miech okrągły- rekonstrukcja
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- ADALBERTUS
- Posty: 128
- Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Ile czasu nosisz butki ze "skóry ekologicznej" a ile sezonów z prawdziwej ? Plasticzek możesz sobie nasączać do woli, skutek będzie odwrotny. A jak długo taki miech wytrzyma w praktyce.... sprawdź na "własnej skórze" :-)
O cenę skóry chyba najlepiej dowiedzieć się w garbarni. Tylko pamiętaj, że gotowa meblowa jest droga, bo wykończona. A taka jest do miecha zupełnie niepotrzebna.
Przypomniało mi się jeszcze jedno. W klasycznym miechu deski są łączone na styk lub na felc (półfelc). Takie łączenie z czasem traci szczelność i miech dmucha na wszystkie strony, tylko nie przez dziób. Lepiej zastosować litą płytę lub sklejkę, na której dla bajeru można zamarkować łączenia desek. W moim starym miechu wszystkie łączenia od wewnątrz przykryłem paskami płótna nasączonymi lepikiem. Klapy uszczelniane są na miękkim wojłoku lub na futerku. Nie wiem jakie to jest futerko - wygląda jak królik lub coś podobnego. Bez porównania lepiej działa od wynalazków typu gąbka lub filc.
Pokłony
ADALBERTUS
O cenę skóry chyba najlepiej dowiedzieć się w garbarni. Tylko pamiętaj, że gotowa meblowa jest droga, bo wykończona. A taka jest do miecha zupełnie niepotrzebna.
Przypomniało mi się jeszcze jedno. W klasycznym miechu deski są łączone na styk lub na felc (półfelc). Takie łączenie z czasem traci szczelność i miech dmucha na wszystkie strony, tylko nie przez dziób. Lepiej zastosować litą płytę lub sklejkę, na której dla bajeru można zamarkować łączenia desek. W moim starym miechu wszystkie łączenia od wewnątrz przykryłem paskami płótna nasączonymi lepikiem. Klapy uszczelniane są na miękkim wojłoku lub na futerku. Nie wiem jakie to jest futerko - wygląda jak królik lub coś podobnego. Bez porównania lepiej działa od wynalazków typu gąbka lub filc.
Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"
ja moje miechy obiłem dwoiną lub może to nazywa sie welur. coś takiego jak na buty zamszaki. Nie zrobiłem "obręczy" i to element do którego zrobienia powinienem kiedyś wrócić.
Deski w pierwszym z jednego kawałka brzozy drugie z desek sosnowych. zawory z tej samej skóry co obicie ale te w "głowicy" miecha już dawno spalone. Pierwszy ma trochę sztywniejsze-grubsze obicie i lepiej pracuje drugi do przeróbki uszczelki w deskach puszczają daje mniejszy dmuch niż ten pierwszy, jeśli robisz rekonstrukcję miecha "sercowatego" lepiej żebyś wziął proporcje ze starego działającego miecha kowalskiego, Na siłę dmuchu składa się parę elementów takich jak
wielkość-pojemność miecha
wielkość otworów wlotowych
wielkość-średnica otworów w głowicy i średnica rurki wylotowej
rodzaj obicia, a co za tym idzie jego sztywność elastyczność itp.
zastosowanie obręczy w "worku" miechowym , nie traci się zbędnych cm2 powietrza.
ciężar górnej (i w dwukomor dolnej) deski
Panie Wojtku jeśli chodzi o skórę koźlą to przecież zamiennie z psią stosowano ją na bębny. na duży miech przeciw niej przemawiały by raczej jej małe wymiary. Owczą skórę (wyprawianą w całości - inny typ miecha ) polecał Teofil Mnich w swoim średniowiecznym
traktacie. Wędrowni kowale cygańscy stosowali skóry królicze i kocie (typ podwójnych miechów ze skóry wyprawianej w całości)
HOWGH
Ps. Zastanawiam się czy tego wątku nie wydzielic w osobny temat bo tu przestaliśmy pisać o tej konkretnej rekonstrukcji miecha uratowanego przez Nikla. I tak giną potem w zamęcie ważne wiadomości ....
