Grot włóczni ze skrzydełkami

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Grot włóczni ze skrzydełkami

Post autor: Arek92 » 05 sty 2011, 22:54

Czy ktoś wie może jak robiono skrzydełka na tulei włóczni ? np:
http://znaleziska.org/wiki/index.php?ti ... 3d_Wlk.%29

Oczywiście interesują mnie metody historyczne :)
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 05 sty 2011, 23:22

mam koncepcje ale trzeba by zastosowac dwa szwy...

poprostu przeciac na pol pret wykuc trojkaty tak jak normalnie do tulei ale z tym skrzydelkiem. pozniej zawinac oba w jedna tuleje. ale mysle ze to nie do konca zda ezgamin, a juz napewno tak nie robili :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 06 sty 2011, 12:21

Też mnie to interesuje, zastanawiałem się keidyś, ale nic nie mogłem wymyślic. Jedynie co wydumałem, to lutowanie mosiądzem/srebrem tych skrzydełek.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 06 sty 2011, 12:34

łatwo by odpadły. Macie gdzieś może powiekszone lub lepsze zdjęcia z boku albo z obu stron? Mam pewien pomysł

takie coś znalazłem też:
http://4.bp.blogspot.com/_gORcAv6uENY/T ... 1600/3.JPG
ostatni przekrój by mówił, że tam jest wstawiona płytka w rozciętą tuleję ale to by nie zdało egzaminu raczej. Chyba, że to otwór na pin

i tu:
http://www.regia-na.org/history/article ... rtment.jpg
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 07 sty 2011, 17:21

I jak, wymyślił ktoś cokolwiek?
Bo mam zamówienie na grot z takimi skrzydełkami.

Ja jednak obstawiam to przylutowanie. Tylko, że te skrzydełka na dole by były rozklepane, żeby zwiększyc powierzchnię styku.

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 07 sty 2011, 17:49

Dupa dup. To musiało być jakoś pozgrzewane bo tak to by lut na wierzch wylazł jak reszta by trochę skorodowała a nie widać nic takiego.
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 07 sty 2011, 18:17

Hmm, z Kucykiem wpadliśmy na ten sam pomysł. Żeby od skrzydełek szły 2 pręciki, np. odkute na końcu, a potem zagięte w dół. W tulejce też otwory by były, i to by było zanitowane?

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 sty 2011, 18:23

przychodzi mi do głowy jeszcze pomysł z origami taki
może ktoś wpadnie na jakąś lepszą wariację tego sposobu
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
:evil:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 07 sty 2011, 18:38

Marek też myślałem o tym, ale nie wychodzi z plasteliną (wiesz żeby przy kuciu tulei wykuć na nich skrzydełka). Nie wychodzi zupełnie...
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 07 sty 2011, 18:52

Włócznia i oszczep
Obydwie bronie zostały wprowadzone równocześnie. Obie mogły być używane zarówno w walce, jak i na polowaniach. Zachowane żelazne czuby grotów są długie na 20 – 60 centymetrów i zwykle posiadają żeberko środkowe. Długa i ciężka włócznia była bronią kłutą, krótszy i lżejszy oszczep miotaną. Jednak nie zawsze jest możliwy wyraźny rozdział. Oszczepy do rzucania rzadko znajduje się w grobach, dodatkowo są wykonane w prosty sposób, ponieważ często je gubiono. Przykład z Fyrkat w Danii z X wieku – lekki, prosty grot, który musiał należeć do oszczepu został znaleziony przy bramie tamtejszego zamku. Obok prostych grotów, znajduje się także i takie zdobione metalami szlachetnymi, jak posrebrzane groty z Finlandii z motywami zwierząt i runów. Tak jak miecze, niektóre włócznie były damascenowane. W Haithabu znaleziono w potoku taki grot, i poddano badaniom. Był mocno zardzewiały, dlatego moczono go w roztworze fosforowym, dzięki czemu lepiej poznano formę i sposób wykonania. Tulejka ma formę rury, do której boków przyspawano na wspak poprzeczkę w postaci dwóch skrzydełek. Główny materiał to stal damasceńska, czyli na przemian żelazo miękkie, bogate w węgiel, i twarda stal. Miękkie żelazo ma chronić przed pęknięciem. Poprzez różnice barw, klinga otrzymuje nie tylko charakterystyczny wzór, ale także twardość, i elastyczność. Tego mógł dokonać tylko dobry rzemieślnik z bogatym doświadczeniem. Płyty zostają zgrzane, sklepane i zbite w formę S. Po kolejnym zgrzaniu kawałek zostaje przecięty w pół, i oba kawałki zostają połączone jednym końcem. Na zimno zostają skręcone, i znowu zgrzane. Tak powstałe jądro może zostać ostatecznie uformowane. Następnie dwa pręty twardej stali łączy się z jądrem (późniejsza powierzchnia tnąca). Z blachy miękkiego żelaza formuje się tulejkę, zostają przymocowane skrzydełka. W końcu zgrzewa się tulejkę i ostrze w jedną całość. Ostatecznie czub włóczni musi zostać oszlifowany, wypolerowany, i wytrawiony.

http://www.trollabanin.fora.pl/ksiegi,8 ... w,219.html

Takie coś znalazłem, może ktoś wymyśli z pomocą tego fragmentu jak to robiono?

Jest napisane, że przyspawywano wspak poprzeczkę w postaci 2 skrzydełek. O jaki rodzaj spawania chodzi? Zgrzewanie inaczej?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 07 sty 2011, 20:47

jesli juz to tylko zgrzewanie. kiedys na zgrzewanie mowili spawanie w ogniu lub spawanie ogniowe ;)

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 07 sty 2011, 20:54

No i wiemy już, byliśmy blisko :D
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 sty 2011, 21:34

Ominąłem fazę zawinięcia. Przy zgrzewaniu trzeba dorównać poziomem do grubości tulei tak, żeby nie było widać że tam są 2 warstwy
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 07 sty 2011, 21:46 przez Marek, łącznie zmieniany 1 raz.
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 07 sty 2011, 21:45

wezcie pod uwage tez to ze kiedys tuleje byly zgrzewane... dla owczesnego kowala zgrzanie tulei w dwoch iejscach to nie problem.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 15 sty 2011, 22:17

Wpadłem na pewnien pomysł, jak prosto zrobic to. W płaskowniku, który ma byc przyszłą tulejką robimy 2 nacięcia, którymi będą wystawac skrzydełka. Teraz bierzemy mniejszy płaskownik, z którego będą skrzydełka i przeplatamy je tak, że najpierw jest na górze, przechodzi przez szpare, idzie dołem do 2 szpary, przez którą przechodzi i wychodzi górą. To co zostało na górze odginamy i to będą skrzydełka. Teraz odwracamy, posypujemy boraxem ten kawałek płaskownika co idzie pod spodem, i zgrzewamy do płaskownika. Najlepiej tak, żeby szpary też się zgrzały. Teraz zawijamy tulejke, odginamy już tak jak trzeba, wycinamy pilnikiem kształt i gotowe. Teraz tulejke dogrzac do grotu. Chociaz moze i prościej jest tak jak Marek narysował, zgrzac bez nacinania, tylko ten zgrzew będzie bardziej widac bez szlifowania.

Przy okazji. Czy w grotach średniowiecznych na tulejce były otwory na nit, który by przechodził przez drewno trzymając je na miejscu, czy tylko klejono klejem z żywicy na przykład?

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”