Moja broń biała
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
O rety, dwa dni nie wchodzę na forum, a tu tak się wątek rozwiną.
Dzięki za krytykę, oraz za słowa poparcia. Chciałem zobaczyś na jakie niedociągnięcia zwrócicie najbardziej uwagę, żeby móc je przemyśleć, wyciągnąć wnioski i nie powtórzyć ich następnym razem. Będe doskonalił swoje umiejętności wraz z następnymi pracami, ale drobnych niedoróbek chyba nie unikne, w końcu narzędzia trzymam w ręku i zawsze może coś objechać. W każdym razie będe się starać
.
P.S. Miecz jest sfotografowany z jednej strony. ale druga wcale nie jest gorsza
.
Dzięki za krytykę, oraz za słowa poparcia. Chciałem zobaczyś na jakie niedociągnięcia zwrócicie najbardziej uwagę, żeby móc je przemyśleć, wyciągnąć wnioski i nie powtórzyć ich następnym razem. Będe doskonalił swoje umiejętności wraz z następnymi pracami, ale drobnych niedoróbek chyba nie unikne, w końcu narzędzia trzymam w ręku i zawsze może coś objechać. W każdym razie będe się starać
P.S. Miecz jest sfotografowany z jednej strony. ale druga wcale nie jest gorsza
Jak na drugi miecz - nieźle, ale
1. pierwsze co się rzuca w oczy to krzywa głownia i zbrocze - krzywy miecz (głownia w stosunku do trzpienia i głowicy) to miecz na 1 strzał.
2. Wybacz ale ten jelec to tragedia ;/ jelca nie robisz z kawałka skręcanej blachy - 0 wartość ochronna (zegnie się w dół po pierwszym ciosie, a przecież jelec jest też po to by chronić dłoń i by nim blokować) tylko jest to najprościej mówiąc pręt, w którym robisz dziurę na trzpień potem się jedno z drugim łączy i zgrzewa
3. 74cm i 900g ? w sumie nie najgorzej ale spróbuj wydłużyć głownie a wagę zostawić mniej więcej tą samą
4. Spróbuj wyważyć broń - 2 palce od jelca - powinna się utrzymać a nie przeważać w którąś stronę
Cóż pomału do przodu
1. pierwsze co się rzuca w oczy to krzywa głownia i zbrocze - krzywy miecz (głownia w stosunku do trzpienia i głowicy) to miecz na 1 strzał.
2. Wybacz ale ten jelec to tragedia ;/ jelca nie robisz z kawałka skręcanej blachy - 0 wartość ochronna (zegnie się w dół po pierwszym ciosie, a przecież jelec jest też po to by chronić dłoń i by nim blokować) tylko jest to najprościej mówiąc pręt, w którym robisz dziurę na trzpień potem się jedno z drugim łączy i zgrzewa
3. 74cm i 900g ? w sumie nie najgorzej ale spróbuj wydłużyć głownie a wagę zostawić mniej więcej tą samą
4. Spróbuj wyważyć broń - 2 palce od jelca - powinna się utrzymać a nie przeważać w którąś stronę
Cóż pomału do przodu
Jelec bynajmniej nie jest z kawałka blachy! Jest wykuty z pręta zbrojeniowego. Jest solidny, nie da rady go wygiąć rękami, ani w imadle. To zrozumiałe że nie jest do ozdoby tylko do ochrony dłoni.
Kiedyś gdzieś wyczytałem że nie powinno się zakuwać jelców, tylko osadzać je na zimno, dlatego nie jest zakuty.
Środek ciężkości jest 4 palce od jelca (zależy jakie kto ma palce
)
Kiedyś gdzieś wyczytałem że nie powinno się zakuwać jelców, tylko osadzać je na zimno, dlatego nie jest zakuty.
Środek ciężkości jest 4 palce od jelca (zależy jakie kto ma palce
Co prawda następne miecze miały być proste, ale akurat zabrałem się za takie coś
. Wiem że to wymysł fantasy, ale nie mogłem się powstrzymać.
Długość całkowita: 61cm
Długość rękojeści: 15cm
Materiał: resor, mosiądz, buk.


Sporo się narobiłem żeby były identyczne - nie wyszło
. Głownie są identyczne, rękojeści są identyczne, ale w obu mieczykach są spasowane pod trochę innym kątem.
Mieczyki są zainspirowane mieczami Legolasa z filmowego "Władcy pierścieni"
Długość całkowita: 61cm
Długość rękojeści: 15cm
Materiał: resor, mosiądz, buk.


Sporo się narobiłem żeby były identyczne - nie wyszło
Mieczyki są zainspirowane mieczami Legolasa z filmowego "Władcy pierścieni"
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
Pierwsze co się rzuca w oczy to złe przejście sztychu , jest zbyt brutalne , popracuj nad łagonym łukowym przejściem.
Drugie to jelec nie jest osadzony pod kątem i na końcu nie ma miedzianej przekładki/głowicy
Nie ma także zakrzywionej rękojeści .
Nie wiem czy dobrze napisałem , jak źle poprawcie ale dawno nie oglądałem LOTRa.
Jak na legoLASKI wspaniałe i na głowę biją chińską tandetę.
Rób dalej i więcej ikonografi
zawsze dobrze robi.
Drugie to jelec nie jest osadzony pod kątem i na końcu nie ma miedzianej przekładki/głowicy
Nie ma także zakrzywionej rękojeści .
Nie wiem czy dobrze napisałem , jak źle poprawcie ale dawno nie oglądałem LOTRa.
Jak na legoLASKI wspaniałe i na głowę biją chińską tandetę.
Rób dalej i więcej ikonografi
Miecze nie są dokładnie wzorowane na mieczach Legolasa, po prostu się nimi zainspirowałem, na zasadzie: "O, fajne. Ciekawe jak się takimi walczy? Zrobie sobie podobne."
Głowicę chętnie bym zrobił, byłe w pierwotnym projekcie, ale nie mam z czego. Blacha mosiężna to dla mnie luksus
. Na razie zbieram sobie różne mosiężne elementy, może kiedyś je przetopie. Jelce wyciąłem z jakiegoś kawałka mosiężnego świecznika, lub innego żyrandola i po prostu nie starczyło na nic więcej
.
Przecież ma.krzysieklup pisze:Nie ma także zakrzywionej rękojeści
Głowicę chętnie bym zrobił, byłe w pierwotnym projekcie, ale nie mam z czego. Blacha mosiężna to dla mnie luksus