Palenisko gazowe z dopalaczem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Palenisko gazowe z dopalaczem

Post autor: Tom Oldsmith » 21 maja 2012, 05:30

Krotko i na temat. Zrobilem takie cos i poprawilo wydajnosc pieca.

Palenisko gazowe z dopalaczem

Komentarze, sugestie, konstruktywna krytyka ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 maja 2012, 06:31

Dzięki Tom,teraz już wiem,jak zasilić palnik ze sprężarki niskim ciśnieniem,Wystarczy wstawić reduktor :D Teraz możesz całkiem wykręcić dyszę gazową i też palnik będzie działał,tyle,że trudno by wtedy było odczytać jakiekolwiek wskazania na zegarze reduktora gazu.Ja dołożyłem nadmuch z wentylatora od pieca c.o. Jest dużo lepiej,bo można wyregulować płomień już na starcie,mocowanie dyszy gazowej w kolanie,tak jak w palniku Reneqa,Teraz pokombinuję z wężownicą do podgrzania powietrza. I wszystko to po to by uzyskać maksymalną temperaturę,w jak najkrótszym czasie i przy jak najmniejszym zużyciu gazu. Wlotu powietrza przy dyszy gazowej nie zamykaj,bo to dopompowywane powietrze ze sprężarki spełnia tą samą rolę co dysza gazowa,robi za eżektor,dzięki temu możesz uzyskać dużą prędkość strumienia mieszanki,przy małym ciśnieniu gazu.Natomiast główny strumień powietrza dostaje się przez tą szeroką rurkę wokół dyszy gazowej.
Kontakt 517355290

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 21 maja 2012, 12:08

Z fotek wynika, że ten piec ciężko jest nagrzać, albo traci temperaturę. Obstawiam że w środku jest tylko szamot.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 maja 2012, 12:34

Wcześniej Tom pokazywał swój piec ,rzeczywiście to tylko szamot,który długo trzeba nagrzewać,ale pokazał w tym temacie jak dopompować gorącego powietrza ze sprężarki do palników Reila,czy takich jakie ja kiedyś robiłem.Jednym minusem tego rozwiązania jest uwiązanie palnika na stałe do piecyka,dobrze,że jest możliwość wyjęcia rurki z gazem ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 21 maja 2012, 14:05

proponuję dołożenie do zestawu jeszcze magnetyzera neodymowego na LPG ,

uważam że tyle wylatujących płomieni na zwojnicę ., to duża strata sprawności piecyka, trzeba by ję zamontować wewnątrz na suficie .,

staram się zawsze tak wyregulować zestaw żeby mi minimalnie języczki wychodziły szczelinkami

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 22 maja 2012, 00:22

Palnik nie jest uwiazany na stale, mozna rozkrecic zlaczke rurki z powietrzem i wyjac, tylko po co ? Zrobilem drugi, mniejszy, bedzie robil za przenosny.

Jolo, tyle ognia wylatuje jak podloze do pieca :) Pracowal w tym momencie na 2/3 mocy. Potrzebowalem uzyskac jakies 1100 stopni bo w nizszej temperaturze mosiadz slabo sie topi.

Do kucia wystarczy minimalne odkrecenie kurka z gazem, na jakies 0.1 bara i powietrze na 0.4 bara.

Fakt , piecyk jest z szamotowej cegly, bosiunio moj pozalowal $ na welne ogniotrwala, mi to nie przeszkadza moge pare minut poczekac, az piec sie zagrzeje, wkoncu to on za to placi.

Sensem tego ustrojstwa bylo uzyskanie ekstremalnie wysokich temperatur z jednego palnika w jednym piecu i przy okazji zredukowanie zuzycia gazu, nie to zebym dbal o kieszen bosa, tylko zeby nie bylo deficytu w gazie jak sobie jakis detal poklepie po cichu. Ot taka polska mentalnosc, bez lewizny nie idzie zyc :) I jedno i drugie zalozenie zostalo osiagniete.