Pozdrawiam
Ps. W nowych bliźniaczych małych miechach jednokomorowych zastosowałem jak mi się wydawało lekuchną blaszkę mosiężną-zawias z przymocowaną cieniuśką sklejką i......zawór skutecznie tamuje wylot powietrza, miech odwrócony do góry nogami (otwór niezatkany)działa wspaniale, Druga sprawa to umiejscowienie zaworów wlotowych. Ekonomiczniejsze jest ich umiejscowienie w desce spodniej jak w "dwukomorówkach" ale wszystkie materiały-ikonograficzne jakie posiadam a dotyczące średniowiecznej konstrukcji miechów wskazują na wierzchnie umiejscowienie wlotów/
jeśli chodzi o średniowieczną kuźnię to najczęściej stosowano kombinację dwóch miechów wypuszczających powietrze naprzemiennie. Dość długo stosowano ten "paten{"" U Agricoli też jest to widoczne. Gdzieś przeczytałem, że miech dwukomorowy upowszechnił się dopiero w "okolicach" XVIII-XIX wieku. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę
Deski w pierwszym z jednego kawałka brzozy drugie z desek sosnowych. zawory z tej samej skóry co obicie ale te w "głowicy" miecha już dawno spalone. Pierwszy ma trochę sztywniejsze-grubsze obicie i lepiej pracuje drugi do przeróbki uszczelki w deskach puszczają daje mniejszy dmuch niż ten pierwszy, jeśli robisz rekonstrukcję miecha "sercowatego" lepiej żebyś wziął proporcje ze starego działającego miecha kowalskiego, Na siłę dmuchu składa się parę elementów takich jak
wielkość-pojemność miecha
wielkość otworów wlotowych
wielkość-średnica otworów w głowicy i średnica rurki wylotowej
rodzaj obicia, a co za tym idzie jego sztywność elastyczność itp.
zastosowanie obręczy w "worku" miechowym , nie traci się zbędnych cm2 powietrza.
ciężar górnej (i w dwukomor dolnej) deski
Panie Wojtku jeśli chodzi o skórę koźlą to przecież zamiennie z psią stosowano ją na bębny. na duży miech przeciw niej przemawiały by raczej jej małe wymiary. Owczą skórę (wyprawianą w całości - inny typ miecha ) polecał Teofil Mnich w swoim średniowiecznym
traktacie. Wędrowni kowale cygańscy stosowali skóry królicze i kocie (typ podwójnych miechów ze skóry wyprawianej w całości)
HOWGH
Ps. Zastanawiam się czy tego wątku nie wydzielic w osobny temat bo tu przestaliśmy pisać o tej konkretnej rekonstrukcji miecha uratowanego przez Nikla. I tak giną potem w zamęcie ważne wiadomości ....
Pozdrawiam
Ps. W nowych bliźniaczych małych miechach jednokomorowych zastosowałem jak mi się wydawało lekuchną blaszkę mosiężną-zawias z przymocowaną cieniuśką sklejką i......zawór skutecznie tamuje wylot powietrza, miech odwrócony do góry nogami (otwór niezatkany)działa wspaniale, Druga sprawa to umiejscowienie zaworów wlotowych. Ekonomiczniejsze jest ich umiejscowienie w desce spodniej jak w "dwukomorówkach" ale wszystkie materiały-ikonograficzne jakie posiadam a dotyczące średniowiecznej konstrukcji miechów wskazują na wierzchnie umiejscowienie wlotów/
jeśli chodzi o średniowieczną kuźnię to najczęściej stosowano kombinację dwóch miechów wypuszczających powietrze naprzemiennie. Dość długo stosowano ten "paten{"" U Agricoli też jest to widoczne. Gdzieś przeczytałem, że miech dwukomorowy upowszechnił się dopiero w "okolicach" XVIII-XIX wieku. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę
- ADALBERTUS
- Posty: 128
- Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Witam
A co do skóry.
Zrobiliśmy w zeszłym roku w Pruszkowie rekonstrukcję miecha opierającą się na Teofilu. Skóry baranie odpadły w przedbiegach - kolega, który próbował wcześniej robić coś takiego twierdzi, że się po prostu "rozłażą". Moje doświadczenia były podobne, więc zastosowaliśmy skóry bydlęce. Nie jest to zgodne z Teofilem, bo trzeba szyć, ale działa i to świetnie. Poza tym takie miechy workowe są malutkie w porównaniu do miecha serowatego. Nie wiem jak wygląda "historyczność" miechów okrągłych, stosowanych powszechnie na różnych imprezach rycerskich, ale miechy workowe z całą pewnością były budowane we wczesnym średniowieczu a ich skuteczność... Po zeszłorocznych Dymarkach Świętokrzyskich muszę powiedzieć, że trochę je trudno opanować, ale jak już się nauczymy, to niech wszystkie okrągłe się schowają. Proste, leciutkie i diablo skuteczne. No i udokumentowane historycznie.
