Jaki opał do kuźni
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Jaki opał do kuźni
Witam
Chciał bym zapytać czy można rozgrzewać stal eko groszkiem odsiarczonym. Słyszałem że ludzie stosują takie praktyki. Obecnie palę węglem drzewnym kupowanym w sklepie ale to strasznie drogo wychodzi. Do koksu nie mam dostępu ponieważ w promieniu 100 km nigdzie nie można go dostać. A jeśli nie można eko groszkiem to są jakieś alternatywne opały (nie chce gazowego )
I mógł bym prosić o poradnik łopatologiczny do wypału węgla drzewnego w beczce (200l) bo za cholere mi to nie wychodzi.
Chciał bym zapytać czy można rozgrzewać stal eko groszkiem odsiarczonym. Słyszałem że ludzie stosują takie praktyki. Obecnie palę węglem drzewnym kupowanym w sklepie ale to strasznie drogo wychodzi. Do koksu nie mam dostępu ponieważ w promieniu 100 km nigdzie nie można go dostać. A jeśli nie można eko groszkiem to są jakieś alternatywne opały (nie chce gazowego )
I mógł bym prosić o poradnik łopatologiczny do wypału węgla drzewnego w beczce (200l) bo za cholere mi to nie wychodzi.
Coś czuje że ten antracyt to już w ogóle nie do kupienia u mnie. Czyli ten groszek może się nadawać.
Rozmawiałem z kowalem, starszy facet około 60 i mówił że palił też zwykłym kamiennym jak nie było innego opału. Mówił tylko że nie do wszystkich rzeczy kutych się nadaje.
A jakiś poradnik do wypału w beczce węgla drzewnego. Widziałem kilka poradników ale coś mi nie wychodzi.
edit: doczytałem że antracyt już nie jest wydobywany od 15 lat (no to chyba tym węglem to ja palił nie będę )
Rozmawiałem z kowalem, starszy facet około 60 i mówił że palił też zwykłym kamiennym jak nie było innego opału. Mówił tylko że nie do wszystkich rzeczy kutych się nadaje.
A jakiś poradnik do wypału w beczce węgla drzewnego. Widziałem kilka poradników ale coś mi nie wychodzi.
edit: doczytałem że antracyt już nie jest wydobywany od 15 lat (no to chyba tym węglem to ja palił nie będę )
Ostatnio zmieniony 15 kwie 2013, 07:29 przez Pozioma, łącznie zmieniany 1 raz.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6509
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Coś się uparł na tą beczkę? viewtopic.php?t=653&start=0 Poczytaj tutaj , polecam urządzenie kolegi Zigmunta . Sucha destylacja bez zbędnych strat, a przy okazji kuźnia ogrzana.
Kontakt 517355290
Uparłem się tej beczki ponieważ najpierw robiłem to w dużym dole, co nawet wychodziło ale się po bokach nie dopalało i było trochę ziemi w tym. A kupiłem sobie beczkę 250 l za 40 zł bo czytałem gdzieś że dobrze się w niej wypala. Tylko nie chce jej jeszcze za bardzo dziurawić bo nie wiem w którym miejscu. Czytałem coś żeby zrobić kilka otworów w dole beczki rozpalić w beczce ognisko później wkładać do beczki kawałki drewna (brzoza,dąb ) takie 20x7 cm czekać aż bardzo mocno się rozpali zamknąć górę beczki bardzo szczelnie i zasypać większość otworów w dole beczki ziemią. No i ten sposób mi nie wychodzi. Co źle robię ?
Bo ty panie kolego chcesz z beczki retortę zrobić.
W małej skali to jest dosyć kłopotliwa sprawa.
Jeśli masz dużo darmowego drewna to po prostu naładuj bekę
drewnem i pal pod beczką,Jedną dziurkę zostaw na flarę
z tym że ona (ta beczka) szybko się posypie.
Lepszy był by stary bojler albo zbiornik na gaz,
Więcej z tym pitolenia ale i węgiel wychodzi najwyższej jakości.
W małej skali to jest dosyć kłopotliwa sprawa.
Jeśli masz dużo darmowego drewna to po prostu naładuj bekę
drewnem i pal pod beczką,Jedną dziurkę zostaw na flarę
z tym że ona (ta beczka) szybko się posypie.
Lepszy był by stary bojler albo zbiornik na gaz,
Więcej z tym pitolenia ale i węgiel wychodzi najwyższej jakości.