Problem z pracodawcą.

O tym jak zarobić pierwszy milion;)

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Problem z pracodawcą.

Post autor: Slavek » 02 cze 2012, 10:42

Witam, czy moge poprzez internet ostrzec innych przed pracodawcą który nie wypłaca w terminie. Nie wiem czy nasze prawo zezwala mi na taki ruch ? Wiem natomiast, że słowo tego pracodawcy jest warte tyle co przetrawione jedzenie . Ja( i inni którzy tam pracowali) rozstałem sie z tym zakładem, mam w ręku sądową klauzule wykonalności ( teraz ma ją komornik) .
Uprzedzam że to nie jest problem chwilowy tego pracodawcy ale taki sposób zarządzania swoją firmą. Od kiedy tam pracowałem nigdy nie dostałem (inni też) pełnej wypłaty w danym terminie ( zawsze po 500/1000 co kilka tygodni) przez 4 m-ce jak tam pracowałem przewineło się 11-12 osób. Naprawde ceniłem sobie tą prace mimo "partyzanckich" warunków( brak toalety i bieżącej wody na zakładzie) i długich godzin pracy(nigdy nie wiadomo było o której się kończy). Nie jestem złosliwy ale obiektywny.

revolt26

Post autor: revolt26 » 02 cze 2012, 19:20

jak najbardziej możesz takie coś opisać na forum (np. swojego miasta) lub nawet iść z tym do gazety lokalnej (jak chcesz to zachowaj anonimowość bo koleś może cię pozwać o zniesławienie i chociaż masz racje to w polsce prawo jest głupie), i to z pełną nazwą firmy. a sprawa toalety nadaje się jak najbardziej do sanepidu... dadzą mu karę albo nawet zamkną zakład

po prostu nie tylko możesz ale i musisz piętnować takie firmy

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 03 cze 2012, 10:40

revolt26 pisze:a sprawa toalety nadaje się jak najbardziej do sanepidu... dadzą mu karę albo nawet zamkną zakład

po prostu nie tylko możesz ale i musisz piętnować takie firmy
Kontrole podobno były i nic się nie zmieniło. Szatnia i oficjalne wc jest w drugim budynku, 100 m dalej ale w praktyce nawadnia się ziemie przy zakładzie, wode do picia przynosi się w 20 litrowym karnisterku.

Wc to problem drugoplanowy. Podstawowym problemem jest brak wynagrodzenie w całości i terminie. My już czekamy pół roku i dopiero sąd dał motywacje aby coś ruszyło.

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 09 lip 2012, 13:32

Panowie może znacie skuteczne kroki aby w sposób legalny odzyskać swoje pieniadze ?

Sprawa wylądowała u komornika a komornik jest nieskuteczny. Komornik zajął kilka sprzętów - migomaty itp. Odbyła się licytacja na którą nikt nie przyszedł , bo mocno wysłużone narzędzia zostały wycenione jak prawie nowe, dodatkowo komornik napisał , że nie udziela żadnej gwarancji na owe narzędzia.


Będę wdzięczny za każdą cenną uwage.

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 09 lip 2012, 23:28

Zanim sprawa wyladowała w sądzie mineło 6 m-cy. Każdy moze mieć kłopoty więc cierpliwie czekalismy. Zawsze można się dogadać jeśli ktoś ma szczere chęci do tego, w tym przypadku zabrakło ich od strony pracodawcy.


Pierwszy raz ocieram się o taki problem i pesymistycznie widze rozwój tego kraju z takim prawem. Taniej i bezpieczniej jest założyć firme i nie wypłacić ludziom wynagrzodzenia niż zaciągnąć kredyt w banku.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 10 lip 2012, 08:42

Slavek pisze:Taniej i bezpieczniej jest założyć firme i nie wypłacić ludziom wynagrzodzenia niż zaciągnąć kredyt w banku.
Ciekawe rozumowanie - mam nadzieję , że nie wszystkich oceniasz podobnie...

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 10 lip 2012, 09:30

Salaputro pisze:Ciekawe rozumowanie - mam nadzieję , że nie wszystkich oceniasz podobnie...
Teoria zrodzona z życia. Szukałem informacji jak inni upominali się o swoje, sami zobaczcie ilu ludzi w sieci napisało , że komornik był nieskuteczny i nic nie odzyskali a pracodawca nie poniosł żadnych większych konsekwencji.

Nie wrzucam wszystkich do jednego wora. Przeciwnie jeśli prowadzisz swoją firme i nie oszukujesz ludzi to szacunek dla Ciebie, bo dałeś komuś zarobić, zdobyć doświadczenie itd. Niestety plaga złodziei ( ktos kto przywłaszcza cudzą własność jest potocznie zwany złodziejem), wykorzystywaczy którzy nie szanują swoich pracowników psuje ogólną opinie.

