Renowacja kowadła

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Renowacja kowadła

Post autor: Marek » 01 paź 2010, 15:35

Zakładam nowy temat, jako że może ktoś będzie miał podobny problem to może tu pisać.

Dostałem za 300zł pół kowadła i ręcznie robione imadło (te większe :-P):
Obrazek
Obrazek
Imadło tak ze 150zł to ta część kowadła wyniosła mnie jakoś 150zł to w sumie bardzo dużo chyba nie jest, może się przyda... ale do rzeczy...

Kowadło jest bardzo sklepane bo powierzchnia która powinna być płaska jest wklęsła a róg jest też płaski z góry. Jak je odnowić, żeby się nadawało do użytku? A może zostawić wklęsłe do wyginania? :-|

Myślałem żeby kątówką zjechać mocno ten ułamany brzeg żeby dorównał płaszczyzną dołowi i brzegowi przy rogu. Czy nie zeszlifuję wtedy tej zahartowanej powierzchni bo w kilku miejscach widziałem coś się odwarstwia jakby. Wtedy było by pod skosem ale równo przynajmniej. Róg też szlifierką potraktować?

Wklejam dwie fotki jeszcze.
Obrazek
Obrazek

P.S. no i pochwalę się moim cacuszkiem które dostałem wczoraj 8-) jak nówka za 500zł i imadełko gratis te malutkie widoczne też na poprzednim zdjęciu imadeł :-D
Obrazek
Obrazek
:evil:

Awatar użytkownika
danny
Posty: 174
Rejestracja: 01 kwie 2010, 19:16
Lokalizacja: świdnica

Post autor: danny » 01 paź 2010, 18:22

ile waży to twoje nowe kowadło
Prosze o wyrozumialosc ucze sie :)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 01 paź 2010, 19:22

w sumie to nie jestem pewien. Koleś który mi je znalazł mówi, że trochę ponad 100kg. Jak wyczyszczę to wagę zawiozę na działkę i zobaczę bo sam jestem ciekaw :-)
:evil:

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 01 paź 2010, 19:26

ja bym wyszlifował boczne krawędzie i może LEKKO gładż , absolutnie nie zdzierałbym aż do rogu, w moim warsztacie mam wiele kowadeł i nie wszystkie są idealnie płaskie a pracuje się na nich całkiem przyjemnie. Swoją drogą ciekawe co trzeba robić żeby tak zniszczyć kowadło ? zastanawiam się bo nie jest to pierwsze ani drugie które widzę tak ułamane
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
Oddi
Posty: 84
Rejestracja: 01 wrz 2009, 20:54
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Oddi » 01 paź 2010, 19:29

Moje 200kg kowadełko było w całości (posiadało oba rogi), jednak środkiem było o 1cm niższe. Nie mam pojęcia do czego go używano. Poszło na przemysłową frezarkę (chyba) i gładź jest równa, chociaż miejscami nieco miękka.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 02 paź 2010, 19:02

czyszczenie i szlifowanie na razie tego ładniutkiego in progress :mrgreen: Wypożyczyłem szlifierkę taśmową, muszę w końcu sobie ją nabyć kiedyś :-/

Tutaj był taki kawałek odlanej stali bodajże z wyrobu albo ktoś coś tam spawał nie wiem po co:
Obrazek
Ze zdjęć i obrazków zobaczyłem, że powinna być równa półka to wziąłem i wyrównałem. Mam nadzieję, że to nie było po coś... :
Obrazek
Powierzchnia była równa bardzo tylko było mnóstwo takich nacięć całkiem głębokich jakby ktoś przecinakiem bez płytki ciahał :evil: tyle ile się dało to szlifnąłem:
Obrazek
Największe wgniecenie widać na zdjęciu ostatnim. i ma z 1mm może reszta jest równiutka szczególnie na dupie jak to Rav08 ujął :-)

Zapytam się jeszcze też: brzegi płyty są całkiem ostro zakończone wszędzie, czy przy tej półce takiej przy rogu nie powinno być zaokrąglone tak na promień z pół cm? Chyba przydaje się taki zaokrąglony brzeg.

