ano ja też napiszę cuś, po prostu dopiero teraz mam czas pooglądać zdjęcia i wypowiedzieć się bo praktyki mi się zaczęły

fajne rzeczy są na tej ortopedii

młotek, dłuto, piła... takie to... kowalskie :-D
Cała impreza była tak świetna, że nie da się tego ująć słowami. Każdy od każdego uczył się rzeczy których nie wiedział a ja sam to tak napakowany nowymi umiejętnościami i wiadomościami wróciłem, że nic tylko muszę jechać kuć, ale najpierw upgraduję sobie kuźnię trochę
Ogromniaste dzięki dla Nikla i jego rodzinki, za wspaniałe obiady i atmosferę. Szkoda Tylko, że tak zalatany Nikiel był i niewiele dało się porozmawiać.
nie mogę się doczekać jak powrzucacie fotki wykończonych dzieł z warsztatów

ja też postaram się swoje skończyć i wrzucić jak najszybciej.
Pozdrawiam wszytskich
Marek