Dara - Moje brązy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
dara
Dara - Moje brązy
Skoro wszyscy prezentują swoje prace ,to i ja wrzucę coś swojego
http://yfrog.com/6bkab1jx
Kabłączek jest z drutu wyklepanego z blaszki przez zawijanie,igły podobnie,brzytwa ze sztabki brązu a ostatni wężyk stalowy.
http://yfrog.com/6bkab1jx
Kabłączek jest z drutu wyklepanego z blaszki przez zawijanie,igły podobnie,brzytwa ze sztabki brązu a ostatni wężyk stalowy.
Ostatnio zmieniony 03 mar 2012, 21:14 przez dara, łącznie zmieniany 1 raz.
-
dara
Brąz można wyostrzyć jeśli jest wcześniej utwardzony przez kucie.Oczywiście na zimno.
Brzytwa którą wykonałem bez problemu goliła włosy na ręce na sucho.
Zmieniła już właściciela ale będę miał od niego wiadomości na temat techniki golenia twarzy brzytwą brązową.
Co do kucia tak ogólnie.
Używam panewek ze złomu kolorków.Jeśli nie jest przepalona to po przecięciu i odpuszczeniu da się wyprostować.Przepalona pęka.
Kucie na zimno,pasami wzdłuż ostrza.Po przejściu płaszczyzny obowiązkowo odpuszczanie i druga strona podobnie.
Ostatnie kucie lekkim młotkiem mające na celu utwardzenie ostrza przez zgniot.
Potem kamień na mokro-używam samoróbnych osełek,ewentualnie może być papier ścierny
ale powoli żeby nie odpuścić ostrza.
W zasadzie ostrze z brązu kutego powinno być utwardzone z zewnatrz a miękkie w rdzeniu.
Chyba ze posłużysz się taką metodą:
Ostrze zostanie odlane i utwardzana będzie krawędź tnąca i zbrocza wzdłuż ostrza.
Taką techniką wykonywano dawną broń.
W Jaśle mieszka przecież Ibor nawiąż z nim kontakt to z pewnością coś ci doradzi.
Fajne odlewy robi.
Brzytwa którą wykonałem bez problemu goliła włosy na ręce na sucho.
Zmieniła już właściciela ale będę miał od niego wiadomości na temat techniki golenia twarzy brzytwą brązową.
Co do kucia tak ogólnie.
Używam panewek ze złomu kolorków.Jeśli nie jest przepalona to po przecięciu i odpuszczeniu da się wyprostować.Przepalona pęka.
Kucie na zimno,pasami wzdłuż ostrza.Po przejściu płaszczyzny obowiązkowo odpuszczanie i druga strona podobnie.
Ostatnie kucie lekkim młotkiem mające na celu utwardzenie ostrza przez zgniot.
Potem kamień na mokro-używam samoróbnych osełek,ewentualnie może być papier ścierny
ale powoli żeby nie odpuścić ostrza.
W zasadzie ostrze z brązu kutego powinno być utwardzone z zewnatrz a miękkie w rdzeniu.
Chyba ze posłużysz się taką metodą:
Ostrze zostanie odlane i utwardzana będzie krawędź tnąca i zbrocza wzdłuż ostrza.
Taką techniką wykonywano dawną broń.
W Jaśle mieszka przecież Ibor nawiąż z nim kontakt to z pewnością coś ci doradzi.
Fajne odlewy robi.
-
dara
Moja nowa jeszcze ciepła bransoleta.
Materiał:drut z suszarki do naczyń
drucik miedziany z zasilacza.
1Zbliżenie powierzchni
2Wygląd ogólny
3Wykończenie powierzchni nie bardzo mi się podobało więc przeróbka
http://yfrog.com/bcbransoletka1jx
Gdyby drut stalowy zabarwić na błękitno może była by ciekawsza.
Jak kto ma pomysł na fajne wykończenie powierzchni to proszę o radę bo utknąłem w miejscu.
Materiał:drut z suszarki do naczyń
drucik miedziany z zasilacza.
