Palnik ręczny zamiast paleniska?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Palnik ręczny zamiast paleniska?
Niestety nie mam zbyt dobrych warunków na stawianie paleniska, w związku z czym zastanawiałem się, czy za źródło ciepła do kucia stosunkowo niewielkich rzeczy (noże, narzędzia kowalskie, umba, groty strzał i włóczni itp) wystarczyłby mi ręczny palnik na kartusze? Np taki: http://allegro.pl/palnik-do-lutowania-o ... 94557.html
(W załączeniu obrazek palnika, żeby mozna było obejrzeć kiedy aukcja allegro już się zakończy)
Pojedynczy kartusz kosztuje 8zł, wydaje mi się, że całe rozwiązanie jest dość tanie http://allegro.pl/kartusz-do-palnika-bu ... 78795.html
Nie wiem tylko, czy długo będę musiał trzymać pręt zbrojeniówki w płomieniu i czy w ogóle osiągnie on odpowiednią do pracy temperaturę? Wydaje mi się, że od tego zależy sensowność i opłacalność takiego palnika...
(W załączeniu obrazek palnika, żeby mozna było obejrzeć kiedy aukcja allegro już się zakończy)
Pojedynczy kartusz kosztuje 8zł, wydaje mi się, że całe rozwiązanie jest dość tanie http://allegro.pl/kartusz-do-palnika-bu ... 78795.html
Nie wiem tylko, czy długo będę musiał trzymać pręt zbrojeniówki w płomieniu i czy w ogóle osiągnie on odpowiednią do pracy temperaturę? Wydaje mi się, że od tego zależy sensowność i opłacalność takiego palnika...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ja bym tego nie brał. Gwarantuję ci, że długo będziesz musiał trzymać materiał by złapał ledwie wiśniowy kolor, na bardzo krótkim odcinku. Cały wyrób będziesz robił z wielkim wysiłkiem i mocno na raty. Prowizoryczne palenisko wykonasz naprawdę niskim nakładem finansowym, podobnym do ceny tego palniczka. Weź byle metalowe naczynie, o trochę grubszych ściankach, mocniejszą suszarkę do włosów lub stary odkurzacz i trochę się pomęcz by te elementy ze sobą spasować. Oczywiście opis na skróty ale jak będziesz potrzebował bardziej szczegółowego to zadawaj konkretne pytania. Palnik z fotki to dobra opcja do rozpalenia kominka i opalania prosiaka.
Kupiłem nawet zaprawę szamotową, żeby sobie takie naczynie wylepić odśrodka, tylko problem polega na tym, że mieszkając w bloku nie mogę kuć w okolicy, stąd jestem zmuszony korzystać z gościny kolegi na jego działce wypoczynkowej. Nie bardzo wypada mu jej zagracać, więc każdorazowo muszę brać wszystko ze sobą, dlatego miałem nadzieję, że taki palnik da radę. Ale skoro nie da rady, będę musiał zorganizować sobie samochód albo wozić wszystko na raty rowerem
Dzięki za radę!
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
-
Krzysztof Assman
- Borsuk Mat
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 13:13
- Lokalizacja: Kraków