Jutro wykończone dzieło
:evil:

szekspir

Post autor: szekspir » 02 paź 2010, 21:39

Nic tam nie zaokrąglaj,to dobre kowadło!(jeszcze),sa na nim ślady od przecinaka więc zawsze jak bedziesz cos wycinał przecinakiem,to podkładaj pod to blachę przynajmniej 1.5 mm

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 02 paź 2010, 21:52

Oj tam kowadło jest do pracy :mrgreen: jakbym miał na nim jeść to bym może wyszlifował.
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 02 paź 2010, 23:46

ja wychodzę z założenia, że im bardziej gładkie jest tym bardziej gładki będzie materiał :-)
Poza tym taki mam charakter, że jak się czymś zajmuje to musi to być idealne... no i jakoś ma taką większą wagę dla mnie nie jak zwykły kawał stali dlatego chcę go odpicować teraz a potem bardzo dbać i gryzie mnie każda ryska na nim i dołek :-P (z godzinę machałem pilnikiem potem żeby stolik i schodek ładny równy był na tyle ile pozwala mi stan kowadła bo już nie mam szans na idealną równość jako, że używane :-() Mam nadzieję, że jak trochę poklepię to się wyrównają te mniejsze dziurki. Jeszcze róg jest do wykończenia na równe kółko bo teraz miał takie wypukłości od odlewania i lekkie sklepanie z góry :-)
Zrobię tak żeby przy każdym przeciągnięciu ręką ciarki mnie przechodziły (wiem świra mam...) A te zdjęcia trochę wyolbrzymiają dziury. Jutro lepsze zdjęcia postaram się zrobić.

Tu znalazłem gdzie wyczytałem że ma być okrągłe (The Blacksmith's Craft - 1952):
Obrazek
Mówisz że lepiej jakiś przyrząd zrobić (taki mały blok stali z zaokrąglonymi brzegami) i wsadzać w otwór? Ja w sumie byłbym za zeszlifowaniem bo tam akurat są też nierówności co by je zeszlifować można było ale czekam na pozwolenie Kowali żeby nie było, że robię temu kowadłu coś niedobrego. Często mi brakowało takiego zaokrąglenia :-/
:evil:

szekspir

Post autor: szekspir » 03 paź 2010, 10:21

Zaokrąglenia nie mogło Ci brakowac,do dyspozycji masz cały wielki róg kowadła :mrgreen: zaokrąglenia zrób na tym pękniętym starym kowadle(jak już musisz)...

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 paź 2010, 10:38

hmm tzn brakowało jak pracowałem na takim klocu stalowym :-P Potrzeba mi było kilka razy zrobić kąt prosty ale z zaokrąglonym kątem a tak tylko ostry mogłem zrobić lub taki poszarpany i potem pilnikiem okrągłym. Róg nawet na końcu ma całkiem duży przekrój i nie da się zrobić zaokrąglenia o promieniu 5mm albo jak na rysunku jest pokazane około 3mm...

W sumie to niezły pomysł, żeby tam zrobić w tym pękniętym
:evil:

szekspir

Post autor: szekspir » 03 paź 2010, 11:12

Skoro tak precyzyjne muszą byc te zagięcia,jesli chodzi o promień,to radze wykonywac je w imadle ,uprzednio przygotowac sobie z kątownika nakładki na 1 szczęke imadła z okreslonym zaokrągleniem(PROMIENIEM),nagrzac i na tej nakładce to zagiąć-pozd-(jest wiele sposobów by nie ingerować w konstrukcje kowadła)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 paź 2010, 11:46

Hmm bardziej mi chodziło o to że mając płaskownik np trzeba żeby był szeroki, szeroki i nagle się zwężał z jednej strony:

z tego:
______________
|............................|
|______________|

to:
................ _____________
________|.........................|
|____________________|

i ładne zaokrąglone przejście ale chyba zrobię przyrząd do tego - kloc stali z zaokrągleniami i kwadratowym trzpieniem do wsadzenia w otwór
:evil:

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 05 paź 2010, 20:09

Skończone, piękniutkie równiutkie :mrgreen: :
Obrazek
Obrazek
Obrazek

jakieś porady jak jeszcze można by je ulepszyć?
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 05 paź 2010, 20:20

cos Ty? przeciez ono teraz nowka jest :-D

PS no chyba ze chcesz polerowac na lustro ;-) wtedy to dopiero byloby cacy!

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”