1Zbliżenie powierzchni
2Wygląd ogólny
3Wykończenie powierzchni nie bardzo mi się podobało więc przeróbka
http://yfrog.com/bcbransoletka1jx
Gdyby drut stalowy zabarwić na błękitno może była by ciekawsza.
Jak kto ma pomysł na fajne wykończenie powierzchni to proszę o radę bo utknąłem w miejscu.
-
dara
Szerokość: 5mm. grubość: 2 mm.
Skręcony drucik miedziany po glejowaniu (czyli odpuszczeniu) zakuwałem w rowku wykonanym w ten sposób.:
najpierw rozklepałem 3,5mm drut na płasko do grubości ok 2 mm.Następnie ostrym przecinakiem wykonałem rowek ok. 1mm głębokości.
Potem robionym ze śrubokręta dłutem przekułem rowek na prostokątny w przekroju.
Cieńkim punktakiem nabiłem dziurki w dnie rowka co ok.3 mm.
Następnie zakręcony drut miedziany włożony w rowek zakuwałem najpierw zagniatając go prostokątnym stęplem a następnie kując od góry lekki młotkiem spęczniałem krawędzie rowka które zamknęły miedziany drut . Zakuwać trzeba odcinkami po ok 2 cm inaczej miedz zaczyna wyłazić .
Cała robota to była obróbka na zimno łącznie z kuciem.Jedynie co jakiś czas odpuszczałem metal na kuchence gazowej (niestety paleniska jeszcze nie posiadam)
Pierwsze wykończenie to była powierzchnia młotkowana ,czerniona na olej i przetarta.
Jakoś mi się nie spodobała i przeszlifowałem całość na gładko.
pokombinuję z barwieniem stali może coś fajnego wyjdzie.
Skręcony drucik miedziany po glejowaniu (czyli odpuszczeniu) zakuwałem w rowku wykonanym w ten sposób.:
najpierw rozklepałem 3,5mm drut na płasko do grubości ok 2 mm.Następnie ostrym przecinakiem wykonałem rowek ok. 1mm głębokości.
Potem robionym ze śrubokręta dłutem przekułem rowek na prostokątny w przekroju.
Cieńkim punktakiem nabiłem dziurki w dnie rowka co ok.3 mm.
Następnie zakręcony drut miedziany włożony w rowek zakuwałem najpierw zagniatając go prostokątnym stęplem a następnie kując od góry lekki młotkiem spęczniałem krawędzie rowka które zamknęły miedziany drut . Zakuwać trzeba odcinkami po ok 2 cm inaczej miedz zaczyna wyłazić .
Cała robota to była obróbka na zimno łącznie z kuciem.Jedynie co jakiś czas odpuszczałem metal na kuchence gazowej (niestety paleniska jeszcze nie posiadam)
Pierwsze wykończenie to była powierzchnia młotkowana ,czerniona na olej i przetarta.
Jakoś mi się nie spodobała i przeszlifowałem całość na gładko.
pokombinuję z barwieniem stali może coś fajnego wyjdzie.
-
dara
Chyba ta wersja bransolety już zostanie.
Stal barwiona ogniowo w płonieniu spirytusowym.
http://yfrog.com/na19372034jx
Podobno powinno się nacierać jeszcze ciepły metal olejem kopytnym.
Ale gdzie to można nabyć nie mam pojęcia.
Stal barwiona ogniowo w płonieniu spirytusowym.
http://yfrog.com/na19372034jx
Podobno powinno się nacierać jeszcze ciepły metal olejem kopytnym.
Ale gdzie to można nabyć nie mam pojęcia.
-
dara
Część mojej kolekcji zbytych osełek,wprawdzie kute tylko łańcuszki i koluszka
ale zawsze osełka związana z kowalstwem.
http://img213.yfrog.com/gal.php?g=pic0257zw.jpg
ale zawsze osełka związana z kowalstwem.
http://img213.yfrog.com/gal.php?g=pic0257zw.jpg
-
dara
-
dara