Wkleilem , bo moze ktos na tym sie powzoruje i skorzysta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 01 cze 2012, 17:49

Cieszę się,że moje dotychczasowe doświadczenia z palnikami komuś się przydały .Chwała Ci Tom,że zebrałeś to do kupy i tak fajnie opracowałeś medialnie.Teraz jeśli masz pod bokiem rurę z gazem ziemnym,to zasil nim palnik i nie martw się,że go zbraknie na fuchę.Musisz tylko wykręcić dyszę i odpalać na włączonym powietrzu :D
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
fu
Posty: 92
Rejestracja: 08 lip 2012, 01:07
Lokalizacja: Lublin

Post autor: fu » 23 lip 2012, 23:22

Docieram do wszystkiego powoli, co do gazówki, jak widziałem jak w małym piecyku BANANa z palnikiem jego konstrukcji po bodaj 10 minutach popłynął mosiądz i mokume z miedzią z 400g się zgrzało jak malowanie, to mi się nie chce kombinować, bo za cienki jestem :mrgreen: (choć i tak mu zawracam gitarę z usprawnieniami :/ )
ps. ale wygląda mi że Tom napakowaliście tyle szamotu do pieca, że rozgrzanie go to była syzyfowa praca, masa szamotu do nagrzania i utrzymania temperatury zamiast grzać materiał i te ubytki raczej szły po całości i tak strasznie dużo na tą zwojnicę i na zewnątrz (to smok energetyczny) aż konieczne było dogrzewanie, bo straty duże (2/3 mocy, 1/3mocy to mało istotne)... Jakbyś miał nagrzać jeden pokój w środku dużej chałupy tam gdzie śpisz zamiast grzać cały dom do 25stopni. To jak z c.o. w chałupce, jak ją docieplisz, to piecyk o połowę mniej zżera i płacisz nie 1200zł jak u mnie, tylko 700zł na miesiąc nawet przy -25`c I ZMNIEJSZ PRZESTRZEŃ GRZANIA DO NIEZBĘDNEGO MINIMUM - MATERIAŁ + PRZYLEGŁOŚCI, ZAMIAST GRZAĆ PRZYLEGŁOŚCI ;). ujmij szamotu, dołóż wełny dookoła i rozhuśtasz na tytan :mrgreen:, no mam rację BANAN?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lip 2012, 05:58

Fu jesteś uważnym uczniem,ale o tym była już mowa w jednym z czterech tematów poświęconych gazówkom.I tak Cię nie przegadam :lol:
Kontakt 517355290

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 24 lip 2012, 19:12

Z powodów oszczędnościowych zacząłem mdyfikacje przy piecyku i palnikach, zrobiłem palnik t-rex z modyfikacją jak u Toma Oldsmith ale ze działam na 2-ch palnikach a rozgałęziać rurki nie mam zamiaru i jeden z palników spełniał zawsze role dogrzewacza komory(chodził na niższym ciśnieniu) pomyślałem o tym co mi Banan kiedyś odpowiedział na to że mi sie palniki plują, że palniki działają jak komin i spaliny prubują się wepchać do środka. A gdyby tak zrobić taki komin dla spalin coby wędrowały sobie nad palnik? wkońcu palnik zasysa powietrze mógłby więc zasysać i powietrze i to gorące co koninem by wędrowało. Ma to według was sens?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lip 2012, 20:38

Gorące powietrze tak,ale gorące spaliny w palniku są nie wskazane .Do spalania gazu trzeba tlenu,który jest w powietrzu,a w spalinach go nie ma. A już załapałem o co ci chodzi,to ma sens.Mam na myśli odprowadzenie spalin obok palnika,ale nie do niego :!:
Ostatnio zmieniony 24 lip 2012, 22:26 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
fu
Posty: 92
Rejestracja: 08 lip 2012, 01:07
Lokalizacja: Lublin

Post autor: fu » 24 lip 2012, 20:52

Takie połączenie powietrza z gorącymi spalinami, czyli tlen jest, a i dodatkowa temperatura też... popróbuj to coś może wszyscy skorzystają. Takie kowalskie "prawie perpetum mobile" :mrgreen: dla "prawie laika" kowalskiego jak ja, wygląda sensownie ;)

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 24 lip 2012, 21:01

jutro sprubuje to wykonać a w czwartek wypróbować :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lip 2012, 22:01

Fu ,i tu jesteś w błędzie.Barni myśli o rurze odprowadzającej spaliny,ta przechodząc obok wlotu powietrza do palnika będzie powietrze zasysane przez eżektor(dyszę gazową) podgrzewać,to wszystko.Nie zalatwi to jednak problemu prychania.Albo więcej gazu,albo wymuszony nadmuch.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lip 2012, 22:19

Barni pisze: działam na 2-ch palnikach a rozgałęziać rurki nie mam zamiaru i jeden z palników spełniał zawsze role dogrzewacza komory(chodził na niższym ciśnieniu)
Nie kumam to znaczy,że każdy palnik zasilałeś z oddzielnego reduktora?
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”