No tak, wcześniej mi się jakoś dziwnie strona załadowała i miałem tylko fotki.
Kiedyś analizowałem teoretyczną konstrukcję pieca i wsadu, zawsze mnie zastanawiało czym wypełniano kotlinę. Pierwsza myśl, jaka przychodziła do głowy, to węgiel drzewny, co wydawało się wręcz oczywiste. Szkoda że muzealnicy nie wpadli na to przez 50 lat eksperymentów.
Jak myślicie, czego zabrakło?
