damast

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 02 sty 2011, 19:19

hymm... , ale nie jestem w stanie powiedzieć dlaczego się tak dzieje , grzeje do jasno żółtego , niekiedy lekko iskierki się posypią, boraksu nie oszczędzam , a mimo to na sztorc nie da rady kuć :-x

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 sty 2011, 19:23

A zgrzewasz tylko 1 raz, czy zaraz po 1 zgrzewaniu zgrzewasz jeszcz raz dla pewności?
I kuj nie tylko uderzając w środek pakietu, ale od środka uderzaj na boki też.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 02 sty 2011, 19:29

2 razy zgrzewam ,
ale od środka uderzaj na boki też.
yyy...? boki tez tłukę podczas zgrzewania , może muszę się bardziej na nich skupić ? albo wziąć cięższy młotek , bije 1,5kg ?
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 02 sty 2011, 19:35

mlotek tu nie ma znaczenia. jak bedziesz chcial zgrzac to i 800g zgrzejesz. chodzi o technike zgrzewania. ladujesz najpierw od srodka a pozniej na boki. przy drugim zgrzewaniu mozesz zrobic w druga strone. chodzi o to zeby rowno zgrzac caly pakiet.

nie kombinuj z zadnym spawaniem. ja pierwszy pakiet 4 razy zgrzewalem dla pewnosci :P

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 02 sty 2011, 19:35

Ja myślę chłopaki, że powinniście się spotkać kameralnie (bo macie do siebie niedaleko) i wtedy Nomad Ci wyjaśni błędy w zgrzewaniu i może przy okazji razem wyprodukujecie wspólnego damasta...

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 02 sty 2011, 19:39

ale na warsztatach w baczalu był skuwany mój damast i poszło bez problemu , tylko jakoś nie mogę tego powtórzyć. Nomada kiedyś na pewno odwiedzę bo już planowaliśmy się spotkać (najpewniej jak prawko zrobię :) )
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 sty 2011, 22:03

No właśnie w Bączalu poszło ładnie. Słuchaj, może potrenuj na zwykłym płaskowniku z niskowęglówki, przynajmniej tu nie ma znaczenia, czy przepalisz, czy nie, a opanujesz uderzenia młotkiem.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 02 sty 2011, 22:15

tak zrobię ;)
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 02 sty 2011, 23:31

dodam swoje obserwacje, może coś pomoże bo kanapki wychodzą już idealnie a damast pasowy który za kilka dni może pokażę jeśli efekt będzie choć trochę zadowalający wyszedł mi prawie :P nie do końca zgrzała mi się tylko środkowa szczelina ale chyba wiem dlaczego i następny myślę będzie spoko już, ale do rzeczy.

Po pierwsze zauważyłem, że moim zdaniem nie należy grzać do iskierek (w przeciwieństwie do zgrzewania zwykłych prętów na krzesło na przykład - węglówki są jakoś wrażliwe na spalenie jeśli chodzi o zgrzewanie) po pierwsze już jest odwęglona mocno ta część a ziarno gigantyczne a po 2 (przynajmniej mi) spada zgrzewalność drastycznie. Praktycznie za każdym razem jak przepaliłem końcówkę nie dało się już jej zgrzać [moja teoria jest taka, że w tej temperaturze boraks się wypala do końca (czyli jak widać że się pali to nie kuć, tylko boraksem sypnąć i znów nagrzać do żółto-białego bo już nie było ochrony) no i spalenie powoduje dużo syfu który pomiędzy warstwami się odkłada utrudniając życie]

Druga sprawa to nie zgrzewanie się środkowej warstwy. Jest to moim zdaniem spowodowane złym młotkiem którego używałem a mianowicie mocno wypukłym. Uderzając młotkiem zaokrąglonym mocno (takim do wyciągania) tylko wierzchnie warstwy się ściskają a siła uderzenia nie przechodzi na głębsze warstwy dlatego do zgrzewania młotek radzę płaski i to załatwi sprawę. Bardzo to ważne przy pasowym bo uderzając płaski pakiet na sztorc robi się grzybek na brzegach, pręty zewnętrzne się ściskają, zmniejszają i zniekształcają zmieniając pożądany efekt a pręty środkowe są nie ruszone.
<swoją drogą obmyśliłem ciekawy sposób na pasowy damast bo zgrzewanie prętów ustawionych jeden na drugim to katorga szczególnie bez prasy, jak wyjdzie to zamieszczę tutorial :)>

Wracając do nie zgrzewania się brzegów to myślę, że za długo trzymasz w palenisku i boraks po prostu Ci się wypala. Równie dobrze można by nie sypać wtedy boraksu a jeśli dobrze masz dopasowany pakiet to środek Ci się też zgrzeje bo po prostu powietrze tam nie dojdzie. No i nie pal :/ I jeśli robisz kanapkowy damast to po prostu unikaj uderzania na sztorc szczególnie jak warstwy są już bardzo cienkie i masz szpiczaste brzegi, nieregularne. Jeśli pakiet ma nadal kształt graniastosłupa to jeszcze możesz się pokusić. Zmniejszasz ryzyko po prostu

Mam nadzieję, że komuś pomogłem :) ale się rozpisałem :P
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 sty 2011, 09:22

Też zauważyłem, że po przepaleniu kiepsko się zgrzewa.
Nie można grzac zbyt długo też, bo zgrzewanie odbywa się w temperaturze troche wyższej, niż temp. wrzenia boraksu, i jak nie będziemy się spieszyc, to po prostu nam wyparuje.

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 09 sty 2011, 17:39

Pierwsze koty za płoty,jak to mówią.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 10:15 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 09 sty 2011, 19:42

pieknie. bardzo ladnie wyszlo ;) co to jest?

viss1
Posty: 3
Rejestracja: 26 sty 2011, 19:18
Lokalizacja: Elbląg

Post autor: viss1 » 30 sty 2011, 20:52

Stare czy nowe pytanie ?. Czy super efekt wzoru ( damatsu ) jest trwały przy zwykłym
użytkowanium noża ( np. na biwaku , wędowaniu itp . ) czy tylko po wytrawieniu ? .
Proszę kolegów o zdanie .

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 30 sty 2011, 20:57

jest całkiem trwały nawet lekko trawiony. Przy ostrzeniu i używaniu na krawędzi zanika ale to normalne. Poza tym jak głęboko wytrawisz to będziesz miał różnicę w wysokościach warstw i nawet nie trawiony tylko polerowany damast jest widoczny pod światło
:evil:

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 11 lut 2011, 00:09

1,1kg... <chlip> z mojego 1,3 zostało mi 0,6kg po zgrzaniu :( muszę większą kupę koksu chyba dawać żeby równomiernie mi się nagrzewał pakiet :/
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”