Do końca następnego tygodnia muszę dać znać LOTowi jak widzimy przyszłe warsztaty. Miasto zamyka budżet na przyszły rok i jest szansa na sfinansowanie w szerszym zakresie. Ale od początku. Przekazałem LOTowi syrenkę (jescze nie oficjalnie, będą podpisy zdjęcia bla bla bla ) Są zachwyceni. Wydaje się że mamy pole do szerszego manewru. Chciałbym aby tym razem nocleg był w domkach + jakieś posiłki. Łatwiej będzie zorganizować nam warsztaty poza sezonem. Jak myślicie czy dali byście radę przyjechać na warsztaty w czerwcu? Mówię tu o prawdziwych warsztatach, nie pokazach dla tłumu. Tydzień konkretnego kucia - projekt krata do latarni morskiej. Gdyby udało się załatwić nocleg może udało by się sprowadzić np Pana Franka
Przemyślałem sprawę. Po co nam impreza w sezonie? To nam nie jest do niczego potrzebne! Ewentualne kucie podkówek mogę zrobić z sam lub w ramach warsztatów kameralnych.
Czekam na wasze sugestie odnośnie warsztatów. Proponuję okolice Bożego Ciała. Można by księdza zaprosić, kowadła by nam oświęcił...
Niby czasu kupa ale czas goni
