Drewniana kuźnia

Oświetlenie, ogrzewanie itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 01 sie 2011, 01:52

hehe wiem co potrafią ale u nas takich wiatrów jeszcze nie widziałem :roll: spokojnie tu na podlasiu :)

Szczerze mówiąc tak ciągle nie koniecznie mnie przekonałeś bo mi to trzeba naocznie wszystko pokazać. Pomacam, porozmyślam i uwierzę :D Skonsultuję to jeszcze z ojcem i jakby co to się jeszcze może doczepi jakąś kotwicę jakby latać jej się zachciało :P Podejrzewam, że będzie kręcić nosem jak ja, w razie czego będzie na niego :)

Będzie stała 20cm od granicy :P Z jednej strony rogu może będzie kiedyś dróżka wąska (na razie zarośnięta i ma raptem 4m szerokości bo kolejna działka się zaczyna) a z drugiej na razie jest las ale może kiedyś ktoś się pobuduje, problem tylko będzie z dojazdem maszyn bo ta dróżka to jedyne dojście do tamtej działki :P

Po prostu za leniwy jestem i nie chce mi się pół dnia albo dzień kopać tych dziur, impregnować i mocować :P Im szybciej będę mógł już sobie w niej pokuć tym lepiej :) lanie betonu raczej nie wchodzi w grę bo znalazłem belki o odpowiedniej długości ziemia-sufit.
:evil:

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 01 sie 2011, 05:51

Chodzi o to,że jeżeli deski będą mokre i zamontujesz je na konstrukcji ,no to będą schły.
Podczas schnięcia,będą się paczyły(krzywiły),oraz kurczyły(zmienią wymiar zewnętrzny).
I teraz jeśli na to mokre zrobisz tynk od środka,wszystko popęka.
Jeśli będziesz bił deski w jednej płaszczyźnie ,prześwity po 20mm gwarantowane.
W słoneczne dni w środku będą smugi światła.
To prawie tak samo jakbyś robił na dworze.

Dlatego proponuję deskowanie zrobić na zakładkę,tak jak na obrazku,i niech sobie schną.
Minimalizujesz prześwity,a i estetyka się poprawia.
No i pizgać będzie mniej.
Na przyszły rok dlatego że większość wody odparuje z desek i mniejsza tendencja do paczenia.
Wtedy przykleić styropian do wyrównania płaszczyzny oraz tynk wewnętrzny.

Jeden obrazek--100 słów--.

A no i o impregnacji nie zapomnij,bo robale już ostrzą zębiska,żeby szopkę wrąbać.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 01 sie 2011, 09:42

:D Impregnować będę jeszcze przed złożeniem całości do kupy, będzie wygodniej jak i w każdy zakamarek się dojdzie

Dzięki wielkie Wam, wyjeżdżam dziś tam na kilka dni pokuć i jak deski dojdą jakiś postęp w kuźni machnąć. Dam znać jak to idzie po powrocie bo internetu tam niet
:evil:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 01 sie 2011, 17:17

U mnie w wiosce (gdzie mam kuźnię) były wiatry zrywające dachy, a moja buda dalej stoi od późnych lat 80. Teraz pytanie. Czy masz zamiar stawiać tą wiatę na działce? Na takiej małej osiedlowej działeczce, czy w polu?
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

dara

Post autor: dara » 02 sie 2011, 11:02

prostym sposobem zabezpieczenia drewna przed ogniem jest tynkowanie gliną.
Obijasz ścianę trzciną co ok.2,5 cm następnie nabijasz drut 0.5 mm w w poprzek trzciny co 10 cm napinając go gwoździami co jakieś 15 cm.
Na to dajesz obrzutkę z półpłynnej gliny /bez piasku/ o gęstości farby emulsyjnej .
Narzut robisz miotłą brzozową.
Do gliny dobrze jest dodać odtłuszczonego mleka tak pół na pół z wodą.
Kiedy odkład wyschnie możesz już tynkować.
Glina do tynku musi być chuda,czyli przy wysychaniu powinna mieć jak najmniejszy skurcz.
Tłustą glinę odchudza się piaskiem otrębami albo wiórami ,w kuźni w grę wchodzi raczej piasek.
Glinę o gęstości ciasta na chleb nakładasz kielnią lub rękawicą tynkarską
W każdym razie chodzi o to żeby materiał był rzucony na podkład i wyparł całe powietrze w miejscu styku z podłożem.
Jak kto nie umie narzucać tynku może nakładać go przez *smarowanie* pacą lub rękami.
Tynk powinien mieć grubość ok 4/5 cm.
po przeschnięciu należy przetrzeć ścianę płynną gliną na mleku w celu zatarcia rys skurczowych,pomalować mlekiem dla zagruntowania i pięknie zabarwić na niebiesko ultramaryną.

