Barwienie stali na kolor niebieski
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Barwienie stali na kolor niebieski
Witam,
Znalazłem w sieci a nie zauważyłem na forum takiego tematu po użyciu opcji szukaj.
Aby zabarwić stal na kolor niebieski potrzebujemy:
Na2S2O3, octan ołowiu, kwas winowy, wodę.
W następujących stężeniach:
Na2S2O3 240-280 g/dm3
octan ołowiu 25 g/dm3
kwas winowy 30 g/dm3
H2O do 1 dm3
Najpierw należy wyczyścić i odtłuścić ostrze w rozpuszczalniku organicznym, wytrawić lub wypolerować chemicznie, wypłukać w zimnej wodzie a następnie wysuszyć, zanurzyć we wcześniej przygotowanym roztworze w temperaturze 80 stopni Celsiusza i na 10 do 45 minut.
Mam nadzieję że opis będzie przydatny.
Znalazłem w sieci a nie zauważyłem na forum takiego tematu po użyciu opcji szukaj.
Aby zabarwić stal na kolor niebieski potrzebujemy:
Na2S2O3, octan ołowiu, kwas winowy, wodę.
W następujących stężeniach:
Na2S2O3 240-280 g/dm3
octan ołowiu 25 g/dm3
kwas winowy 30 g/dm3
H2O do 1 dm3
Najpierw należy wyczyścić i odtłuścić ostrze w rozpuszczalniku organicznym, wytrawić lub wypolerować chemicznie, wypłukać w zimnej wodzie a następnie wysuszyć, zanurzyć we wcześniej przygotowanym roztworze w temperaturze 80 stopni Celsiusza i na 10 do 45 minut.
Mam nadzieję że opis będzie przydatny.
-
Krzysztof Assman
Kiedyś kombinowałem z równym, wyraźnym barwieniem termicznym. Temperatury i barwy nalotowe są znane, toteż ustawiłem regulator w piecu elektrycznym, wsadziłem próbki i zostawiłem. Niestety nic z tego nie wyszło, kolor się rozmył. W dalszych eksperymentach wyszło mi, że jak tylko temperatura dojdzie do zadanej, to trzeba przerwać dalsze wygrzewanie bo kolor płowieje. Oczywiśie to komplikuje barwienie przedmiotów o róznych grubościach.
Tak, to prawda smutna i prawdziwa, po uzyskaniu pożądanego koloru natychmiast trzeba przerwać grzanie, bo barwa traci żywy odcień.Remington pisze:Niestety nic z tego nie wyszło, kolor się rozmył. W dalszych eksperymentach wyszło mi, że jak tylko temperatura dojdzie do zadanej, to trzeba przerwać dalsze wygrzewanie bo kolor płowieje. Oczywiśie to komplikuje barwienie przedmiotów o róznych grubościach.
Pisząc o barwieniu palnikiem nie miałem na myśli ostrzy, tylko raczej takie ozdobne elementy, jak np. tutaj: Thorkil
Jeszcze przy okazji niebieszczenia, trafia się czasem określenie "szmelcowane na niebiesko", głównie przy zbrojach rzecz jasna. Czym jest to szmelcowanie?
Wydaje mi się że po prostu kolory wyższej twardości są pod spodem.Nomad pisze:Bo jest dobre hartowanie
No i masz grubszą krawędź niż w nożu z pewnością, to też swoje robi.
Są jak Szrek albo cebula-> mają warstwy
To szmelcowanie to też za mną łazi od czasu "Wielkiego mistrza w szmelcowanej na niebiesko zbroji"
Albo to skrót myślowy i tyczy się emalii
albo trzeba do tąd bić miekkim młotkiem żelazo aż zniebieszczeje.
Teraz na poważnie- kosa wyklepana na "twardo" ma błękitny połysk.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6514
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Zostawcie chemiczne oksydowanie galwanizerom w specjalistycznych wannach i z bardzo sprawnymi wyciągami
Przy oksydowaniu i brunirowaniu oprócz składu chemicznego i dobrego przygotowania powierzchni (nie każdy galwanizer potrafi to zrobić) najistotniejszą rolę odgrywa temperatura. Jeśli tej nie da się stabilnie utrzymać, to wszystko na nic.
Tak przy okazji ,unikniecie przerobienia płuc na mydło za sprawą gorących oparów NaOH.
Tak przy okazji ,unikniecie przerobienia płuc na mydło za sprawą gorących oparów NaOH.
Kontakt 517355290
