Barwienie stali na kolor niebieski

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Hydrino
Posty: 66
Rejestracja: 01 mar 2013, 22:41
Lokalizacja: Świdnik

Barwienie stali na kolor niebieski

Post autor: Hydrino » 24 mar 2013, 16:07

Witam,
Znalazłem w sieci a nie zauważyłem na forum takiego tematu po użyciu opcji szukaj.
Aby zabarwić stal na kolor niebieski potrzebujemy:
Na2S2O3, octan ołowiu, kwas winowy, wodę.
W następujących stężeniach:
Na2S2O3 240-280 g/dm3
octan ołowiu 25 g/dm3
kwas winowy 30 g/dm3
H2O do 1 dm3
Najpierw należy wyczyścić i odtłuścić ostrze w rozpuszczalniku organicznym, wytrawić lub wypolerować chemicznie, wypłukać w zimnej wodzie a następnie wysuszyć, zanurzyć we wcześniej przygotowanym roztworze w temperaturze 80 stopni Celsiusza i na 10 do 45 minut.

Mam nadzieję że opis będzie przydatny.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 24 mar 2013, 16:32

U mnie barwi się na niebiesko palnikiem. Wcześniej wypolerowana blacha przy odrobinie wprawy staje się ładnie niebieska :) Tą metodą można uzyskać wiele kolorów -> patrz barwy nalotowe.

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 25 mar 2013, 19:09

Tylko trochę lipnie palnikiem barwić zahartowane ostrze :mrgreen: czytałem, że kretem (sodą kaustyczną) i saletrą też można uzyskać powłokę, ale chyba czarną.
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 25 mar 2013, 19:12

Ja stosuję kreta nieraz do elektrolizy , ale zawsze pozostaje nalot czarny , który można usunąć szczotką drucianą .

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 25 mar 2013, 19:46

Obi_wan_0 pisze:Tylko trochę lipnie palnikiem barwić zahartowane ostrze :mrgreen: .
A to niby czemu?
Siekiery zawsze odpuszczam na "Niebiesko"
Owszem palnikiem mogło by być niewygodnie ale nad węglem drzewnym to już inna sprawa.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 mar 2013, 20:13

Na niebiesko twardość prawidłowo zahartowanego detalu (załóżmy 60-62 HRC ) spada o 10 HRC. A na początku ciężko jest na oko prawidłowo zahartować, twardość spada poniżej 50 HRC wtedy, a to trochu mało, dla mnie optymalnie jest w okolicach 55 HRC twardości.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 25 mar 2013, 20:17

Kiedyś kombinowałem z równym, wyraźnym barwieniem termicznym. Temperatury i barwy nalotowe są znane, toteż ustawiłem regulator w piecu elektrycznym, wsadziłem próbki i zostawiłem. Niestety nic z tego nie wyszło, kolor się rozmył. W dalszych eksperymentach wyszło mi, że jak tylko temperatura dojdzie do zadanej, to trzeba przerwać dalsze wygrzewanie bo kolor płowieje. Oczywiśie to komplikuje barwienie przedmiotów o róznych grubościach.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 mar 2013, 20:34

Lepiej chyba już pomyśleć nad jakimś brunirowaniem czy innym chemicznym barwieniem, ponoć można uzyskać wiele barw tym sposobem (damasty tak barwione ciekawie wyglądają).

Hydrino
Posty: 66
Rejestracja: 01 mar 2013, 22:41
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Hydrino » 25 mar 2013, 20:58

Obrazek
Tak wygląda nóż po barwieniu na kolor niebieski.

Oksydowanie:
NaOH 400g, NaNO3 10g, NaNO2 10g, H2O 600 cm3. Temperatura 120-130 stopni C, czas 15-30min.

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 25 mar 2013, 21:30

"Nomad" wyczerpał temat w odniesieniu do pytania "Dary", a kolor wygląda zacnie, tylko ciekawe ile w tym zdjęciu jest barwy od dobrego oświetlenia ( refleks świetlny), natomiast warto spróbować. Może nawet pokuszę się o kupno odczynników i jakieś małe testy.
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 25 mar 2013, 22:49

czym innym jest siekiera a czym innym brzytwa.
Z tym że siekierą na upartego da radę się ogolić a brzytwą
drewna nie porąbiesz :mrgreen:
I znowu pytanie
skoro odpuszcznie na niebiesko jest takim dziadowstwem to
czemu moje siekierki odpuszczane na niebiesko
przecinają 6 zbrojeniową bez wyszczerbienia?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 mar 2013, 23:07

Bo jest dobre hartowanie :)
No i masz grubszą krawędź niż w nożu z pewnością, to też swoje robi.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 25 mar 2013, 23:23

Remington pisze:Niestety nic z tego nie wyszło, kolor się rozmył. W dalszych eksperymentach wyszło mi, że jak tylko temperatura dojdzie do zadanej, to trzeba przerwać dalsze wygrzewanie bo kolor płowieje. Oczywiśie to komplikuje barwienie przedmiotów o róznych grubościach.
Tak, to prawda smutna i prawdziwa, po uzyskaniu pożądanego koloru natychmiast trzeba przerwać grzanie, bo barwa traci żywy odcień.
Pisząc o barwieniu palnikiem nie miałem na myśli ostrzy, tylko raczej takie ozdobne elementy, jak np. tutaj: Thorkil

Jeszcze przy okazji niebieszczenia, trafia się czasem określenie "szmelcowane na niebiesko", głównie przy zbrojach rzecz jasna. Czym jest to szmelcowanie?

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 25 mar 2013, 23:49

Nomad pisze:Bo jest dobre hartowanie :)
No i masz grubszą krawędź niż w nożu z pewnością, to też swoje robi.
Wydaje mi się że po prostu kolory wyższej twardości są pod spodem.
Są jak Szrek albo cebula-> mają warstwy :)
To szmelcowanie to też za mną łazi od czasu "Wielkiego mistrza w szmelcowanej na niebiesko zbroji"
Albo to skrót myślowy i tyczy się emalii
albo trzeba do tąd bić miekkim młotkiem żelazo aż zniebieszczeje.
Teraz na poważnie- kosa wyklepana na "twardo" ma błękitny połysk.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 26 mar 2013, 05:14

Zostawcie chemiczne oksydowanie galwanizerom w specjalistycznych wannach i z bardzo sprawnymi wyciągami ;) Przy oksydowaniu i brunirowaniu oprócz składu chemicznego i dobrego przygotowania powierzchni (nie każdy galwanizer potrafi to zrobić) najistotniejszą rolę odgrywa temperatura. Jeśli tej nie da się stabilnie utrzymać, to wszystko na nic.
Tak przy okazji ,unikniecie przerobienia płuc na mydło za sprawą gorących oparów NaOH.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”