bardzo nie na temat, doskonała samokrytyka, szukaj właściwego działu i spróbuj zbudować pytanie.rafal194 pisze:Troche nie na temat.Ja mam spawarkę JLT Elektroda +tig.I ma problemy przy zajarzeniu łuku przy elektrodzie a na tigu gwiżdże pewnie któryś kondensator.
Wykonanie wycinarki do listków
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Kolego rafale powiedz mi tylko za ile Ty tego MMA/TIG kupiłeś bo najtańszy JLT tig/mma kosztuje bodajże 5 tysi a Ty pewnie podróbkę kupiłeś za 1 tyś i piszesz pierdoły. Sherman to chłam proponuję Ci trochę poczytać na forach branżowych opinii na temat tego sprzętu nadaje się to dla hobbysty który ma czas na i pieniądze na reklamacje, a nie dla ludzi którzy muszą zarabiać pracując na tym sprzęcie.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Za ile to mało ważne ale na pewno nie za 1000.A po reszto dla przykładu Lincoln w jednym sklepie kosztuje 8000 a w innym ten sam model oryginał 5000 więc nie wyskakuj mi tu z ceną.Bo marże są różne dałem 2500 ,gwarancję, pełno dokumentacje + dodatkowy cd z instrukcją.Wyraziłem swoje zdanie,bester kiedyś był jednym z lepszych a odkąd lincoln go przejął to zszedł na psy.Spięty jesteś jak gacie w kroku
.
Ostatnio zmieniony 31 paź 2014, 09:15 przez Rafal L., łącznie zmieniany 1 raz.
Chodzi o to że jeśli się nie ma o czymś pojęcia to nie powinno się w tej sprawie doradzać bo można swoją niewiedzą zaszkodzić. Poniżej wysyłam zdjęcia polecanej przez rafala przecinarka plazmowej sherman...okazuje się, że jest to też magnum, pirotec, berkers i pewnie jeszcze wiele innych, czyli jeden ten sam chłam sprzedawany pod innym logo aby się ludziom wydawało, że kupują coś innego. Wcale nie jestem spięty
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ja nie polecam tylko korzystałem że spawarki shermana przez dwa lat mróz ,upał nie jąkała i nie spadała jakość nawet przy całodniowym spawaniu.Może i JLT jest dobry ale na pewno z wyższej półki jak bosch ma dwie linie,i dobra szlifierka kosztuje więcej.A ty uszanuj że każdy ma swoje zdanie ,a nie wypominasz że tylko ty masz rację.Jak ktoś ma pecha to i na bentleya będzie narzekał,a innemu polonez wystarczy.Mi tam rąbek u spódnicy nie przeszkadza.Sherman ,magnum może być nawet gumiś aby spawało,cięło dobrze i działało.Spawałem lincolnem za 8000tyś kupionym w firmowym salonie i jakość była na poziomie spawarki za 4000zł.Można skasować moje posty, bo nie mają sensu rozmowy ,jak ktoś nie uznaje zdania innych.
No i właśnie z tymi żółtkami to tak jest będziesz miał szczęście to będzie hulać trafisz na jakiś lewy egzemplarz to będzie lipa bo nawet serwisy w naszym kraju nie chcą się za to brać. Wiem, że JLT jest właśnie takim żółtkiem do którego wsadzane są elementy dosyć dobrej jakości, a płyty główne w inwertorach są tak zrobione w odróżnieniu od grupy sherman/magnum/berkers itp, że można wymieniać w nich elementy które uległy awarii. Dlatego też doradzałem koledze tą plazmę. Wcześniej pisałeś, że coś nie tak z Twoją spawarką...oddawałeś ją do serwisu?
Zaczęło się to po gwarancji.Musze jeszcze popatrzeć w ustawieniach może coś ma namieszane.Po zakończeniu spawania wypala więcej rdzenia,a otuliny mniej.Żeby zacząć spawać muszę zetrzeć tą wystającą otulinę.Dlatego tak jest z wszystkim.Ja więc do JLT się trochę zraziłem,może akurat kiepsko trafiłem.Dlatego osobiście nie polecam.
Mi się wydaje to normalne, że wypala więcej rdzenia elektrody. U mnie też tak się dzieje ale nigdy nie miałem problemów z powtórnym zajarzeniem łuku (rdzeń wypalony około 2mm głębiej niż otulina). Kolega spawał kiedyś na zwykłej transformatorówce bez hot startów, anty sticków i tym podobnym pierdół. To dopiero trzeba mieć wprawę bo inwertorek w porównaniu do transformatorówki to jest dziecinna zabawa dotykasz elektrodą i jedziesz a w transformatorze to już nie tak hop siup. Mi się wydaje, że to coś z ustawieniami
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
trzewik, W tym momencie to opowiadasz głupoty,zwykły transformator,jako,że ma napięcie spawalnicze rzędu 55-70 V spawa bez problemu nawet dosyć skorodowaną stal.Inwertor,jako urządzenie niskonapięciowe miewa już z tym problemy.Jego niewątpliwą zaletą jest lekkość,dzięki czemu jest niezastąpiony na montażach,a wyprostowany prąd pozwala na szeroką gamę używanych elektrod.
Kontakt 517355290
