Otóż - przy kapalinie posiadającym najwyższy punkt dzwonu na samym środku rzutu z góry wiadomo - wycinamy kółko i jedziemy. Gdybym jednak chciał wykuć kapalin z czubkiem przesuniętym nieco w tył (coś na kształt łebek do psich pysków), czy nie okaże się, że zabraknie mi blachy z przodu lub z tyłu?
Oczywiście mogę na wszelki wypadek porobić zapasy tu i tam, ale i bez tego wychodzi mi startowy placek 60-70cm średnicy, to i tak już aż za dużo, żeby tym wygodnie operować