Instrumenty perkusyjne - talerze, czynele.

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

molzesz
Posty: 2
Rejestracja: 12 lut 2012, 07:25
Lokalizacja: Trzebinia

Instrumenty perkusyjne - talerze, czynele.

Post autor: molzesz » 12 lut 2012, 18:16

Witam. Mam nadzieje że napisałem w dobrym dziale. Otóż interesuje mnie kucie talerzy perkusyjnych. Wykonuje się je najczęściej z blachy mosiężnej (tańsze) brązowej B8 (Średnio zaawansowane) oraz B20 ( w pełni profesjonalne). Talerze wykonuje się z odkuwek, które następnie po wygrzaniu spłaszcza się na blachę w walcach. Później blasze nadaje się wstępny kształt talerza pod prasą. Kolejny etap to obcięcie krawędzi na równe koło oraz wywiercenie otworu na środku do zawieszenia talerza. Następne etapy to toczenie oraz kucie. Kolejność jest w sumie zależna od modelu czy producenta. Kucie maszynowe w tańszych talerzach oraz kucie ręczne w droższych modelach. Toczenie można przeprowadzić po kuciu bądź przed w zależności co się chce osiągnąć. Mam możliwość kupienia blachy z brązu w formie kręgów. Wystarczy tylko nadać im kształt talerza. I głównie szukam info na temat kształtowania blach kuciem. Wszystkie informacje linki będą przydatne. Techniki od podstaw. pozdro
H-C

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 25 lut 2012, 16:18

Kiedyś wykułem zestaw gągów dla masarzystki .fajny dźwięk i fajna zabawa.Zdecydowanie polecam brąz daje znacznie głębszy dźwięk.A technika podobna do kucia pancerzy więc raczej szukaj w dziale płatnerstwo znajdziesz trochę filmów o klepaniu blach i rady fachowców.

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 26 lut 2012, 17:43

Ja robiłem dzwonki perkusyjne wiele razy, tzw cowbelle . Talerzy nie robiłem, ale oglądałem kiedyś zdjęcia z jakiejś tureckiej fabryki. Wydaje mi sie ze ich się nie toczy tylko walcuje. Urządzenie przypomina tokarkę ale zamiast noża jest rolka. Kucie to tylko ostatni etap, w którym rzemieślnik szuka odpowiedniego dźwięku,. Wydaje mi się, że tak to się odbywa.
Na pewno nie jest to proste. Nawet w tureckiej fabryce z 200 letnią tradycją 30 % talerzy idzie z powrotem na przetop.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 26 lut 2012, 18:46

Te talerze są wyoblane. Na zwykłej tokarce się tego nie zrobi. Za mały odstęp między osią wrzeciona a prowadnicami suportu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”