Maska teatralna
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Maska teatralna
Witam,
Wczoraj dostąpił mnie nie mały zaszczyt (bynajmniej w moim mniemaniu), gdyż dostałem zlecenie na wykonanie nagrody- pucharu.
Ma to być nagroda główna - I miejsce w imprezie pt.: "PRZEGLĄD TEATRÓW HISTORYCZNYCH JAK TO DAWNIEJ BYWAŁO".
Nagrodą ma być puchar w skali 1:1 przedstawiający symbol teatru - czyli maskę teatralną na jakimś postumencie.
Sposób wykonania - dowolny, kształt, design itd. - zależne od mojej wyobraźni.
Moja wizja na chwilę obecną ?
Wykonana z blachy 3-4 mm, ale co najważniejsze takiej co poleżała sobie kilkanaście lat na glebie i posiada już godne wżery korozyjne, nawet do tego stopnia, że jeden bok maski (okolice brody i policzka) będzie wręcz urwany- postrzępiony od rdzy. Jeśli nie znajdę takiej blachy to celowo upalę w palenisku jeden brzeg maski.
Macie jakieś pomysły ?
Ktoś z Was spotkał się kiedyś z podobnym tematem ?
Pozdrawiam
Wczoraj dostąpił mnie nie mały zaszczyt (bynajmniej w moim mniemaniu), gdyż dostałem zlecenie na wykonanie nagrody- pucharu.
Ma to być nagroda główna - I miejsce w imprezie pt.: "PRZEGLĄD TEATRÓW HISTORYCZNYCH JAK TO DAWNIEJ BYWAŁO".
Nagrodą ma być puchar w skali 1:1 przedstawiający symbol teatru - czyli maskę teatralną na jakimś postumencie.
Sposób wykonania - dowolny, kształt, design itd. - zależne od mojej wyobraźni.
Moja wizja na chwilę obecną ?
Wykonana z blachy 3-4 mm, ale co najważniejsze takiej co poleżała sobie kilkanaście lat na glebie i posiada już godne wżery korozyjne, nawet do tego stopnia, że jeden bok maski (okolice brody i policzka) będzie wręcz urwany- postrzępiony od rdzy. Jeśli nie znajdę takiej blachy to celowo upalę w palenisku jeden brzeg maski.
Macie jakieś pomysły ?
Ktoś z Was spotkał się kiedyś z podobnym tematem ?
Pozdrawiam
>>> SCORPIO TEAM <<<
Nigdy tego nie testowałem - brzmi interesująco, ale jakoś nie mam przekonania
Czy faktycznie dopasuje się w tak małe "kratery" ? Chmmmm...... jak by to przeszło to było by super bo sporo razy musiałem już szukać blachy z odpowiednim stażem.
Druga rzecz to taka, że jak jest konkretnie skorodowana to można zaobserwować widoczne gołym okiem ubytki na grubości, w niektórych przypadkach aż do sita, a nieraz o to nam chodzi. To by była właśnie dobra krawędź do mojej maski.
Czy istnieje możliwość, abym podejrzał gdzieś na zdjęciu taką fakturkę z młotka ?
Czy faktycznie dopasuje się w tak małe "kratery" ? Chmmmm...... jak by to przeszło to było by super bo sporo razy musiałem już szukać blachy z odpowiednim stażem.
Druga rzecz to taka, że jak jest konkretnie skorodowana to można zaobserwować widoczne gołym okiem ubytki na grubości, w niektórych przypadkach aż do sita, a nieraz o to nam chodzi. To by była właśnie dobra krawędź do mojej maski.
Czy istnieje możliwość, abym podejrzał gdzieś na zdjęciu taką fakturkę z młotka ?
>>> SCORPIO TEAM <<<
Już wiem o jaką kratę chodzi - zetknąłem się z nią wcześniej w galerii. download.php?id=5186
Faktycznie robi wrażenie, kawał dobrej roboty, ALE jednak nie czuję tego w tym projekcie, faktura jest zbyt regularna i ..... no nie wiem, nie tego oczekuję
Mimo wszystko dobry pomysł na inne tematy.
W kwasy raczej nie będę wchodził, nie mam doświadczenia, nie mam też nawet żadnych kwasów, ech....
Faktycznie robi wrażenie, kawał dobrej roboty, ALE jednak nie czuję tego w tym projekcie, faktura jest zbyt regularna i ..... no nie wiem, nie tego oczekuję
W kwasy raczej nie będę wchodził, nie mam doświadczenia, nie mam też nawet żadnych kwasów, ech....
>>> SCORPIO TEAM <<<
Zwykłą stal bez problemu możesz trawić kwasem siarkowym 30%.
Czyli elektrolitem do alumulatorów 3 pln /L.
To kulka z łożyska.
Najpierw była solidnie wygrzana a później trawiona elektrolitem.
"Urywający się" koniec maski po prostu wyklep najcieniej jak się da a resztę załatwi kwas.
