o damastach

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 24 lut 2011, 17:54

Musisz to kuc ostrożnie, bo mi się zawsze rozwala łańcuch zwykły, jak go próbuje sklepac, a co dopiero zgrzac. Musze spróbowac w profilu zgrzewac.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 24 lut 2011, 18:43

jest pancernie pospawane. moim zdaniem nic sie z nim nie stanie i ladnie sie zgrzeje

mitryl
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:45
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: mitryl » 24 lut 2011, 19:02

ta pancerne specjalnie tak zrobiłem w środek elektrodę utwardzaną a to dodatkowo zalana migem aby było mało pustych przestrzeni powinno szybciej się zgrzać (teoretycznie)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 24 lut 2011, 19:02

w praktyce pewnie tez tak bedzie. i dodatkowo nie bedzie sie rozpadac

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 24 lut 2011, 19:27

Musze spróbowac poupychac jakichs drutów, i lepiej pospawac, może będzie lepiej.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 24 lut 2011, 22:30

widziałem jakiś tutek jak ktoś wkładał łańcuch do profilu kwadratowego i zasypywał opiłkami NC6. Potem zaspawał otwory i jak damasteela zgrzewał
:evil:

mitryl
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:45
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: mitryl » 03 kwie 2011, 17:09

Znalazłem czas na zgrzanie tego pospawanego łańcucha.Powiem że przyjemnie się to robiło nie to co sam łańcuch. Po rozgrzaniu do czerwonego spokojnie wszystko sklepałem w jedną bryłę. Potem boraks i ... ,chcę dogrzać coś twardego np resor albo ncv1 mam sporo polecicie rozciąć kostkę i włożyć coś do środka czy po prostu dospawać płaskola ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 kwie 2011, 17:46

zależy co chcesz osiągnąć :)

Możesz zrobić kanapkę, wtedy po zrobieniu płaskownika będziesz musiał zeszlifować trochę żeby na ostrzu zostało same twarde. Problemy to: wkładka może się pofałdować brzydko dlatego trzeba kuć z 2 stron tak samo równo i trzeba ostrożnie i oszczędnie szlifować żeby nie zeszlifować całych okładek robiąc na przykład pełny płaski szlif. Zalety to równomiernie wzmocniona klinga

Jeśli dogrzejesz teraz płaskol z boku to będzie łatwiej przy szlifowaniu ale będziesz musiał: kuć na boku czyli zrobić taką podstawową pasówkę czyli musi być ładnie zgrzane wszystko jak nie to się odlepi i kiepa, no i odkuć wstępny kształt żeby dogrzany płaskol był na całej długości aż do czubka, więc wycięcie noża z płaskownika odpada.

Wybierz co Ci bardziej pasuje :)
:evil:

mitryl
Posty: 20
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:45
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: mitryl » 03 kwie 2011, 19:10

dzięki za szybką odpowiedz

i kupa podczas kucia klocka na płaskownik wszystko mi sie porozklejało próbowałem zgrzać ponowni i lipa nie dało rady. grzałem na jakieś 800-850 st i wyszedł cyrk .Muszę spróbować z innym łańcuchem

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”