Rodzaj/struktura stali, a wydawany przez nią dżwięk.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Johny Raven
- Posty: 25
- Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
- Lokalizacja: Wojcieszków
Rodzaj/struktura stali, a wydawany przez nią dżwięk.
Szanowni Koledzy i Koleżanki (tak bez dyskryminacji). Otóż czy ktoś z was orientuje się może jaka jest zależność pomiędzy dźwiękiem wydawanym przez metal przy uderzeniu, a strukturą bądź gatunkiem stali? Chodzi mianowicie o fakt, że wyrób stalowy zawieszony na "czymśtam" a więc po wyeliminowaniu tłumienia dźwięku wydaje czasem odgłos głuchy i przytłumiony, czasem natomiast dźwięczny, wysoki i z zaznaczonym rezonansem. "Problem" nasunął mi się mianowicie po wykonaniu maczety (z piły tartacznej) która to przy pracy wydaje z siebie czysty i wysoki dźwięk i jest narzędziem na prawdę doskonałym, kiedy to z kolei podobna maczeta o identycznych wymiarach wykonana z innej piły zapewne podobnej twardości (sądząc po braku różnicy przy wierceniu otworów) jest narzędziem o wiele gorszego sortu i dźwięk przez nią wydawany jest właśnie głuchy i bez rezonansu. Tak więc czy ktoś z Szanownych Użytkowników Forum mógłby mi nieco naświetlić tenże temat? Czy tą zależność sobie uroiłem? Czy chodzi o skład stali, a może sposób hartowania? A może chodzi o coś zupełnie innego?
-
dara
Oczywiście wszystkie opcje mają tu zastosowanie dodać można jeszcze zgniot na zimno i temperaturę.
Druga piła mogła być przygrzana w trakcie pracy i się odpuściła nieco.
A tu taka ciekawostka:
cymbałki z kościoła w Dębnie
o wyjątkowym brzmieniu — wbrew zasadom fizyki
niskie tony wydawane są przez cienkie sztaby,
wysokie zaś przez grube sztaby.Na świecie jest tylko pięć
sztuk takich cymbałków.

Druga piła mogła być przygrzana w trakcie pracy i się odpuściła nieco.
A tu taka ciekawostka:
cymbałki z kościoła w Dębnie
o wyjątkowym brzmieniu — wbrew zasadom fizyki
niskie tony wydawane są przez cienkie sztaby,
wysokie zaś przez grube sztaby.Na świecie jest tylko pięć
sztuk takich cymbałków.

- folkmar_dirman
- Posty: 61
- Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
- Lokalizacja: Basin
-
dara
-
Johny Raven
- Posty: 25
- Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
- Lokalizacja: Wojcieszków
Więc teoretycznie nie można określić po dźwięku jaki stal "wydaje" składu, a jedynie procesy jakim została owa stal poddana? Czyli jeśli jedna maczetka śmiga pięknie i robimy drugą ze stali o (załóżmy) identycznym składzie, to aby śmigała równie dobrze jak ta pierwsza powinienem dążyć do uzyskania podobnego dźwięku drogą obróbki powiedzmy... cieplnej? Może zbytnio przyczepiłem się do dźwięku akurat, ale temat wydaje się bardzo użyteczny także przy wytwarzaniu innych narzędzi.
-
Johny Raven
- Posty: 25
- Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
- Lokalizacja: Wojcieszków
-
Johny Raven
- Posty: 25
- Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
- Lokalizacja: Wojcieszków
-
Johny Raven
- Posty: 25
- Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
- Lokalizacja: Wojcieszków
Tak więc eksperymenty muzyczne uważam za zakończone. Wniosek z ww. eksperymentów nasunął się jeden- Jeśli mówimy o głowni z podobnego materiału, o jednakowych wymiarach i jednakowym szlifie. Po wyeliminowaniu zakłócaczy rezonansu takich jak rękojeść i uzyskaniu metodą obróbki termicznej jednakowego dźwięku jaki "wydaje" stal... otrzymujemy identyczne właściwości narzędzia. (czyli druga maczeta także już śmiga jak złoto). Tak jak w wyżej wymienionej strunie gitary dźwięk zmienia się wraz z naprężeniami występującymi w głowni i jest możliwe uzyskanie twardości (a więc i właściwości tnących) oryginału jedynie na podstawie dźwięku.