Palenisko gazowe z dopalaczem
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Palenisko gazowe z dopalaczem
Krotko i na temat. Zrobilem takie cos i poprawilo wydajnosc pieca.
Palenisko gazowe z dopalaczem
Komentarze, sugestie, konstruktywna krytyka ?
Palenisko gazowe z dopalaczem
Komentarze, sugestie, konstruktywna krytyka ?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Dzięki Tom,teraz już wiem,jak zasilić palnik ze sprężarki niskim ciśnieniem,Wystarczy wstawić reduktor
Teraz możesz całkiem wykręcić dyszę gazową i też palnik będzie działał,tyle,że trudno by wtedy było odczytać jakiekolwiek wskazania na zegarze reduktora gazu.Ja dołożyłem nadmuch z wentylatora od pieca c.o. Jest dużo lepiej,bo można wyregulować płomień już na starcie,mocowanie dyszy gazowej w kolanie,tak jak w palniku Reneqa,Teraz pokombinuję z wężownicą do podgrzania powietrza. I wszystko to po to by uzyskać maksymalną temperaturę,w jak najkrótszym czasie i przy jak najmniejszym zużyciu gazu. Wlotu powietrza przy dyszy gazowej nie zamykaj,bo to dopompowywane powietrze ze sprężarki spełnia tą samą rolę co dysza gazowa,robi za eżektor,dzięki temu możesz uzyskać dużą prędkość strumienia mieszanki,przy małym ciśnieniu gazu.Natomiast główny strumień powietrza dostaje się przez tą szeroką rurkę wokół dyszy gazowej.
Kontakt 517355290
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Wcześniej Tom pokazywał swój piec ,rzeczywiście to tylko szamot,który długo trzeba nagrzewać,ale pokazał w tym temacie jak dopompować gorącego powietrza ze sprężarki do palników Reila,czy takich jakie ja kiedyś robiłem.Jednym minusem tego rozwiązania jest uwiązanie palnika na stałe do piecyka,dobrze,że jest możliwość wyjęcia rurki z gazem 
Kontakt 517355290
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Palnik nie jest uwiazany na stale, mozna rozkrecic zlaczke rurki z powietrzem i wyjac, tylko po co ? Zrobilem drugi, mniejszy, bedzie robil za przenosny.
Jolo, tyle ognia wylatuje jak podloze do pieca
Pracowal w tym momencie na 2/3 mocy. Potrzebowalem uzyskac jakies 1100 stopni bo w nizszej temperaturze mosiadz slabo sie topi.
Do kucia wystarczy minimalne odkrecenie kurka z gazem, na jakies 0.1 bara i powietrze na 0.4 bara.
Fakt , piecyk jest z szamotowej cegly, bosiunio moj pozalowal $ na welne ogniotrwala, mi to nie przeszkadza moge pare minut poczekac, az piec sie zagrzeje, wkoncu to on za to placi.
Sensem tego ustrojstwa bylo uzyskanie ekstremalnie wysokich temperatur z jednego palnika w jednym piecu i przy okazji zredukowanie zuzycia gazu, nie to zebym dbal o kieszen bosa, tylko zeby nie bylo deficytu w gazie jak sobie jakis detal poklepie po cichu. Ot taka polska mentalnosc, bez lewizny nie idzie zyc
I jedno i drugie zalozenie zostalo osiagniete.
Wkleilem , bo moze ktos na tym sie powzoruje i skorzysta.
Jolo, tyle ognia wylatuje jak podloze do pieca
Do kucia wystarczy minimalne odkrecenie kurka z gazem, na jakies 0.1 bara i powietrze na 0.4 bara.
Fakt , piecyk jest z szamotowej cegly, bosiunio moj pozalowal $ na welne ogniotrwala, mi to nie przeszkadza moge pare minut poczekac, az piec sie zagrzeje, wkoncu to on za to placi.