Janek29
Posty: 31
Rejestracja: 22 lut 2010, 22:27
Lokalizacja: Studzianki

Post autor: Janek29 » 10 lip 2012, 14:50

Załóż firmę płać podatki pracuj sam, po co masz się denerwować
Przecież to takie proste i nie będziesz miał problemów z pracodawcami
Luzik i bez stresu
Albo zatrudniaj ludzi, zapłaci im, a sam tylko doglądaj i licz kasę

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6509
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 10 lip 2012, 19:38

Akurat luzik i bez stresów :lol: Calą dobę w robocie,życia za mało :!:
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 10 lip 2012, 19:54

Slavek pisze:Panowie może znacie skuteczne kroki aby w sposób legalny odzyskać swoje pieniadze ?
Kolega żyje w
Polska a w Polska prawo jest dla złodzieji,posłów i zboczeńców.
Dla zwykłych ludzi jest bat i gumowa pała.
Wbij mu gwoździa w czoło,może kasy nie odzyskasz,ale zabawa przednia!!! :mrgreen:

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 10 lip 2012, 23:15

bey pisze:Też żałuje, że to już nie te czasy, co można było wiele rzeczy załatwić własnymi rękami
Żydost fu, chodzi o to żeby ludzie tak właśnie myśleli.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 11 lip 2012, 20:52

Jeżeli kolego znasz się na robocie i nie boisz się pobrudzić paluszków to moja rada jest taka, abyś powoli się usamodzielnił i połapał sobie jakieś zlecenie i tak możesz wystartować ze swoim maleńkim interesem.Ja 4 lata temu tak własnie swoja przygodę rozpoczołem z metaloplastyką,na pożyczonym kowadle takim 10kg co prawda nic na nim nie wyklepałem,ale miałem . Za zaliczkę na materiał kupiłem dużego flexa, który mi pocioł materiał ,na zwykłe proste ogrodzenie i tak właśnie się zaczynało swoje pierwsze kroki.Na dzień dzisiejszy mam własny warsztat(bez dotacji) zlecenia i z tego się utrzymuję. Trochę chęci i nie ma rzeczy nie możliwych a naprawdę można z tego wyżyć,jest takie powiedzenie "Powoli Kartofelki się gotują" :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

zk
Posty: 56
Rejestracja: 12 lis 2009, 22:59
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Post autor: zk » 11 lip 2012, 23:01

To co powiedział Arkadi , to wszyscy którym się wydaje że są mądrzejsi od szefa , kierownika i są zdania że ,, im się należy " powinni sobie wziąść do serca.
Ja od 11 lat jestem na swoim , początki też na pożyczonym sprzęcie. W tej chwili pracuje ,, przy młotku" jeśli zachodzi taka potrzeba. A tak ogólnie to stoje ,, po drugiej stronie barykady". Podam dwa przykłady z mojego podwórka .
- Miałem pracownika 3 lata pracy od podstaw uczył się składać ogrodzenia itp. Jego kuzyn najpierw chciał zatrudnić się u mie ,ale poszedł do konkurencji tam zbierał szlify . Jak już mysleli że zawojują świat to poszli na swoje . Efekt rok czasu pracy za psie pieniądze i kupa poprawek za darmo -- plajta.
- W tej chwili niewypłaciłem dwóm byłym część pieniędzy za maj , i za pare dni czerwca.
Dlaczego? W czerwcu dostali dyscyplinarki za piwkowanie w pracy w dniu wypłaty a prędzej żle porozmierzali tralki na balustradach , i czas na cięcie i poprawki będzie odliczony . A że termin mam na początek sierpnia to jakoś mi się nie spieszy :)
Reasumując , nikt niezarzyna kury która znosi złote jajka , ci którzy zarabiaja na szefa są ozłacani , a reszta to ....

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 12 lip 2012, 16:10

Fajnie ale off top sie robi.

Prosił bym o trzymanie się tematu, bo znając życie to nie jedna osoba jeszcze będzię korzystała z niego.

Na chwile obecną dowiedziałem się , że US może skutecznie zmotywować nieuczciwego pracodawce aby rozliczył sie z pracownikami.

Warto pamietać o PIP, US, KRD . Podobno można zgłaszać w prokuraturze jako fakt popełnienia przestepstwa.

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 07 gru 2012, 15:21

Niestety nasz były pracodawca zawiesił działalność, zakład z całym dobytkiem został przepisany na brata . Komornik prawdopodobnie umoży postępowanie z powodu niewypłacalności dłużnika.

Obecnie jesteśmy na etapie poruszania sprawy przez lokalną gazete.

Wniosek jest taki - gdy by nie litować się nad sytuacją pracodawcy i nie zwlekać z kierowaniem sprawy do sądu, była by większa szansa na odzyskanie własnych pieniędzy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „PROWADZENIE FIRMY - run a business”