na noże naszego kolegi z Białorusi:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- pomocnik94
- Posty: 41
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:52
- Lokalizacja: Kujawy