Sensem tego ustrojstwa bylo uzyskanie ekstremalnie wysokich temperatur z jednego palnika w jednym piecu i przy okazji zredukowanie zuzycia gazu, nie to zebym dbal o kieszen bosa, tylko zeby nie bylo deficytu w gazie jak sobie jakis detal poklepie po cichu. Ot taka polska mentalnosc, bez lewizny nie idzie zyc
Wkleilem , bo moze ktos na tym sie powzoruje i skorzysta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Cieszę się,że moje dotychczasowe doświadczenia z palnikami komuś się przydały .Chwała Ci Tom,że zebrałeś to do kupy i tak fajnie opracowałeś medialnie.Teraz jeśli masz pod bokiem rurę z gazem ziemnym,to zasil nim palnik i nie martw się,że go zbraknie na fuchę.Musisz tylko wykręcić dyszę i odpalać na włączonym powietrzu 
Kontakt 517355290
Docieram do wszystkiego powoli, co do gazówki, jak widziałem jak w małym piecyku BANANa z palnikiem jego konstrukcji po bodaj 10 minutach popłynął mosiądz i mokume z miedzią z 400g się zgrzało jak malowanie, to mi się nie chce kombinować, bo za cienki jestem
(choć i tak mu zawracam gitarę z usprawnieniami
)
ps. ale wygląda mi że Tom napakowaliście tyle szamotu do pieca, że rozgrzanie go to była syzyfowa praca, masa szamotu do nagrzania i utrzymania temperatury zamiast grzać materiał i te ubytki raczej szły po całości i tak strasznie dużo na tą zwojnicę i na zewnątrz (to smok energetyczny) aż konieczne było dogrzewanie, bo straty duże (2/3 mocy, 1/3mocy to mało istotne)... Jakbyś miał nagrzać jeden pokój w środku dużej chałupy tam gdzie śpisz zamiast grzać cały dom do 25stopni. To jak z c.o. w chałupce, jak ją docieplisz, to piecyk o połowę mniej zżera i płacisz nie 1200zł jak u mnie, tylko 700zł na miesiąc nawet przy -25`c I ZMNIEJSZ PRZESTRZEŃ GRZANIA DO NIEZBĘDNEGO MINIMUM - MATERIAŁ + PRZYLEGŁOŚCI, ZAMIAST GRZAĆ PRZYLEGŁOŚCI
. ujmij szamotu, dołóż wełny dookoła i rozhuśtasz na tytan
, no mam rację BANAN?
ps. ale wygląda mi że Tom napakowaliście tyle szamotu do pieca, że rozgrzanie go to była syzyfowa praca, masa szamotu do nagrzania i utrzymania temperatury zamiast grzać materiał i te ubytki raczej szły po całości i tak strasznie dużo na tą zwojnicę i na zewnątrz (to smok energetyczny) aż konieczne było dogrzewanie, bo straty duże (2/3 mocy, 1/3mocy to mało istotne)... Jakbyś miał nagrzać jeden pokój w środku dużej chałupy tam gdzie śpisz zamiast grzać cały dom do 25stopni. To jak z c.o. w chałupce, jak ją docieplisz, to piecyk o połowę mniej zżera i płacisz nie 1200zł jak u mnie, tylko 700zł na miesiąc nawet przy -25`c I ZMNIEJSZ PRZESTRZEŃ GRZANIA DO NIEZBĘDNEGO MINIMUM - MATERIAŁ + PRZYLEGŁOŚCI, ZAMIAST GRZAĆ PRZYLEGŁOŚCI
Z powodów oszczędnościowych zacząłem mdyfikacje przy piecyku i palnikach, zrobiłem palnik t-rex z modyfikacją jak u Toma Oldsmith ale ze działam na 2-ch palnikach a rozgałęziać rurki nie mam zamiaru i jeden z palników spełniał zawsze role dogrzewacza komory(chodził na niższym ciśnieniu) pomyślałem o tym co mi Banan kiedyś odpowiedział na to że mi sie palniki plują, że palniki działają jak komin i spaliny prubują się wepchać do środka. A gdyby tak zrobić taki komin dla spalin coby wędrowały sobie nad palnik? wkońcu palnik zasysa powietrze mógłby więc zasysać i powietrze i to gorące co koninem by wędrowało. Ma to według was sens?
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Gorące powietrze tak,ale gorące spaliny w palniku są nie wskazane .Do spalania gazu trzeba tlenu,który jest w powietrzu,a w spalinach go nie ma. A już załapałem o co ci chodzi,to ma sens.Mam na myśli odprowadzenie spalin obok palnika,ale nie do niego 
Ostatnio zmieniony 24 lip 2012, 22:26 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290