Palenisko

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 21 cze 2010, 00:15

Palisz drzewnym? Jak widać na załączonym obrazku palenisko własnej konstrukcji to nic trudnego, wystarczy chcieć.

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 cze 2010, 04:59

Stanowczo za wysoko kowadło zajrzyj do tematu poświęconemu ustawieniu kowadła :->
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
xGx
Posty: 65
Rejestracja: 03 paź 2009, 22:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: xGx » 21 cze 2010, 10:43

BANAN, Wiem o tym tylko póki co nie mam jak podciąć tego pieńka,ale na pewno będzie obniżone

Awatar użytkownika
pomocnik94
Posty: 41
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:52
Lokalizacja: Kujawy

Post autor: pomocnik94 » 30 lip 2010, 21:25

Czy w składnicach opału sprzedadzą koks w małej ilości. Chodzi o pół worka albo nawet wiadro na wypróbowanie ? Kupował tak ktoś?

Awatar użytkownika
Dziad Kowalski
Posty: 169
Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Post autor: Dziad Kowalski » 30 lip 2010, 21:46

Ja zawsze kupuje na worki, najczęściej jeden góra dwa. Zależy gdzie i na kogo trafisz, kiedyś jeden koleś mówił, że mu zawracam głowe taką ilością i powiedział, że mniej jak tonę nie sprzedaje, chciaż zimą u niego ciągaja węgiel w woreczkach i wiaderkach.
Podziękowałem panu i teraz jeżdżę 60 km po koks dużo lepszej jakości i w znacznie niższej cenie bo skład bliżej dużego miasta. Jak tam jadę to przy okazji worek koksu wrezucam do bagażnika. Nikt tam nie robi problemu, sprzedadzą nawet do kieszeni.
Więc wszystko zależy od człowieka.

Awatar użytkownika
pomocnik94
Posty: 41
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:52
Lokalizacja: Kujawy

Post autor: pomocnik94 » 18 sie 2010, 20:54

Będę budował nowe palenisko- już z elektrycznym nadmuchem.
Zdobyłem dmuchawe od chłodzenia z kserkopiarki, będzie okey, ale zastanawiam się nad regulacją siły nadmuchu. Czy myślicie że zwykły zawór kulowy przy rurze prowadzącej powietrze z dmuchawy do paleniska będzie spełniał swoje zadanie?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 18 sie 2010, 22:03

zrób tak jak w odkurzaczu. rura, a w jej ściance otwór, a na to zasuwka:) jak odsówasz to powietrze ucieka bokiem, a jak zasuwasz to leci w ogień.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 18 sie 2010, 22:36

Jak jutro znajdę chwilkę zrobię Ci zdjęcie szybra w mojej kotlinie rura a w niej wytoczony na kaliber krążek przyspawany do pręta. Jak skręcisz pręt to regulujesz ilość powietrza. Konstrukcja prosta ale sprawdzona polecam.

DASZIN
Posty: 147
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:31
Lokalizacja: Wielopole
Kontakt:

Post autor: DASZIN » 18 sie 2010, 22:59

Najprostsza w wykonaniu będzie zasuwka o której wspomniał Nikiel.
Zawór kulowy zadziała jak szyber vel przepustnica z tym, że taki zawór o większym przekroju
sporo kosztuje - no chyba, że masz już jakiś zdobyczny.

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 22 sie 2010, 18:55

obiecałem wstawić zdjęcia szybra. konstrukcja naprawdę sprawdzona.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Paczek
Posty: 15
Rejestracja: 08 sie 2010, 12:19
Lokalizacja: Warszawa i okolice

Post autor: Paczek » 25 sie 2010, 21:20

Dziś odpaliłem po raz pierwszy Moje Nowe Maleńssstwo... :mrgreen: Węgiel grillowy palił się przy minimalnym dla tego paleniska przepływie powietrza. Z koksem było nieco gorzej :-| , ale raz- nie do końca jestem zapoznany z tym paliwem a dwa, był mokry. Bryłki koksu 'oklejały się' i całość była jak roztopiona czekolada z orzechami, ale to pierwszy odpał lichy koks, i kiepska wprawa z koksem... Próba udana. A teraz parę słów o palenisku /zdjęciem chwilowo nie dysponuję.../: dmuchawa do C.O. 60W, 3biegi. Konstrukcja to blat z blachy 3mm + kątowniki, docelowo nitowany- teraz skręcony na śruby. 'Blat' wyłożony pół-cegłą szamotową - na środku żeliwna kotlina, dodatkowo zamontowałem 'reduktor' który jest normalnie w rurach rozprowadzających ciepło z ogrzewania kominkowego.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 11 wrz 2010, 21:05

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Miałem dziś podwójne szczęście, na tym samym złomie, na którym zakupiłem prase znalazłem kotlinkę wykonaną z blachy chyba kwasoodpornej o grubości 1,5 cm.

Był cały blat, ale nie miałbym jak go zabrac, i musze dorobic nowy.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 16 wrz 2010, 20:13

No to ja też się pochwalę swoim dziełem :-)
Zrobiony z tych części co z Tholnarem znaleźliśmy ostatnio: blacik (odwrócony, w domu zobaczyłem że z kwasówki 8-) ), felga i rura gotowa.
Po 1 próbie grzania i dmuchania i kilka chwil po włożeniu materiału mało nie spaliłem pręta zbrojeniowego 7mm :shock: ale to na drzewnym, jutro jak znajdę w Białymstoku gdzie dostać kox to wypróbuję na nim. Na ostatnim palenisku musiałem grzać z 10 min za każdym razem żeby coś poklepać to teraz to jest ogromny skok do przodu :mrgreen:
Będę musiał tylko chyba przedłużyć rurkę do powietrza, bo po tych 20 min grzania rurka przy samej suszarce była lekko ciepła ale obawiam się, że przy dłuższym grzaniu może mi potopić wszystko.
Tholnar czekam na Twój twór :-D

Obrazek
Obrazek
:evil:

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 16 wrz 2010, 22:05

Obecnie czekam na powrót ojca i będę kombinował coś ze spawarką jak się jakaś znajdzie w rodzince :mrgreen: w przyszłym tygodniu już wszytko powinno być gotowe ;-) a i z czego zrobiłeś ruszt na otwór? A ja w swoim palenisku chcę zrobić stół ze składanymi nogami :-D czy ktoś coś takiego już próbował? A, no i po czym poznałeś że ten blat to kwasówka? i czym wyciąłeś w niej otwór na wlot powietrza?

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 16 wrz 2010, 22:21

hmm kwasówka jest miękka bardzo i nie rdzewieje :-P przetarłem szmatką i się okazało, że pod warstwą brudu i rdzy skapującej z reszty złomu jest ładny metal. Mi żadne spawy nie były potrzebne wszystko samo ładnie się trzyma można młotem walić i się nie rozpadnie ;) kotlina siłą ciężkości a reszta na śruby 6mm dlatego w razie potrzeby można wszystko rozmontować jak by trzeba było przewieźć, dlatego chyba składane nogi to moim zdaniem sporo nie potrzebnej roboty. Wycinałem kątówką - od góry nacinałem i się zrobił taki wielościan który potem wyrównałem. Kratka to wycięte kółko z wyciętego kółka z blatu ponacinane kątówką :-) myślałem, że takie wąskie szczeliny się pozapychają ale po 1 próbie z drzewnym węglem nie ma szans żeby się zapchały a mają max z 2mm szerokości to prawie nie przelatuje przez nie popiół. Możliwe, że odpady z koksu mi zalepią je wtedy wytnę 2 kółko i wywiercę większe dziury. Trzeba poexperymentować :-)
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”