Mam niestety tylko takie fotki.


Rozumiem, że mój wiek i siwizna na skroniach skłania do okazywania mi pełnego szacunku, ale chyba od dobrych kilkunastu lat jesteśmy na "Ty" :-)wszebąd pisze: Panie Wojtku jeśli chodzi o skórę koźlą to przecież zamiennie z psią stosowano ją na bębny. na duży miech przeciw niej przemawiały by raczej jej małe wymiary. Owczą skórę (wyprawianą w całości - inny typ miecha ) polecał Teofil Mnich w swoim średniowiecznym
traktacie. Wędrowni kowale cygańscy stosowali skóry królicze i kocie (typ podwójnych miechów ze skóry wyprawianej w całości)
A co do skóry.
Zrobiliśmy w zeszłym roku w Pruszkowie rekonstrukcję miecha opierającą się na Teofilu. Skóry baranie odpadły w przedbiegach - kolega, który próbował wcześniej robić coś takiego twierdzi, że się po prostu "rozłażą". Moje doświadczenia były podobne, więc zastosowaliśmy skóry bydlęce. Nie jest to zgodne z Teofilem, bo trzeba szyć, ale działa i to świetnie. Poza tym takie miechy workowe są malutkie w porównaniu do miecha serowatego. Nie wiem jak wygląda "historyczność" miechów okrągłych, stosowanych powszechnie na różnych imprezach rycerskich, ale miechy workowe z całą pewnością były budowane we wczesnym średniowieczu a ich skuteczność... Po zeszłorocznych Dymarkach Świętokrzyskich muszę powiedzieć, że trochę je trudno opanować, ale jak już się nauczymy, to niech wszystkie okrągłe się schowają. Proste, leciutkie i diablo skuteczne. No i udokumentowane historycznie.
Mam niestety tylko takie fotki.


"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"
- ADALBERTUS
- Posty: 128
- Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Górą. Te dwie listwy u góry worka maja pętelki. Jedna listwa na kciuk, druga listwa na pozostałe. Podnosisz dłoń z rozstawionymi palcami - powietrze wpływa do miecha. Zamykasz dłoń (ściskasz listewki) i opuszczasz rękę - powietrze wypływa przez dyszę. Żadnych zaworów, pełna regulacja dmuchu, tylko miech musi być większy niż z królika, bo się "zamachasz" na śmierć.
Tutaj lepiej to widać

ADALBERTUS
Tutaj lepiej to widać

ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"
-
dara
A tak to działa:
http://www.youtube.com/watch?v=Ut3pXPyMze4
W prawdzie chodzi o odlewanie brązu,ale miechy to miechy.
http://www.youtube.com/watch?v=Ut3pXPyMze4
W prawdzie chodzi o odlewanie brązu,ale miechy to miechy.
rok czy dwa lata temu brałem udział w festynie na terenie Nowej Huty. Zobaczyłem tam pewną ciekawostkę. Na kawałku terenu wydzielonego pod ekspozycję dotyczącą życia Cyganów-Romów było pokazane palenisko kowalskie (dołek w ziemi) zbudowane na wzór zaobserwowanego kiedyś na tym terenie. Zgadnijcie z czego był miech. Z worka foliowego śmietnikowego dwóch deseczek i lejka-dyszy blaszanego do paliwa . To działało i dawało świetne sprężenie powietrza. Wie bo uznałem że to jakaś ściema i spróbowałem tego użyć . :-) Pozdrawiam.
HOWGH
Ps. Wojtku rozmawiam na forum publicznym a Ty jesteś jednym z pierwszych o ile nie pierwszym rekonstruktorem "kowalskim" w Polsce...szacun się należy
Ps. Też zastanawiałem się nad tymi króliczymi i kocimi skórkami. albo kuli tylko nieduże elementy albo je zszywali. Była w tej książce taka rycina przedstawiająca kowala cygańskiego przy pracy . Zona obsługuje miechy workowe....są naprawdę nieduże. Muszę znaleźć tą książkę wtedy podam dane bibliograficzne.
Ps. Zastanawia mnie dlaczego miechy z baraniej skóry zaczęły Wam się rozpadać ...kwestia nieodpowiedniej wyprawy , niewytrzymałość mechaniczna na zszywanie....?
