Problem ze zgrzewaniem

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Problem ze zgrzewaniem

Post autor: Arek92 » 19 gru 2009, 23:30

Mam problem ze zgrzewaniem :-( Dokładnie to planuje zrobić taki nożyk
Obrazek
Na ostrze pilnik, w środek miękka blaszka jako spoiwo a reszta jodełka

No i problem
Obrazek
Obrazek

W tym miejscu nie chce się dogrzać :evil: To już drugie podejście. Za pierwszym razem próbując dogrzać upaliłem pilnik w połowie :oops: Ale znów to samo miejsce. Już uciąłem kawałek ale jak tak dalej pójdzie to mi na nóż nie starczy. Macie jakieś pomysły? Może zła ,,konstrukcja'' pakietu? Sam nie wiem. Jutro jeszcze będę walczył ale jeśli macie jakieś spostrzeżenia lub rady to piszcie bo po co sobie nerwy psuć skoro może być na to prosty sposób.

Ps. nie jestem zbyt zaawansowany w zgrzewaniu ;-)
Ostatnio zmieniony 19 gru 2009, 23:47 przez Arek92, łącznie zmieniany 1 raz.
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 19 gru 2009, 23:43

ja takich deliktnych konstukcji nigdy nie robilem, ale jak sie nie zgrzalo 2 razy to moze za duzo tam syfu? Jak patrzę na zdjęcie to jedyne co mi przychodzi do głowy to podpiłować piłką do metalu miejsce gdzie sie nie dogrzalo. moze papierem jeszcze doczyscic i zgrzac raz jeszcze. :roll:
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 20 gru 2009, 08:34

rekoma i nogami za nikielem ;) mozesz tez sprobowac wyzej zagrzac

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 gru 2009, 08:59

I dużo topnika, szczególnie do szczelin.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 20 gru 2009, 10:08

ja bym to juz wywalił i kuł nowy pakiet.

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 20 gru 2009, 13:43

już jeden wywaliłem a i pilniki się kończą
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 20 gru 2009, 19:14

No i anal :-( Wiadro koksu, 7kg węgla drzewnego, z pół kilo boraksu, dwa pilniki i dupa. Nadal nie mam odpowiedniego kawałka na nożyk. Morale mi spadły :-( Odpowiedź Trollskiego była najcelniejsza.
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 20 gru 2009, 19:41

a czysciles pakiet?

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 20 gru 2009, 19:55

Czyściłem po skończonym klepaniu przed włożeniem do ognia
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 20 gru 2009, 19:58

szlifierka/pilnikiem/papierem czy tylko szczotka przejechales? nie latwiej by bylo poprostu z pilnika kuc? :P a zgrzewanie zostawic sobie na pozniej...

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 20 gru 2009, 20:14

Pakiet przed złożeniem był wyszlifowany i dopasowany następnie gęsto go zdrutowałem. Akurat przy pierwszym fragmencie wszystko ładnie się zgrzało dopiero później zaczęło się pier..lić, przesuwać i wyginać. Co ciekawe pilnik bardzo ładnie zgrzał się z blaszką natomiast już ta blaszka nie chciała się zgrzać z jodełką. Ogólnie to nożyk miał być historyczny i moje chore ambicje nie pozwalają go zrobić z jednego kawałka, do tego po co klepać następny taki sam skoro na biurku już leżą 4 i miecz.

Ps. Co do czystości pakietu przed zgrzewaniem to mam wątpliwości. Na trening postanowiłem sobie zgrzać damast który miał posłużyć na jelec i głowice do owego noża. Wziąłem jakiś ostro zardzewiały resor i ścinki blach. złożyłem to, zawiązałem dwoma drutami i na pierwszym grzaniu pięknie się zgrzał :shock:
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 20 gru 2009, 20:35

hmm... to ja nie wiem :P cos zepsules pewnie ale trudno to okreslic :P no coz... moze damast sie dogrzeje :D

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 gru 2009, 20:37

Być może ten materiał ma inny przekrój, a co przez to idzie szybciej traci temp. Więc trzeba sie spieszyc wyciągasz kładziesz na kowadlo jak najszybciej, bo może wystygnąc i stracic odpowiednią temp.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 20 gru 2009, 21:09

jesli nie zgrzała sie koncówka to jest spora szansa ze klupałes pakiet ktory juz był za zimny.
A jak raz sie nie zgrzeje z powodu najnizszej temperatury to pozamiatane, chocbys sypał boraksu w diabły i grzał do białego.

Ja ZAWSZE czyszcze powierzchnie fleksą ze sciernica do stali, ma byc zjechane "do żywego", nie zostawiam chocby pieprzyka z zendry.

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 20 gru 2009, 22:13

Zgrzewasz cały pakiet na raz czy odcinkami?
Myśl i Pamięć

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”