Zamiast trzciny można użyć listewek 0,5/1 cm przybijanych na krzyż co 5 cm.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 03 sie 2011, 23:15

ja bym zrobił fundament. I tak ci nikt nic nie udowodni. Jak chcesz gliniano tradycyjnie to rób jak mówi dara. Ja bym pokombinował z jakąs płytą ogniotrwałą lub blachą - leń jestem.
Obrazek

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 04 sie 2011, 09:08

Dara tak dawniej tynkowano chyba wszystko, no nie? Bo kiedyś wycinaliśmy w suficie wejście z jednego z pokojów i właśnie w dokładnie taki sam sposób jak opisujesz na trzcine dziadek tynkował, wydaje mi się że wszystkie pokoje, i trzyma się to cały czas, czyli sposób jest dobry, o ile się go prawidłowo wykona.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 04 sie 2011, 10:26

Po wojnie tynkowali , wtedy kawałek blachy było trudno dostać a kto mówi o tynku.

dara

Post autor: dara » 04 sie 2011, 20:18

krzysieklup pisze:Po wojnie tynkowali , wtedy kawałek blachy było trudno dostać a kto mówi o tynku.
Taaa szczególnie Wojnie Trojańskiej.
Tynkowanie gliną to najstarsza metoda tynkarska ,najśmieszniejsze jest to że technikę wypracowaną tysiące lat temu i przez tysiące stosowaną praktycznie zapomniano w 4O lat.
Jak oglądałem *rekonstrukcje* w Trzcinicy to myślałem że jakiś żul gliną maział chałupy
ale po rozmowie z *przewodnikiem* zdałem sobie sprawę że nie interesuje *ich* jak to się robi a tylko koszenie kasy na zapierdzianych stołkach.

Nef
Posty: 64
Rejestracja: 14 lis 2010, 15:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Nef » 04 sie 2011, 23:02

Taa, ja mieszkam w szfabskiej kamienicy i z tym samym się spotykam jak odpada tynk-czcinki ładnie posplatane.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 05 sie 2011, 15:20

Kucyk, będzie stała pomiędzy domem a lasem.

Z tą gliną to tyyyyle roboty :P Ja też leń jestem, ale dzięki za info :)

Wszyscy widzę zalecacie fundament tak jak myślałem ale jeszcze się nie miałem okazji skonsultować z głównym budowniczym ;)
:evil:

dara

Post autor: dara » 05 sie 2011, 19:26

Roboty może i sporo,ale sprzątanie pogorzeliska to też nic przyjemnego.
Sam też będę stawiał szopę na kuźnię ale ściany będą plecionkowo gliniane
oczywiście na starych fundamentach po stajni.

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 06 sie 2011, 07:46

I w ten oto sposób doszliśmy do wersji dla leniwców.
Nie potrzeba fundamentów,betonów,gliny ani niczego.
Zorganizuj ogrodzenie z paneli betonowych.
Słupy są do 4m,a panele 2m x 0,5m.czyli wymiary idealne
Trzeba wykopać kilka jam,wsadzić słupy,zasypać ziemią i od góry wsunąć panele.
Pospawać kilka uchwytów do mocowania krokwi.
Przykręcić na przestrzał do słupów lub panela.
Zamocować krokwie,nabić deski,pokryć papą lub blachą.
No i gotowe.

Kiedyś zamocować deski na zewnątrz,dostosowując budowlę do wymogów rodzicielów.

Niepalne,nie trzeba konserwować,szybko rozbieralne,nie związane na stałe z gruntem,przenośne,estetyczne etc. etc.

No same plusy przecież.
Sukcesów życzę.
Co najwyżej ślusarz,

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 06 sie 2011, 08:25

O,obrazek gdzieś wcięło.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

dara

Post autor: dara » 06 sie 2011, 09:28

Drewniana kuźnia z betonu :/
W końcu blaszak wyjdzie taniej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „BUDOWA KUŹNI - build a workshop”