moje maleństwa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
a mnie taki grocik jakieś 25 min zajął
teraz tylko nauczyć się kuć większe ilości w miarę powtarzalnych wymiarów, kształtów i wagi
http://picasaweb.google.com/springer.ma ... c2S3du4xQE#
teraz tylko nauczyć się kuć większe ilości w miarę powtarzalnych wymiarów, kształtów i wagi
http://picasaweb.google.com/springer.ma ... c2S3du4xQE#
Ładny
ale 25 min to sporo już. Wypróbuj może jako pierwszy ten mój patent żeby pręt oznakować bo ja w najbliższym tygodniu nie mam w ogóle czasu i najprędzej w piątek będę mógł coś porobić po egzaminie. Wtedy waga jest na pewno taka sama tylko kształt do wyuczenia
Tak prosto ścięta tulejka sama Ci wyszła czy przyciąłeś?
Tak prosto ścięta tulejka sama Ci wyszła czy przyciąłeś?
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
koniec tulejki lekko szlifnąłem ale tylko i wyłącznie to .
ja mam w planie najpierw ciąć pręt na jednakowe kawałeczki , zrobić specjalne kleszcze które łapiąc dajmy na to pręt fi 8 dl 3cm wystawało by tyle co na tuleje przeznaczone a reszta w szczypcach , dzięki temu dl tulei będzie zawsze taka sama . a waga będzie ograniczona ilością uciętego materiału, docelowo nie zamierzam ich wcale szlifować.
z reszta jeśli będą warsztaty w baczalu to pewnie oboje będziemy już znacznie bardziej doświadczeni w ich kuciu
i tam sie wymienimy doświadczeniem jako takim
ja myślę ze 25 min (choć czasu nie mierzyłem a 1h w kuni zleciała jak 10 min
) jak na 3 czy 4 grot to nie jest tak wiele, z czego parę min to było pucowanie go szczotka drucianą a i przy okazji mój młodszy brat ze mną kuł (7 lat) i czasem mu pomogłem cosik wsadzić/nagrzać , klepną uciąć itp
ja mam w planie najpierw ciąć pręt na jednakowe kawałeczki , zrobić specjalne kleszcze które łapiąc dajmy na to pręt fi 8 dl 3cm wystawało by tyle co na tuleje przeznaczone a reszta w szczypcach , dzięki temu dl tulei będzie zawsze taka sama . a waga będzie ograniczona ilością uciętego materiału, docelowo nie zamierzam ich wcale szlifować.
z reszta jeśli będą warsztaty w baczalu to pewnie oboje będziemy już znacznie bardziej doświadczeni w ich kuciu
ja myślę ze 25 min (choć czasu nie mierzyłem a 1h w kuni zleciała jak 10 min
Ostatnio zmieniony 10 lut 2011, 23:47 przez marcinello, łącznie zmieniany 1 raz.
Niepraktyczne jest takie cięcie, bo ci materiał jeszcze szybciej stygnie. A operowanie w kleszczach takimi małymi kawałkami jest trudne, a i trafienie w ten kilkucentymetrowy odcinek też jest trudne. Lepiej klepac z pręta. 25 minut to bardzo dużo, mój pierwszy grot juz dawno temu robiłem koło 15 minut. Musisz silniej uderzac.
hehe no to spoko
na początku można się pobawić a potem osiągać taki sam efekt w mniejszym czasie. Z kleszczami moim zdaniem niepotrzebnie się męczyć. Łapiąc do linii do której ma być rozklepane można uderzyć w nie i poniszczyć (to najmniejszy problem) ale też nie koniecznie równo będzie, jako że zawsze będziesz musiał wziąć jakiś odstęp od nich. Lepiej moim zdaniem jest właśnie lekko przecinakiem puknąć np równo 3cm od końca i drugą kreskę zrobić 2cm od poprzedniej, potem kolejną znów 3cm i 2cm itd. Trzymasz sobie wygodnie za pręt i równiutko do linii rozklepujesz i zawijasz. Ucinasz równiutko na kolejnej linii i czubek tylko wyciągasz.
Wtedy tylko trzeba zrobić jedne specjalne kleszcze do łapania tulejki. Takie z jedną łapką jako bolec a drugą łapką wklęsłą wzdłuż. Bolec wsadzasz w środek i dociskasz tą wklęsłą i nie niszczy się tulejka. Mogą się też przydać do rozgięcia jej gdyby coś poszło nie tak.
EDIT
o Nomad mnie uprzedził
Wtedy tylko trzeba zrobić jedne specjalne kleszcze do łapania tulejki. Takie z jedną łapką jako bolec a drugą łapką wklęsłą wzdłuż. Bolec wsadzasz w środek i dociskasz tą wklęsłą i nie niszczy się tulejka. Mogą się też przydać do rozgięcia jej gdyby coś poszło nie tak.
EDIT
o Nomad mnie uprzedził
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
ostatnio takie powstały
https://picasaweb.google.com/springer.m ... 3792029250
a dziś tako ośnik- jeszcze trochę roboty ale już poznać co to jest

https://picasaweb.google.com/springer.m ... 7113571138
https://picasaweb.google.com/springer.m ... 3792029250
a dziś tako ośnik- jeszcze trochę roboty ale już poznać co to jest
https://picasaweb.google.com/springer.m ... 7113571138
Ostatnio zmieniony 10 lut 2011, 19:39 przez marcinello, łącznie zmieniany 2 razy.
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem 
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
jeden trzpień skrócę jeszcze , moim zdaniem dł odpowiednia
te większe listki z pręta 8mm a ten mniejszy z 5 albo 6 i to moim zdaniem jest idealna średnica materiału a groty o tulei 8mm śr , jak zdobędę jakąś konkretną stal tej śr to zacznę klepać cały komplet (nie chce kuć całego kompletu z gówno-litu, szkoda roboty moim zdaniem ) chyba ze dla treningu jak te
czy ja wiem czy dobry użytek
te większe listki z pręta 8mm a ten mniejszy z 5 albo 6 i to moim zdaniem jest idealna średnica materiału a groty o tulei 8mm śr , jak zdobędę jakąś konkretną stal tej śr to zacznę klepać cały komplet (nie chce kuć całego kompletu z gówno-litu, szkoda roboty moim zdaniem ) chyba ze dla treningu jak te
czy ja wiem czy dobry użytek
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem 
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt: