Rodzaj/struktura stali, a wydawany przez nią dżwięk.

Pojęcia, terminy, procesy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Rodzaj/struktura stali, a wydawany przez nią dżwięk.

Post autor: Johny Raven » 06 mar 2012, 23:46

Szanowni Koledzy i Koleżanki (tak bez dyskryminacji). Otóż czy ktoś z was orientuje się może jaka jest zależność pomiędzy dźwiękiem wydawanym przez metal przy uderzeniu, a strukturą bądź gatunkiem stali? Chodzi mianowicie o fakt, że wyrób stalowy zawieszony na "czymśtam" a więc po wyeliminowaniu tłumienia dźwięku wydaje czasem odgłos głuchy i przytłumiony, czasem natomiast dźwięczny, wysoki i z zaznaczonym rezonansem. "Problem" nasunął mi się mianowicie po wykonaniu maczety (z piły tartacznej) która to przy pracy wydaje z siebie czysty i wysoki dźwięk i jest narzędziem na prawdę doskonałym, kiedy to z kolei podobna maczeta o identycznych wymiarach wykonana z innej piły zapewne podobnej twardości (sądząc po braku różnicy przy wierceniu otworów) jest narzędziem o wiele gorszego sortu i dźwięk przez nią wydawany jest właśnie głuchy i bez rezonansu. Tak więc czy ktoś z Szanownych Użytkowników Forum mógłby mi nieco naświetlić tenże temat? Czy tą zależność sobie uroiłem? Czy chodzi o skład stali, a może sposób hartowania? A może chodzi o coś zupełnie innego?

dara

Post autor: dara » 07 mar 2012, 06:10

Oczywiście wszystkie opcje mają tu zastosowanie dodać można jeszcze zgniot na zimno i temperaturę.
Druga piła mogła być przygrzana w trakcie pracy i się odpuściła nieco.
A tu taka ciekawostka:

cymbałki z kościoła w Dębnie
o wyjątkowym brzmieniu — wbrew zasadom fizyki
niskie tony wydawane są przez cienkie sztaby,
wysokie zaś przez grube sztaby.Na świecie jest tylko pięć
sztuk takich cymbałków.

Obrazek

Awatar użytkownika
folkmar_dirman
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
Lokalizacja: Basin

Post autor: folkmar_dirman » 08 mar 2012, 09:23

Mowa tu o określaniu jakości stali poprzez dźwięk jaki wydaje. Słyszałem kiedyś o tym, że ludzie z dużym doświadczeniem w metalurgii po latach pracy umieją takie cuda. 8)

dara

Post autor: dara » 08 mar 2012, 11:09

Toż mówię że określanie jakości przez dzwięk może być całkowicie mylne.
weź wyklep blachę na zimno -będzie miała piękny dzwiek, a potem wygrzej
i zobaczysz różnicę.Skład metalu się nie zmieni a dzwięk tak.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2770
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 08 mar 2012, 11:15

Dźwięk raczej zależy od struktury stali, hmm wydaje mi się, że od ilości dyslokacji w siatce krystalicznej, czy jakoś tak się to nazywało.
Lepsze jest wrogiem dobrego

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Post autor: Johny Raven » 08 mar 2012, 11:48

Więc teoretycznie nie można określić po dźwięku jaki stal "wydaje" składu, a jedynie procesy jakim została owa stal poddana? Czyli jeśli jedna maczetka śmiga pięknie i robimy drugą ze stali o (załóżmy) identycznym składzie, to aby śmigała równie dobrze jak ta pierwsza powinienem dążyć do uzyskania podobnego dźwięku drogą obróbki powiedzmy... cieplnej? Może zbytnio przyczepiłem się do dźwięku akurat, ale temat wydaje się bardzo użyteczny także przy wytwarzaniu innych narzędzi.

dara

Post autor: dara » 08 mar 2012, 15:44

muzycznych?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 08 mar 2012, 15:57

Przy broni elementem tłumiącym może być rękojeść. W jednej będzie np. inne drewno, inaczej zamocowane i dźwięk też sie może zmienić. Chyba, że mówimy o samej głowni bez rękojeści?

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Post autor: Johny Raven » 08 mar 2012, 16:15

Tak. Mówimy o samej głowni.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 08 mar 2012, 16:19

Aha, no to na pewno to co koledzy wcześniej pisali. Do tego wielkość ziarna, twardość po zahartowaniu, ale skoro ten sam kawałek, to pewnie bardzo podobna twardość. Może profil głowni i wysokość szlifu jeszcze może na to wpływać?

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Post autor: Johny Raven » 08 mar 2012, 16:30

Spróbuję tą drugą jeszcze raz zahartować i zobaczę jaki będzie efekt... Co do szlifu i samej głowni to różnice są raczej minimalne. Ten sam szablon i wzór obróbki. Zrobię eksperyment muzyczno-hartowniczy to się okaże co jest "grane". Mogła się franca faktycznie rozhartować przy pracy.

dara

Post autor: dara » 08 mar 2012, 23:09

polecam wziąć gitarę z metalowymi strunami i brzdękać na niej pokręcając kluczami.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 10 mar 2012, 21:53

prędzej po dźwięku można wykryć wady lub zanieczyszczenia w stali, niż ustalić jej gatunek,ewentualnie porównawczo sprawdzić poziom twardości

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Post autor: Johny Raven » 17 mar 2012, 23:07

Tak więc eksperymenty muzyczne uważam za zakończone. Wniosek z ww. eksperymentów nasunął się jeden- Jeśli mówimy o głowni z podobnego materiału, o jednakowych wymiarach i jednakowym szlifie. Po wyeliminowaniu zakłócaczy rezonansu takich jak rękojeść i uzyskaniu metodą obróbki termicznej jednakowego dźwięku jaki "wydaje" stal... otrzymujemy identyczne właściwości narzędzia. (czyli druga maczeta także już śmiga jak złoto). Tak jak w wyżej wymienionej strunie gitary dźwięk zmienia się wraz z naprężeniami występującymi w głowni i jest możliwe uzyskanie twardości (a więc i właściwości tnących) oryginału jedynie na podstawie dźwięku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOZNAWSTWO - metallography”