Witam,
miecz z założenia ma występować jako broń "reprezentacyjna", a więc nie było potrzeby hartowania głowni. Poza tym pracochłonność tej głowni.... pomijam milczeniem ( na całość poszło ~120 kg węgla drzewnego + dymarka + piecyk Jensa !) Prawdę mówiąc trochę się bałem, że przy hartowaniu coś wyjdzie nie tak, a czas naglił, więc nie było możliwości wykonania ewentualnej powtórki. Żelazo jest twarde, bo przeszło przez piecyk Jensa. Po wykuciu i wstępnym szlifie dodatkowo przekute na zimno, więc głownia jest nawet sprężysta
Inkrustacja wykonana według wszelkich reguł sztuki. Najpierw nacięty przecinakiem rowek, następnie delikatnie zaklepany, aby uzyskać profil jaskółczego ogona. W rowek wklepany srebrny drucik średnicy 0,65mm. Złoto wlepywane w siateczkę naciętą na powierzchni metalu (jak na pilniku) - tutaj link do filmiku.
http://www.youtube.com/watch?v=T0kRYNZJ2VU
Pokłony
ADALBERTUS
PS.
Aries pisze:Mam nadzieję, ADALBERTUS, że nie gniewasz się za dyskusję o hutni?
Obraziłem ? ? ? ? To mi naurągałeś ? Nie zauważyłem, ale poczytam jeszcze raz i rozważę możliwość przysłania sekundantów
Pokłony.
ADALBERTUS