Klepanie Zębów od bron

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Perkins
Posty: 8
Rejestracja: 13 lut 2013, 10:23
Lokalizacja: Lubzina

Klepanie Zębów od bron

Post autor: Perkins » 14 lut 2013, 17:57

Mam dwa pytania . Pierwsze czy do takiej "zabawy" w kowalstwo wystarczy mi węgiel kamienny bo wydaje mi się ze nie otrzymuje dużej temperatury . Według mnie 200 300 stopni . A drugie pytanie to czy po poklepaniu zębów od bron trzeba je za hartować ?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 14 lut 2013, 18:06

Pracowałem w niemieckiej kuźni i kiedy szef usłyszał o koksie do paleniska to wielce się zdziwił. Używają wyłącznie węgla więc na pewno się nada.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 14 lut 2013, 18:08

Pierwsze pytanie,odpowiedź brzmi ,, tak", najlepiej antracyt lub węgiel koksujący.Warunek dobry wyciąg i nie za mocny nadmuch. Zęby do brony się hartuje i odpuszcza.
Kontakt 517355290

Perkins
Posty: 8
Rejestracja: 13 lut 2013, 10:23
Lokalizacja: Lubzina

Post autor: Perkins » 14 lut 2013, 18:19

Odpuszczasz coś w szkole o tym było ale nie chce mi się bardzo szukać w zeszycie . Nadmuch mam z starej suszarki do włosów i uważam ze jest dobry . Palenisko mam prowizoryczne . Może jutro dodam fotki . A ten wyciąg to musze zrobić bo przy rozpalianiu to tyle dymu ze nic nie widac.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 14 lut 2013, 18:23

I właśnie o ten dym chodzi. Na temat hartowania i odpuszczania na forum było, może któryś z kolegów biegłych w zasobach forumowych Cię nakieruje.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 14 lut 2013, 20:12

w 200 stopniach golonkę opiekam w piekarniku....
Obrazek

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Re: Klepanie Zębów od bron

Post autor: Dara » 14 lut 2013, 22:33

Perkins pisze:Według mnie 200 300 stopni .?
To jest Panie szanowny temperatura zapłonu drewna.
A po zapaleniu wzrasta momentalnie do ok 550C.

Perkins
Posty: 8
Rejestracja: 13 lut 2013, 10:23
Lokalizacja: Lubzina

Post autor: Perkins » 15 lut 2013, 08:06

O to nie wiedziałem o tej temperaturze . Dzięki za informacje .

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 17 lut 2013, 14:43

Ja tylko kamiennym grzeję, bo z koksem problem. Jadę do skladu z workiem i sam nakładam (groszek) tak, by miału sobie nie wsypać. Gotowy workowany na pewno będzie z miałem. Czy dymi? Owszem, jak diabli. Ale (bardzo)dobry wyciąg mam, więc dym mi nie straszny.

Zastanawiam się jednak jak jest z wydajnością węgla do wydajności koksu. Bo cena koksu prawie 2 razy większa.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 17 lut 2013, 15:22

Połowę mniej dymi taki węgiel,jak jest podsuszony.Węgiel ze składu jest mokry jak cholera,jak jest możliwość to trzeba go przesypać w kosz lub wiadro i niech podsycha na boku.
Zupełnie inaczej ,,robi''wtedy:mało dymu,lepszy żar.

Perkins
Posty: 8
Rejestracja: 13 lut 2013, 10:23
Lokalizacja: Lubzina

Post autor: Perkins » 17 lut 2013, 17:28

Muszę sobie zrobić jakiś prowizoryczny wyciąg . Według mnie dobrą robi temperaturę , biorę gruby węgiel i tłuke na taki groszek i jest elegancko . Wyklepałem na razie tylko 4 zęby ale dałem chwilowo spokój . Nie miałem po prostu czym je trzymać i zrobiłem sobie kleszcze z druta żebrowanego 12 . Proszę o podpowiedz mianowicie jakie narzędzie lub lub przedmiot sobie zrobić na początek coś przydatnego . Może dodam fotke tych kleszczy . Mój pierwszy przedmiot zrobiony w kuźni ( chodziłem dumny cały dzień )

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 17 lut 2013, 17:47

Jednymi kleszczami wiele nie na działasz, zrób kilka z przeznaczeniem do kilku rodzajów i grubości materiałów. To tak za ciosem ;)
Kontakt 517355290


Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 20 lut 2013, 14:53

Rączki od kleszczy weź trochę wyciągnij - bo sobie ręce pokaleczysz ...Rączki kleszczy powinny być gładkie. widzę , że na obudowę paleniska użyłeś podkładek pod szyny kolejowe ;-), dobry gruby materiał nie prędko Ci się przepali....

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”