HOWGH
Ps. Wojtku rozmawiam na forum publicznym a Ty jesteś jednym z pierwszych o ile nie pierwszym rekonstruktorem "kowalskim" w Polsce...szacun się należy
Ps. Też zastanawiałem się nad tymi króliczymi i kocimi skórkami. albo kuli tylko nieduże elementy albo je zszywali. Była w tej książce taka rycina przedstawiająca kowala cygańskiego przy pracy . Zona obsługuje miechy workowe....są naprawdę nieduże. Muszę znaleźć tą książkę wtedy podam dane bibliograficzne.
Ps. Zastanawia mnie dlaczego miechy z baraniej skóry zaczęły Wam się rozpadać ...kwestia nieodpowiedniej wyprawy , niewytrzymałość mechaniczna na zszywanie....?
-
dara
Skóra z kota czy królika ma tę zaletę że można ją pozyskać w całości,bez rozcinania.
Ściągamy ją z tuszki systemem workowym.
W miejscu łebka montujemy listewki a łapki pozostawiamy zawiązane i przewleczone do wewnątrz.
Z kota ma tę zaletę że z ogona wychodzi elastyczna "rurka".
A i kocia skóra jest wielokrotnie mocniejsza niż królicza.
Jeden szkopuł w tym że pozyskanie skór z kotów jest w naszym
skretyniałym kraju nie legalne.
Pokazanie się z takim miechem publicznie może skutkować donosem
na policję lub prokuraturę w czym celują ekoidioci i inne podobnego
rodzaju (wiecie co).
Ściągamy ją z tuszki systemem workowym.
W miejscu łebka montujemy listewki a łapki pozostawiamy zawiązane i przewleczone do wewnątrz.
Z kota ma tę zaletę że z ogona wychodzi elastyczna "rurka".
A i kocia skóra jest wielokrotnie mocniejsza niż królicza.
Jeden szkopuł w tym że pozyskanie skór z kotów jest w naszym
skretyniałym kraju nie legalne.
Pokazanie się z takim miechem publicznie może skutkować donosem
na policję lub prokuraturę w czym celują ekoidioci i inne podobnego
rodzaju (wiecie co).
Ostatnio zmieniony 26 lut 2011, 19:27 przez dara, łącznie zmieniany 1 raz.
wystarczy! proszę o trzymanie się tematu. Prywatne rozmowy, kłótnie i inwektywy wysyłacie sobie na PW.
Dara, "ciota" to wulgaryzm. Proszę, trzymaj się regulaminu forum. Jak możesz to edytuj swojego posta.
Dara, "ciota" to wulgaryzm. Proszę, trzymaj się regulaminu forum. Jak możesz to edytuj swojego posta.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
-
dara
Wracając do tematu-pozyskanie skórki to jedna sprawa,garbowanie to druga.
Jednym z prostych sposobów "garbowania" jest piklowanie robi się to przez zanurzenie skórki w żurku. Kwasy zawarte w nim pikluja skórę i przerywają procesy rozkładu.
Po zapiklowaniu i odkwaszeniu nasyca się skórę tłuszczem co skutecznie ją konserwuje.
Jednym z prostych sposobów "garbowania" jest piklowanie robi się to przez zanurzenie skórki w żurku. Kwasy zawarte w nim pikluja skórę i przerywają procesy rozkładu.
Po zapiklowaniu i odkwaszeniu nasyca się skórę tłuszczem co skutecznie ją konserwuje.
zgadza się. ja używałem otrąb pszennych do który wrzucałem skóry po zakiśnięciu tylko trzeba wyczuć znać proporcje bo kwas może "spalić skórę". Z kilku garbowanych przeze mnie skór kozich gołe po wapnowaniu były jak z gumy a zniszczeniu uległy skóry młodych kózek które miałem ściągnięte w całości. i wydaje mi się jeszcze że taka obcieknięta wilgotna skóra powinna być nacierana tłuszczem natychmiast Z tym , że w przeciwieństwie do Dary w szyi miała tkwić dysza , przednie kończyny są związane zszyte a w brzegach skóry miały być deseczki. W opisach wspominanych przeze mnie powyżej było jeszcze taki opiś że do takiego miecha cygański kowal wrzucał swoje narzędzia gdy ruszał w dalsza wędrówkę. Pozdrawiam
HOWGH
HOWGH