Ciepły kwas lepiej trawi niż zimny, ale nie wkładaj do niego gorącego materiału.
Czyli elektrolitem do alumulatorów 3 pln /L.
To kulka z łożyska.
Najpierw była solidnie wygrzana a później trawiona elektrolitem.
"Urywający się" koniec maski po prostu wyklep najcieniej jak się da a resztę załatwi kwas.
Ciepły kwas lepiej trawi niż zimny, ale nie wkładaj do niego gorącego materiału.
Znalazłem w sieci maski do powieszenia na ścianę, przedstawiam je w załączniku. Są bardzo bliskie mojej koncepcji i nawet nie wiem czy też nie zrobię tych "strzępów" po całym obwodzie maski bo wygląda to super. Tylko kształt musi być bardziej symboliczny [teatralny], bo te są po prostu dekoracyjne.
MASKA nr 6 - występują na niej poprzeczne "pęknięcia", efekt mnie powalił tylko czy macie pomysł na wykon ? Naciąć rowek, wyfrezować, wykuć przecinakiem ?? i następnie potraktować kwasem ?
No i jeszcze zostanie mi osadzić ją na jakimś postumencie- nie koniecznie z metalu, jeszcze pomyślę. Na postumencie musi być napis który wypalę chyba na laserze na kwaśnej blaszce.
MASKA nr 6 - występują na niej poprzeczne "pęknięcia", efekt mnie powalił tylko czy macie pomysł na wykon ? Naciąć rowek, wyfrezować, wykuć przecinakiem ?? i następnie potraktować kwasem ?
No i jeszcze zostanie mi osadzić ją na jakimś postumencie- nie koniecznie z metalu, jeszcze pomyślę. Na postumencie musi być napis który wypalę chyba na laserze na kwaśnej blaszce.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
>>> SCORPIO TEAM <<<
No właśnie - przed realizacją deko wgłębiłem sięw temat symboliki teatru itp. i jak nic muszą być 2 maski aby to miało sens, chwila konsternacji i telefon do zleceniodawcy
Tłumaczę to wszystko i tłumaczę a na końcu słyszę: "No tak, ja wiem - to zrób 2"
Mimo wszystko załamki nie było, po pracy zajrzałem tylko za kuźnię a tam piękny kawał blachy, co ją jeszcze chyba mój dziadek kładł
Ogólnie po ostukaniu z 6-8 mm zrobiło się 2-4, a miejscami jak w serze.
Wstępnie sobie przysiadłem do tematu, musiałem zobaczyć czy coś się z tego ulepi.
W zasadzie resztę obejrzyjcie na fotach [jakość zdjęć nie powala] - zobaczymy co dalej.
Mimo wszystko załamki nie było, po pracy zajrzałem tylko za kuźnię a tam piękny kawał blachy, co ją jeszcze chyba mój dziadek kładł
Wstępnie sobie przysiadłem do tematu, musiałem zobaczyć czy coś się z tego ulepi.
W zasadzie resztę obejrzyjcie na fotach [jakość zdjęć nie powala] - zobaczymy co dalej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
>>> SCORPIO TEAM <<<
Nie wiem
Mam mieszane uczucia.
Uważam że pierwszy pomysł był ciekawszy.
Jeśli obszar zniszczenia obejmował by usta maski
wtedy nie można by odczytać jaką postać reprezentuje.
Nawiązywało by to do teatru współczesnego, którego korzenie sięgają
sztuki antycznej a dzisiejsza codzienność jest pomieszaniem z poplątaniem.
Oczywiście trzymam kciuki za aktualny pomysł.
Mam mieszane uczucia.
Uważam że pierwszy pomysł był ciekawszy.
Jeśli obszar zniszczenia obejmował by usta maski
wtedy nie można by odczytać jaką postać reprezentuje.
Nawiązywało by to do teatru współczesnego, którego korzenie sięgają
sztuki antycznej a dzisiejsza codzienność jest pomieszaniem z poplątaniem.
Oczywiście trzymam kciuki za aktualny pomysł.
Dara, naturalnie trzymam się pierwszej koncepcji i priorytetem jest ukazać owe zniszczenie. Zmieniło się tylko z jednej maski na 2.
Teraz jest tylko wstępny zarys, a potem będę próbował trawić. Chcę to zrobić po uformowaniu masek, gdyż mam jeszcze trochę materiału do wyciągania - tak na prawdę nie wiem co by było jak bym formował już wytrawioną.
Pozostaje tylko temat do namysłu gdzie i w jakiej ilośći/ częstotliwości dokonać zniszczenia
Teraz jest tylko wstępny zarys, a potem będę próbował trawić. Chcę to zrobić po uformowaniu masek, gdyż mam jeszcze trochę materiału do wyciągania - tak na prawdę nie wiem co by było jak bym formował już wytrawioną.
Pozostaje tylko temat do namysłu gdzie i w jakiej ilośći/ częstotliwości dokonać zniszczenia
>>> SCORPIO TEAM <<<